#na_szybko, EMOCJE, Media

WCZORAJ PIJANE NASTOLATKI W TRAMWAJU, DZISIAJ FAN POPKA, JUTRO RZYGAJĄCY YOUTUBER

A na bliskim wschodzie wszystko w porządku 

Parę dni temu mój znajomy wrzucił na swój fanpage krótki film przedstawiający bójkę paru gówniar w jednym z warszawskich tramwajów. Znacie go, taki śmieszny blondasek. Klip w parę chwil rozniósł się po sieci. Do tego stopnia, że na drugi dzień zainteresowała się tym policja i media. Zrobiono nawet z tego reportaż telewizyjny. Za parę miesięcy z pewnością będą wykładali to na uczelniach, jako jeden z kejsów, na psychologii.
Tak rozdmuchuje się sytuacje, w której parę rozwydrzonych lasek szarpie się za włosy.

Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest nie to, że media coś takiego rozdmuchują. One robiły to już od dawien dawna – taka ich rola. Komizm pojawia się w chwilii, gdy ludzi naprawdę zaczyna to interesować. I będzie interesować coraz bardziej. Popyt napędza podaż. 

Wczoraj, kiedy na wpół żywy zwlokłem się z łóżka i spojrzałem na facebookowego feeda, mym zaropiałym jeszcze od snu oczom, ukazał się widok co najmniej komiczny. Serio, śmiechłem – jak to się teraz mówi. Jakiś chłopak, ewidentnie zainspirowany pewnym niebieskookim, albańskim wzorcem postanowił pociąć sobie twarz. Chciał wyglądać jak swój idol.

Chyba nie muszę wspominać, że w ciągu następnych 24 godzin napisał o tym praktycznie każdy szanujący się portal z newsami? No tak, ale to, że napisano o tym na stronie Polska The Times nieco mnie zdziwiło. To trochę tak, jakby nagle w perfumerii zaczęli sprzedawać kiełbasę.

Dziękuję, wam media. Bo dzięki wam, każdego dnia utwierdzam się w przekonaniu, że żyjemy w pięknym, bezproblemowym świecie. Same awanturujące się nastolatki i fani rapu, którzy mają na tyle wolnego czasu, by ciąć sobie twarz dla zabawy. Zero prawdziwych problemów.

Wiecie, nie sprawdzałem tego, bo tak naprawdę obie te sytuacje obchodzą mnie tyle, co ubiegłoroczne wybory parlamentarne w Zimbabwe, ale coś mi podpowiada, że w tej ostatniej sprawie wypowiedziało się już całe gro ekspertów. Pół żartem, pół serio zaryzykuję nawet stwierdzenie, że gdybyśmy dobrze zagłębili się w to wszystko, to gdzieś w całym tym zamieszaniu znaleźlibyśmy wypowiedź Jana Miodka, który na pewnym etapie, setnego już reportażu związanego z tą pociętą facjatą tego chłopaka twierdzi, że „muzyka Gangu Albanii zuboży polszczyznę”. Dodatkowo godzien się jestem założyć, że z przyjaciółmi „poszkodowanego” wkrótce zostaną przeprowadzonone wywiady, a jego rodzinę zaprosi się do Rozmów w Toku.
On sam być może za parę dni wystąpi w Dzień Dobry TVN.

Nie ma co,

SIĘ POROBIŁO…

Wystarczyło parę machnięć skalpelem (choć jak patrzę na precyzję tych cięć, to wydaje mi się, że równie odpowiedni byłby tutaj tępy nóż kuchenny), kilka uderzeń zadanych przez nawalone nastolatki w tramwaju i już w internecie każdy zwęszył okazję do tego, aby coś z tych sytuacji uszczknąć. Wystarczyło parę godzin, aby Facebooka zalała cała masa prześmiewczych fanpage’ów i by portale informacyjne zrobiły z tego news dnia. Brakuje jeszcze tylko, by paru nawiedzonych księży powiedziało, że to na pewno wina „braku chodzenia do kościoła”.

A najgorsze chyba jest to, że następne pokolenie będzie już świadkiem sytuacji w których, takich przypadkowych ludzi, którzy popłynęli z prądem chwilowej i całkowicie przypadkowej, internetowej mody, będzie zapraszało się do wszelkich reality show na równi z  gwiazdami kina czy muzyki. Dam sobie nawet małego palca u stopy uciąć, że ci co bardziej przedsiębiorczy spróbują to wszystko spieniężyć. Obok generujących odsłony newsów pojawią się maskotki i kubki z podobiznami takich ludzi.

Nie wierzycie?

Spójrzcie na wszelkie internetowe hity z przed paru lat. Dzisiaj każdy może mieć majtki lub koszulkę z napisem „jestem hardkorem!”. Różnica pomiędzy tym idiotą, który pociął sobie twarz, a tym, który wspinał się po kablu od internetu jest taka, że o tym drugim nie robiono w internecie ani reportaży, ani nie umieszczano w zakładce news dnia, ani nie opisywano na portalach plotkarskich.

Dzisiaj to już codzienność.

Chora codzienność. 


Aha, prawie bym zapomniał – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy wulgarny, chamski czy choć trochę niemiły, względem mnie lub moich czytelników, komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Klajn

    Witaj w Polsce.

  • https://notatkizpodziemia.wordpress.com/ Rara Avis

    Pamiętasz taką laskę, która w Dzień Dobry TVN udawała, że gra na gitarze trzymając ją do góry nogami? Słyszałam jakieś plotki, że mieli ją zaprosić do najnowszej edycji Tańca z Gwiazdami. Jesli w tym kraju tyle wystarczy żeby zostać „Gwiazdą”…

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      A przyjdą czasy, gdy wystarczy jeszcze mniej.

  • https://www.facebook.com/anetamalyska1 Aneta

    Media tworzą takie artykuły pod odbiorców. Poziom umysłowy jest coraz mniejszy, ludzie chcą dostawać informacje proste, które będzie łatwo podać dalej. To samo dzieje się teraz z tym, co pokazują w telewizji. Zaczęło się od „Dlaczego ja?”, później przyszły „Trudne Sprawy”, „Szkoła”, „Ukryta prawda” i wiele więcej „odmóżdrzaczy”. Ludziom po prostu nie chce się już myśleć i analizować, a im bardziej coś jest bezsensownego i szokującego, tym bardziej im się to podoba. Trochę to przykre, ale nic nie poradzimy. Musimy pielęgnować te normalne jednostki.