Bez kategorii, książki, ZESTAWIENIA

TOP 10 MOICH ULUBIONYCH KSIĄŻEK

Czyli „co tak naprawdę czyta wasz ulubiony bloger”?

O książkach wspominałem już przy okazji tekstu „Co czytasz?” kiedy to molestowałem was o polecenie mi paru ciekawych pozycji oraz wspominałem dlaczego to pytanie w ogóle mi nie przeszkadza nawet wtedy, gdy ktoś odrywa mnie nim od mojej ulubionej lektury. Od tamtej pory tego wdzięcznego tematu jakoś nie miałem okazji ruszyć aż do momentu kiedy zaprzyjaźniony bloger Skarseld (zawsze zapominam jak się to pisze) poprosił mnie abym i ja ujawnił swoim czytelnikom jakie książki czytam. To ujawnię, a co się będę.

A okładki obok tytułów daje anglojęzyczne tylko dlatego, że Polskich wydawnictw nie stać na dobrych grafików i te zagraniczne są po prostu ładniejsze.

(kolejność jak zwykle przypadkowa)

BUSZUJĄCY W ZBOŻU

catcher-in-the-rye-2Pierwsza, nazwijmy to, poważna książka z którą w jakiś sposób mogłem się utożsamić. Pamiętam że gdy parę lat temu, bodajże w gimnazjum, pierwszy raz wpadła mi ona w dłonie, to co parę stron łapałem się na tym, że przecież ona równie dobrze mogłaby być o mnie. Ta lekko ponad trzystu-stronicowa powieść o nastoletnim Holdenie Caulfieldzie przez to, że każdy młody człowiek może ją aplikować do swojego życia staje się pozycją idealną dla każdego dojrzewającego nastolatka. Polecam!

BLOGER

bloger-okladkaNie, wcale nie umieszczam jej tutaj dlatego, że chcę się podlizać jej autorowi. Już to zrobiłem ponad rok temu pisząc jej recenzję. Dzisiaj wypada mi jedynie wspomnieć, że gdyby nie ona, to prawdopodobnie dzisiaj by mnie tu nie było. Dzięki Tomek.

WERONIKA POSTANAWIA UMRZEĆ

9780732267636Kiedyś, tak jak wszyscy śmiałem się jej autora, lecz kiedy tylko przeczytałem pierwsze wersy tej fascynującej powieści, to od razu zmieniłem zdanie oraz poczułem się w obowiązku do nadrobienia większości jego książek. I tak też zrobiłem, bo sposób w jaki Coelho pisze jest na tyle magnetyzujący, że jedyne co nas wkurza po przeczytaniu każdej z jego książek, to fakt, że w naszej bibliotece nie ma już nic opatrzonego jego podpisem, a czego my sami jeszcze nie czytaliśmy. Także tego – „Weronika postanawia umrzeć”, jak i reszta jego prac są zdecydowanie warte uwagi. Wszystkie czyta się jednym tchem.

MAŁY KSIĄŻĘ

book-little-princeJeszcze kiedy nie umiałem zbyt dobrze pisać ani czytać i moja mama czytała mi ją do snu, to już wtedy wiedziałem, że kiedyś będzie to jedna z moich ulubionych pozycji trzymanych na półce. Ta wspaniała a zarazem bardzo krótka opowieść o marzeniach oraz świecie widzianym z perspektywy osoby całkowicie nie spaczonej przez meandry czasu i dorastania daje nam jasno do zrozumienia, że nie powinniśmy zatracać się w naszej powadze, dojrzałości oraz podchodzenia do życia tak jak robi to większość dorosłych. W pełni racjonalnie. Ta książka wprost łapie nas za ramię i zdaje się wykrzykiwać nam prosto w twarz, że czasami o wiele lepiej jest spojrzeć na coś oczami dziecka, bo to właśnie one są najbardziej szczere ze wszystkich stworzeń zamieszkujących naszą planetę. Wspominałem już, że czytam ją mniej więcej raz do roku aby każdorazowo przypomnieć sobie, że w gruncie rzeczy nic się nie zmieniło i gdzieś w głębi serca dalej jestem tym małym chłopcem, który nie boi się marzyć i sięgać po swoje?

