#na_szybko

TYLKO NIEUDACZNICY KOMENTUJĄ ŻYCIE GWIAZD

Wielu ludzi żyje w przekonaniu, że gwiazdy wielkiego ekranu, telewizji, muzyki oraz wszelkiej maści celebryci są dobrem wspólnym. Kolektywnym. Że są to ludzie, których życie należy śledzić i można czerpać ogromną przyjemność z ich potknięć.

Zawsze pogardzałem komentowaniem życia ludzi, którzy w opinii większości są kimś więcej. Bo właśnie tak wydaje się niektórym ludziom. Sądzą, że sława i duże pieniądze, to rzeczy, które nigdy nie będą im dane, więc względem tych, którzy je mają, czują niesamowity respekt. Nawet jeśli negatywnie komentują każde ich posunięcie.

CI LUDZIE ZNAJĄ SWOJE MIEJSCE W SZEREGU

Miejsce iluzoryczne, bo w końcu nikt z nas nie został odgórnie przydzielony do konkretnych celów. Z każdego, nawet największego gówna można się wyrwać i zawsze można odmienić swoje życie. Pytanie tylko czy tym ludziom jest to potrzebne?

tumblr_n3uc32ughp1sxrwepo1_1280-1

Patrzę na nich i podziwiam konformizm, który ich cechuje. Widzę ludzi o pustych spojrzeniach, dla których Ci, których pokazują w telewizji, są czymś więcej niż ludźmi. Dla nich te osoby są uosobieniem pewnego nieosiągalnego ideału, który i tak nie ma pojęcia o ich istnieniu, więc śmiało mogą oni podkradać ich życie. A właściwie cień tego życia. Żywić się co pikantniejszymi okruchami.

Ja bym tak nie potrafił. Dzielić świat na ten piękny oraz ten zwyczajny, codzienny, nasz.
Nie potrafiłbym karmić swojego umysłu informacyjnym puree z życia celebrytów. A dla całych tabunów ludzi jest to główny filar rozrywki. Ich „okno na świat”

ROZEJRZYJ SIĘ

Wystarczy spojrzeć na to, jaką popularnością cieszą się reality show. Jak wiele jest portali plotkarskich oraz gazet o podobnym formacie. To wszystko sprzedaje się jak świeże bułeczki. Jest na to niesamowity popyt.

KAŻDY Z NAS TO CZASAMI ROBI

Pytanie tylko jak często? Jak często komentujesz potknięcia Twoich gwiazd? Jak często czujesz potrzebę wypowiedzenia się na temat jakiegoś celebryty, bo ten zmienił coś w swoim życiu? Na temat, który tak po prawdzie jest tobie tak bliski, jak mi dziewictwo.

Wiesz, każdy z nas ma swój mózg i każdy z nas posiada umiejętność analizowania pewnych faktów i zależności. No może z wyjątkiem skrajnej prawicy.
Przedstawiłem pewną tezę i chciałbym, abyś sam odpowiedział sobie na pytanie – czy Twój żywot jest tak beznadziejny, że musisz posiłkować się życiem osób zza szklanych ekranów i okładek gazet?

Postaraj się odpowiedzieć na to szczerze, bo jedyną osobą, którą możesz w tym przypadku oszukać, jesteś ty sam.

SKUP SIĘ NA SWOIM ŻYCIU

Nie jest Ci do niczego potrzebna ta papka informacji z czerwonego dywanu. To media sprawiły, że wydaje nam się, iż rozwód Angeliny i Brada jest czymś istotnym. A tak na prawdę do tylko rozdmuchany i całkiem przyjemnie opakowanym temat, który równie dobrze mógłby być drukowany na papierze toaletowym.

Te informacje są gówno warte. Dosłownie.

Nie traktuje mediów, w których opisuje się życie innych jako ‚okno na świat’. Zbuduj je sobie sam! Albo idź o krok dalej i wyjdź przez to okno. Wyrwij się z mentalnej klatki tego, że coś nie jest i nie będzie Ci dane, twoja rzeczywistość jest szara, a tego co błyszczące i tak nigdy nie dosięgniesz. To wszystko siedzi w twojej głowie. Wszystko jest kwestią Twojej mentalności i ograniczeń, które sam na siebie nakładasz.

Ale umówmy się – to Twoje życie. Ja nie zamierzam Cię do niczego przekonywać. Wskazałem Ci jedynie drogę, pewien sposób patrzenia na tą konkretną sprawę. Niczego więcej już Ci nie będę sugerował, bo jestem zdania, że każdy człowiek ma prawo do życia w taki sposób, w jaki mu się podoba.

A to czy przy okazji jest kretynem, który nie potrafi walczyć o swoje, to już nie moja sprawa :)


Aha, prawie bym zapomniał – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy wulgarny, chamski czy choć trochę niemiły, względem mnie lub moich czytelników, komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Lukasz

    A posiłkowanie się życiem Blogerów i „Jutuberów”, podlega pod ten sam paragraf?.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Ja bym to rozgraniczył w ten sposób: są informacje, którymi niektórzy ludzie chcą dzielić się ze swoimi odbiorcami, a są też sytuacje, gdy ktoś docieka i żyje życiem tychże.
      I ta druga sytuacja już podpada.

  • Agata

    Bardzo chciałabym poczytać o dziewczynach które nie mogą znaleźć faceta. Mam 18 lat, nigdy nie byłam w związku. Nie jestem jakoś wyjątkowo wybiórcza, ale tak się składa, że panowie którzy do mnie zarywają po prostu mi nie pasują. I to nie jest tak, że nie daję im szansy bo kolor oczu nie ten. To się czuje (wierzę w to) i wydaje mi się, że między nami zgrzyta. Jednocześnie nie chcę zostać sama na zawsze. Przełamać się? Próbować na siłę? Czy poczekać, pasywnie szukając? Fakt że nigdy nikogo nie znajdę (lub stracę dziewictwo w wieku 30 lat) napawa mnie panicznym strachem.

    • Agata

      Dodam jeszcze, że głęboko pociąga mnie pewien kolega, ale szanse u niego mam zerowe. Wielokrotnie zrobiłam z siebie idiotkę na jego oczach (ach, los bywa przekorny) i koleś daje mi sprzeczne sygnały. Raz gdy widzi mnie macha i uśmiecha się od ucha do ucha, a raz obraca się i z kamienną twarzą odchodzi. Jak interpretować męskie zachowania? :D

      • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

        Życie ;)

        • Agata

          No nieeee, liczyłam na bardziej rozbudowaną odpowiedź…

          • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

            Życie x2.
            Sorki, bajkę oglądam. Napisz na priv.