#seks_sobota

ZERŻNIJ MNIE

Tak trudno to powiedzieć?

Dzieciaki, dzisiaj porozmawiamy sobie o brzydkich słówkach i pewności siebie.
Tak rzadko z nich korzystacie, a ani to pierwsze, ani to drugie nie bolą. Serio, wystarczy spróbować.

No właśnie, skoro o słowach mowa, to…

ŻADNE SŁOWO, ANI WYRAŻENIE NIE POWINNY MIEĆ TAKIEJ SIŁY, ABYŚMY BALI SIĘ JE WYPOWIEDZIEĆ NA GŁOS

Czarnuch, cipka, chcę się z Tobą pieprzyć, lord voldemort – powiedz to sobie na głos. I jeszcze raz. I ponownie, za mamusię. Jakoś tak dziwnie, prawda? Jeżeli odczuwasz pewien dyskomfort podczas wypowiadania tych słów, to należysz do tej, zdecydowanie większej, części społeczeństwa, która została wychowana w kulturowej kołysce kupionej przez rodziców, którzy uważali, że pewnych rzeczy nie wypada mówić.
Należysz do tej części społeczeństwa, która żyje w przekonaniu, że istnieją słowa, które same w sobie są złe.
Jesteś jednym z tych, którzy żyją w błędzie.
Same słowa się nie liczą. Są bezwartościowe. Wszystko zależy od naszych intencji oraz tego, jak ktoś te intencje odbierze.

Quentin Tarantino w swoich filmach setki razy używał słowa „nigger”. Czy ktoś się o to wkurza? Tak, ale to trochę tak jakby winić twórcę makiety obozu w Auschwitz tylko dlatego, że umieścił na niej plastikowe stosy nagich ciał, bo chciał jak najlepiej odwzorować tamtejsze realia.
Wszystko zależy od kontekstu i tego po co coś mówimy. Jeżeli opowiadasz kawał o murzynach z gangsterskiej dzielnicy, to chyba lepiej będzie brzmiało, gdy powiesz „i wtedy jeden mówi do drugiego: „słuchaj czarnuchu” niż „słuchaj mój afroamerykański przyjacielu”.

WYRZUĆ OGRANICZAJĄCE TABU DO ŚMIETNIKA I WŁĄCZ TRYB „PEWNOŚĆ SIEBIE”

Nie wstydź się mówić niektórych rzeczy. Mów śmiało, pieprz śmiało. Bądź skurwielem zarówno wtedy, gdy świat tego od Ciebie wymaga, jak i wtedy, gdy najmniej się tego spodziewa. Wygarniaj swoim znajomym, kiedy próbują Cię zmienić. Nazywaj swoją dziewczynę suką w momencie gdy ona tego od Ciebie wymaga. Czyli w łóżku.
Lub na stole w kuchni, tak też można. A przynajmniej, gdy tydzień temu to tam z nią robiłem, to nie narzekała.
Łapiesz? Wiem, że teraz możesz odebrać to jako ironię, ale gdybym powiedział Ci to face to face – a uwierz, powiedziałbym – to albo dałbyś mi w pysk, albo uznał za kogoś, kto nie boi się mówić tego co ma na myśli i lubi cięte żarty.
Bo lubię. I mimo, iż wiem, że kiedyś dostanę za to w pysk, to i tak z tego nie zrezygnuję. Bo właśnie wtedy jestem sobą, a przed oczami tych, z którymi rozmawiam jawi się ktoś charyzmatyczny. Nie bój się tego. Nie obawiaj się być pewnym siebie, a w chwilach, gdy Cię chwalą, bo odwaliłeś kawał dobrej roboty, nie zasłaniaj się skromnością. Nie czas na nią.

O skromnych się zapomina. O tych, którzy byli pewni siebie i na swoich umiejętnościach oraz sile przebicia zbudowali swój mały wszechświat pisze się książki i kręci filmy.