Cholera, ale poetycki wyszedł mi ten akapit.

ROK 1984

1984-by-opallynn-d4lnuohTa okropna i złowieszcza wizja świata, w którym każdy jest obserwowany zafascynowała mnie tak bardzo i otworzyła w mojej głowie tak wiele wcześniej zamkniętych drzwi, że nie mógłbym jej tu nie umieścić. Jej autor, George Orwell ukazuje świat widziany przez czerwone okulary totalitaryzmu i w pewien sposób przewiduje także wygląd państwa radzieckiego.

Podsumowując – jest to jedna z tych książek, które po prostu trzeba przeczytać przed śmiercią. A im wcześniej tym lepiej.

NOWY WSPANIAŁY ŚWIAT

cover new_905Książka Aldousa Huxleya jest właściwie mocno analogiczna do tej napisanej przez Georga Orwella z tą małą różnicą, że obiektem który nas zniewala nie jest aparat represji w postaci partii, wielkiego brata czy totalitaryzmu. Tutaj tą rzeczą, która zakłada nam niewidzialne kajdany są przedmioty codziennego użytku, media, moda oraz wszystko to, co ma zaspokajać nasze potrzeby. Brzmi znajomo?

KRÓTKA HISTORIA CZASU

a-brief-history-of-timeStephen Hawking mimo swojej choroby, która praktycznie uniemożliwiła mu samodzielne poruszanie się popełnił chyba najwybitniejszą książkę popularnonaukową w historii literatury. Jest ona tak świetnie napisana, że po paru pierwszych stronach wiedziałem, że zaciekawi mnie ona bardziej niż wszystkie lekcje fizyki w ciągu całego mojego cyklu nauczania razem wzięte. Gorąco polecam wszystkim tym, którzy w jakiś sposób interesują się fizyką, pojęciem czasu oraz astronomią. Pozycja obowiązkowa.

Ps. Skarseld, do Ciebie mówię, bo wiem, że szukałeś „biografii wszechświata”. Wiedz, że właśnie ją znalazłeś.

OSTATNIE ŻYCZENIE

Andrzej_Sapkowski_-_The_Last_WishNie byłbym sobą gdybym nie wspomniał o tej książce. Te zaledwie 300 stronicowa pozycja, to kwintesencja polskiego fantasy oraz tego, za co kochamy postać Geralta, jednego z naszych najlepszych polskich dóbr eksportowych. Muszę przyznać, że jeszcze nie przebrnąłem przez całą sagę ale mam wrażenie, że to właśnie Miecz Przeznaczenia i Ostatnie Życzenie, czyli dwa pierwsze zbiory opowiadań o Wiedźminie są najbardziej „mięsiste”. Saga moim zdaniem za bardzo jest przeładowana polityką. Tutaj natomiast mamy Geralta w najlepszej formie.

DRZWI PERCEPCJI

The-Doors-of-Perception-Heaven-and-Hell-9780061729072Jest to jedna z tych przełomowych książek, które podobnie jak Rok 1984 oraz Buszujący w Zbożu w dość wczesnym wieku nieco otworzyły mój mózg na literaturę poważną oraz taką, która może wnieść jakieś wartości w życie tak młodego człowieka jakim byłem i poniekąd dalej jestem. Oh, by the way – czy wspominałem, że ta książka jest o narkotykach?
Warto dodać, że to już druga pozycja Huxleya na tej liście. Uwielbiam tego autora.

DZIECI Z BULLERBYN

n54937Możecie się śmiać, że jest to lektura z trzeciej klasy podstawówki ale to właśnie ta książka jako pierwsza tak bardzo pobudziła wyobraźnię, że czasami zdarzało mi się chodzić przybitym całymi dniami tylko dlatego, że nie mogłem zamieszkać w jednej z zagród razem z bohaterami tej książki. To było naprawdę smutne.

 


Na dzisiaj mogę śmiało powiedzieć, że to tyle oraz… aż tyle. Bo w końcu z pierwotnie skromnej listy paru moich ulubionych książek zrobiła mi się niemała kobyła na prawie 1000 słów. Ale to nic, bo czytać warto i cieszę się, że w końcu mogłem podzielić się z wami tym, jakie książki były dla mnie ważne.

