Relacje międzyludzkie, Seks & relacje damsko męskie

TYLKO PIZDY BIORĄ SIĘ ZA PORZUCONE KOBIETY

Kropka.
 

Kiedyś przy piwie, rozmawiałem ze swoim kolegą na temat porzuconych kobiet. I przy okazji o facetach, którzy w tego typu panienkach gustują. Sporo dywagowaliśmy na ten temat, sporo przy tym także wypiliśmy, wnioskując po tym, że przysłowiowe ‚piwo’, na które się umówiliśmy o 17:00, w okolicach 23:00 zmieniło się w symboliczną flaszkę. A ta w kolejną. I tak około czwartej nad ranem dopijaliśmy swoje ostatnie piwo, czekając na przystanku, na pierwszy autobus do domu. Znaczy – ja czekałem na autobus, a kolega spał. Wyglądał przy tym tak uroczo, że widząc jak nadjeżdża mój dyliżans, w który miałem wsiąść, nie miałem serca go budzić. Później przez dwa tygodnie się do mnie nie odzywał. Kompletnie nie rozumiem dlaczego.

Wracając do domu, dużo myślałem o temacie, który zajął nam tak wiele czasu i o którym tak namiętnie debatowaliśmy. I wiecie co? Cholera, coś w tym jest!

PODRYW ZRANIONEJ KOBIETY TO NIE PODRYW. TO WYKORZYSTYWANIE SYTUACJI.

Zazwyczaj nie stawiam kropek nienawiści, ale w tym przypadku było to chyba nawet bardziej niż adekwatne. No bo czyż nie jest tak, że umawianie się ze zranioną kobietą, jest działaniem po linii najmniejszego oporu? Takiej dziewczynie brakuje obiektywizmu, jej spojrzenie na świat jest zakrzywione przez pole grawitacyjne czarnej dziury, powstałej po tym, jak ‚ten poprzedni okazał się chujem’. Ona szuka kogoś, kto wyleczy wszystkie jej rany, kto będzie dla niej najlepszy i kto sprawi, że poczuje się ona przy nim bezpieczna.

A spójrzmy prawdzie w oczy – przecież Tobie zależy tylko na tym, aby ją wyruchać. Ale nie masz na tyle jaj, żeby umawiać się z kobietami, które także liczą jedynie na seks. Albo masz zbyt słabe mniemanie o sobie, albo rzeczywiście nie masz szans u tych, które wiedzą czego chcą i potrzebują tylko i wyłącznie konkretnego pieprzenia.

ll4 92f77f7e3c332cc030f1fde05d186b63

Nie jesteś w stanie zapewnić tej dziewczynie tego, czego ona teraz od Ciebie oczekuje. Udowodniłeś to już w momencie, gdy wiedząc, że dziewczyna jest zraniona, postanowiłeś się z nią umówić. Udowodniłeś to wykorzystując okazję. Tak nie robią prawdziwi mężczyźni. Tak robią cipy.

I jasne – są wyjątki i są faceci, którzy nie wykorzystują sytuacji i naprawdę zależy im na samopoczuciu partnerki. Ale dzisiaj o nich nie rozmawiamy.

Rozmawiamy za to o chłopcach i dziewczynkach. A wierzcie mi – te drugie nie są wcale takie święte. Co więcej…