Pokaż całemu światu i ludziom z twojego otoczenia, że nie jesteś taki jak wszyscy i masz odwagę czasami powiedzieć coś szczerego.
Nawet jeżeli miałbyś dostać za to w twarz.
W końcu zawsze lepszy okazyjny siniak pod okiem lub zadrapanie załapane od wkurzonej koleżanki, niż perspektywa codziennego patrzenia w lustrze, w oczy komuś, kto nie ma odwagi być sobą.

CNOTLIWE PANNY I NUDNI PANOWIE

Kobiety nie lubią pizd, a mężczyźni nie lubią cnotek. Zarówno my, jak i one oczekują od partnera pewności siebie. Perwersji. A jeżeli ktoś mówi Ci, że wcale tego nie potrzebuje, to albo kłamie, albo jest nudny i należy zmienić go na lepszy model.

Innej opcji nie ma.

cover photo by Carlos Nunez


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

 

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • http://vjuliett.com/ Weronika Truszczyńska

    „I just want you to fuck me” napisane do poznanego minutę wcześniej blondwłosego Chińczyka się liczy? Straszny syf miał w domu.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Pamiętałaś o gumkach chociaż?

      • http://vjuliett.com/ Weronika Truszczyńska

        No kto jak kto, ale ja zawsze pamiętam. Jak już złapać HIV to tylko przez strzykawkę!

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Mówiłem Ci już, że jesteś nienormalna?
          Pozytywnie. Chyba.

  • Paula Rzemińska

    Jestem jedną z tych ludzi…

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Good for you.

  • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

    Sorry, przez przypadek zjadłem dwa słowa w myśli pod koniec tekstu. Miała ona brzmieć w ten sposób: „O skromnych się zapomina. O tych, którzy byli pewni siebie i na swoich umiejętnościach oraz sile przebicia zbudowali swój mały wszechświat pisze się książki i kręci filmy.”
    Już poprawione ;)

  • mooonia

    „O skromnych się zapomina. O tych, którzy byli pewni siebie i na swoich umiejętnościach oraz sile przebicia zbudowali swój mały wszechświat pisze się książki i kręci filmy.” – zapiszę sobie to.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Zapisz, zapisz.
      Kiedyś na jakimś spotkaniu Ci się pod nim podpiszę. Za 10 lat ten swistek będzie wart kupę kasy.
      Chyba.

  • butcherhutcher

    Jeden z twoich lepszych tekstów. Oh zaczeja, tak samo jak poprzedni, i poprzedni…
    Jesteś w tym coraz lepszy. Ciśnij dalej i czekam, klasycznie, na więcej!

  • Almondo

    See you on the dark side of the moon – to mnie rano przekonało! Nie dość, że nawiązanie do jednego z moich ulubionych albumów wszech czasów, to jeszcze – zresztą sam spójrz na awatar :D

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Cóż pozostaje napisać – winszuję gustu.

  • Pingback: Nie ma nic złego w przeleceniu przyjaciółki dziewczyny! | Ukryty w cieniu()

  • Izabela Banach

    Ty to dopiero odkryłeś?

  • Lovere

    Dlaczego mam wrażenie, że strona ta jest ucieczką od czegoś co Cie wkurwia, co sprawia, że za intensywnie myślisz? Hmmmm. Nwm. Dobrze piszesz ale coś mi tu nie gra. Jestem laską. Mamy 2:45 a o 1:00 miałam w planach w końcu położyć się spać no ale nie pykło bo wpadłam na tę stronę (nawet już nie pamiętam jak) i czytam i czytam i nie potrafię skończyć (no w sumie teraz zrobiłam stop, na mały komentarz). Miałam coś jeszcze napisać ale już wypadło mi z głowy (zmęczenie). Może jak dopadnę kolejny tekst to mi się przypomni. A odnośnie „zerżnij mnie” to trzeba być sobą. Chcesz być cnotką to nią bądź, chcesz być kimś, kto lubi pokazać kto tu rządzi i być w centrum uwagi proszę bardzo! Uważaj tylko na czyjeś uczucia, bo nie jesteśmy na tym świecie NA SZCZĘŚCIE sami.
    kisses
    L.