A wy maluchy, co czytacie? Piszcie w komciach.


P.S – a żeby jeszcze bardziej pokazać jak was kocham to specjalnie dla was sporządziłem taką moją osobistą playlistę „DO CZYTANIA”. Wszystkie znajdujące się tam utwory są stonowane, spokojne i idealne pasują jako ciche tło do tego co aktualnie czytacie. Także i ją, i mój profil na Spotify możecie od teraz obserwować. Tak wam dogadzam.


Polub mój FANPAGE, a dzięki temu już prawdopodobnie zawsze będziemy w kontakcie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Kwarc

    Dziś miałam wypożyczyć cudowną Weronikę jednak moja biblioteka postanowiła sobie zrobić remont tej części. Zważając, że do biblioteki chodzę wtedy kiedy muszę to trochę poczekam aż wybiorę się tam po jakieś książki. Myślałam, że tylko ja jestem zapalonym fanem Holdena jednak super, że ktoś inny docenia tą książkę, bo według mnie jest dobra i cieszę się faktem, że była to moja lektura szkolna.

  • http://menzki.pl/ Kamil Spyła

    Buszującego w zbożu czytało mi się tragicznie. Coelho muszę w końcu przeczytać, by wiedzieć czy jestem w grupie hejtujących czy kochających.
    Natomiast z całej tej dziesiątki, jedną z niewielu książek, które mnie emocjonalnie dobiły – był Rocznik 1984. Zakończenie było bardziej nihilistyczne niż wszystkie książki Palahniuka razem wzięte.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      To może zależeć od tego kiedy zabrałeś się za Buszującego w Zbożu. We mnie tak mocno uderzyła ta książka, bo mam wrażenie, że zacząłem ją czytać w idealnym wieku.
      P.S – Trzymajmy się jednak nazewnictwa „Rok 1984” :)

      • http://menzki.pl/ Kamil Spyła

        Nie mam pojęcia dlaczego mi inna wersja tego tytułu utkwiła we łbie.
        Jeżeli chodzi o idealny wiek i „uderzanie”, to zacznij teraz czytać Atlas Zbuntowany. Jak historia cię nie porwie (w co wątpię), to chociaż językiem się będziesz mógł delektować.

  • Czocherek♡

    Przekonałeś mnie do Coelho.. Wrócę po niego jeszcze, mimo, że zraziłam się „Alchemikiem” (zrzucę to na wiek)

  • http://mazgoo.blogspot.com MAZGOO

    Jestem zaskoczona bo wiele z tych pozycji nam się powtórzyło ;) Buszujący w zbozu to książka która odmienia spojrzenie na cały świat, potrafi pobudzić zmysły i pomóc szerzej otworzyc serce i oczy ;) Weronikę posiadam w swych zbiorach… jets w niej wiele dobrego i złego ale lubię ja za historię, za to,że Coelho tak zgrabnie poruszył ten temat :) o Małym Księciu to wstyd nawet wspominac dlaczego… magia i już… książka która czytana w dzieciństwie czy późnej starości nabiera swojej nieziemskiej mocy ;) Orwella czytałam długo, za długo.., momentami brnęłam w niej po uszy.. ale coś nie pozwalało przestać… samego zakończenia nie dokończyłam, zalega na półce… patrze na nią i chyba ruszę ponownie jak już dokończę Kłamcę ;) Wiedzmina czytałam jeszcze w Gimnazjum / liceum… zamierzałam powrócić… ale ta moda na Sapka mocno mnie przytłoczyła…. nawet na kompie gre odpaliłam dłuuugo po premierze, Dzieciatka z B. to całe moje dzieciństwo :) mam do dzisiaj egzemplarz książki i te rysuneczki piórem malowane :) cud nad cudami :) jeśli szukasz czegoś innego ale dobrego polecam Księgę jesiennych demonów mojego ukochanego Grzędowicza :)