KOBIETY, KTÓRE SZUKAJĄ NOWYCH PARTNERÓW TUŻ PO ZERWANIU, SĄ ZWYCZAJNIE GŁUPIE

Choć wydaje mi się, że tutaj bardziej adekwatnym określeniem byłoby „głupiutkie”. Bo tak, jak wcześniej wspominałem – ich percepcja jest zakrzywiona i nie myślą one w ten sam sposób, w który myślałyby bez tego traumatycznego bagażu, jaki noszą od momentu, gdy ktoś je zranił. Jednak umówmy się – wszyscy mamy mózgi. Tj. nie licząc rdzennych mieszkańców Nowej Huty oraz Pragi Północ. Generalnie jednak nie można tego odmówić zranionym kobietom. Jasne, przeżyły coś niefajnego (bardzo dyplomatycznie rzecz ujmując), ale dalej są istotami rozumnymi. I prawda jest taka, że rozpoczynając poszukiwania nowego partnera, na chwilę po tym, jak poprzedni potraktował je niczym wytarte trampki, godzą się na to, iż są – użyję paskudnego uprzedmiotowienia, ale nic lepszego nie przychodzi mi do głowy – łatwą zdobyczą. A jeśli są łatwą zdobyczą, to też i mężczyźni, którzy nie spełniają wszystkich kryteriów prawdziwych mężczyzn, mają u nich większe szanse, niż mieliby normalnie.

Ergo jesteście głupiutkie, bo liczycie na znalezienie księcia z bajki w czasie, gdy zadowolicie się mopsem, który będzie jedynie dobrze sprawiał wrażenie, że mu na was zależy. I nie próbujcie mi wciskać kitu, że tak nie jest. Ja wiem i wy wiecie. To wystarczy.

WRÓĆMY NA CHWILĘ DO CHŁOPCÓW

No bo w końcu wcześniej ustaliliśmy już sobie, że pełnoprawnymi mężczyznami ci panowie nazywać się nie mogą. Wybaczcie mi śmiałość, ale muszę zadać Wam to pytanie: Jakie to uczucie?
Jak to jest podrywać kobietę w wiadomych celach, mimo świadomości, że ta właśnie zostałą przerżnięta na wszystkie strony przez los? Potraficie tak? A może wmawiacie sobie, że jednak rzeczywiście bylibyście dla niej dobrzy. Że może naprawdę wam na niej zależy. Że to wcale nie jest tak, że chcecie ją tylko puknąć i dowidzenia.

Kurczę, ja bym tak nie potrafił. Chociaż bardzo chciałbym spróbować.

TEN JEDEN RAZ

Nie dwa, nie cztery.

Chciałbym choć ten jeden raz zacząć kręcić z dziewczyną, którą właśnie rzucił chłopak. Chciałbym choć raz wykorzystać okazję, że partnerka, z którą umówiłem się na randkę jest rozjebana psychicznie, bo ktoś, kogo bardzo kochała okazał się śmieciem. Chciałbym wejść w skórę tych wszystkich gości, którzy robią to zarówno notorycznie, jak i od czasu do czasu.

Chciałbym to zrobić po to, aby następnego dnia móc spojrzeć w lustro i zobaczyć jak wygląda twarz wykastrowanego mężczyzny.

zdjęcia: Terry Richardson


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Ewa Rabiega

    „widząc nadjeżdżający jak nadjeżdża mój dyliżans” ;)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Poprawione ;)

  • xyz

    po najniższej linii oporu???

  • Dot

    „A spójrzmy prawdzie w oczy – przecież Tobie zależy tylko na tym, aby ją wyruchać. Ale nie masz na tyle jaj, żeby umawiać się z kobietami, które także liczą jedynie na seks. Albo masz zbyt słabe mniemanie o sobie, albo rzeczywiście nie masz szans u tych, które wiedzą czego chcą i potrzebują tylko i wyłącznie konkretnego pieprzenia.”

    „Jak to jest podrywać kobietę w wiadomych celach, mimo świadomości, że ta właśnie zostałą przerżnięta na wszystkie strony przez los? Potraficie tak? A może wmawiacie sobie, że jednak rzeczywiście bylibyście dla niej dobrzy. Że może naprawdę wam na niej zależy. Że to wcale nie jest tak, że chcecie ją tylko puknąć i dowidzenia. [*”do widzenia” osobno ;)]

    Kurczę, ja bym tak nie potrafił.” Dobrze to napisałeś :)

    Wiem, że się powtarzam, ale… To kolejny świetny wpis!!

  • Natalia

    Zapraszam do mnie. Będziesz się tak czuć, ponieważ jesteś świeżo po tym, jak facet okazal się być śmieciem :)