  • http://uporzadkowanybalagan.blogspot.com Aleksandra Wołodkiewicz

    Poza „Małym Księciem” i „Dziećmi z Bullerbyn” nie czytałam żadnej z książek, o których wspomniałeś, ale mam je na liście „do przeczytania”. Od kilku lat, no ale nikt nie jest idealny. Ah tak, zapomniałabym – czytałam „Weronika postanawia umrzeć” i zgadzam się z Twoją opinią na jej temat, bo reszta książek Coehlo do mnie nie trafiła, a z tej konkretnej można wynieść ważną życiową lekcję.
    Ja z czytadełek mogłabym polecić wszystko jak leci od Harukiego Murakamiego – każda jego powieść (lub zbiór opowiadań) niosą ze sobą potężny ładunek tematów do przemyśleń po lekturze.
    Ponadto, „Szkice piórkiem” Andrzeja Bobkowskiego. Realia życia we Francji podczas działań wojennych. Więcej nie powiem, bo to jest taka książka, którą każdy szanujący się człowiek powinien znać.

    • Wierzyńska Konstancja

      Buszujacy w zbozu, Nowy wspanialy swiat i Rok 1984 prosze czytac koniecznie!!! :3

  • http://mateuszowy.ownlog.com/ Mateusz Owczarek

    Buszujący w Zbożu to właściwie książka o chłopaku, który na wszystko miał ‚ale’, tylko że, gdy przyszło decydować – klękał zgodnie z innymi ;) Niby książka ważna, bo dopuszcza młodzież do głosu, ilustrując ówczesne problemy młodych. Z drugiej strony, nie chcę, być częścią takiej młodzieży jaką reprezentował Holden :)

  • Paulina Spera

    ‚Cukiereczki ‚ Mian Mian. Jedna z tych, których nie ma na tej liście. Ta, którą kupię nową kiedy posiadana przeze mnie się rozpadnie. :)

  • Ola Podwysocka

    Buszujący w Zbożu jest moją ulubioną książką którą właśnie sobie czytam.

  • http://causeiloveuopowiadania.blogspot.com/ Roksanaserio

    Natknęłam się na twój blog jakiś czas temu. Na fb. Przeczytałam jakiś wpis, w którym szkalujesz ludzi nazywających „dziwkami” kobiety lubiące seks. Potem jakoś o tym zapomniałam i znowu przyciągnął mnie tytuł na fb, z jakiejś strony/grupy na której ludzie linkują swoje blogi. Dzisiaj czytam już któryś z rzędu wpis i jestem zdziwiona, bo piszesz w bardzo ciekawy i charakterystyczny sposób. Jesteś niezwykle szczery.
    Życzę powodzenia w pisaniu, nie pozwól aby twój płomień zgasł.
    PS: Nie mam pojęcia dlaczego ale nie spodziewałam się na tej liście MOJEJ Krótkiej historii czasu. ;)

  • Agata

    Gdzieś ktoś poniżej wspomniał o Panu Murakamim. Polecam naprawdę również gorąco jego książki, opowiadania, człowiek nie może sie oderwać. Jedna książka zajmuje mi 3 dni i jej kończę ja w niedziele jestem niesamowicie przybita tym, ze nie mogę iść po kolejna do biblioteki. Pisze w sposób do którego trzeba dorosnąć i zrozumieć.

  • Małgorzata Łukasiak

    Osobiście boję się dotknąć niektórych książek, mimo (a może właśnie z powodu?) tego, że słyszałam o nich same dobre zdania. Ponieważ wiem jaki wpływ na mnie mają wciągające dzieła traktujace o sprawach, które dotyczą ciemniejszych zakamarków mojej duszy. Nie jestem na tyle odporna by się przed tym ochronić. Dlatego jedyne co mogę zrobić to niektórych książek nie czytać. A większość z mojej listy zakazanej jest ponoć znakomita, na niej znajduje się kilka z tych które wymieniłeś. I to boli. Bardzo, bo kocham czytać. Czy ktoś tu też tak ma? Książki potrafią być naprawdę powerfull.

  • drop

    Ja bardzo lubię książki Katarzyny Michalak. Zawsze sprawia, że się zatracam w książce. Teraz będę mogła przeczytać jej najnowsze dzieło książkę Zemsta, przyznam, że jestem tej książki bardzo ciekawa.

  • Natalia

    Ja wiem, że post sprzed paru lat, ale co poradzę, że tak późno odkryłam tak cudnego bloga?
    Polecam „Krótka historia prawie wszystkiego” (można powiedzeć, że podobna do „krótkiej historii czasu”) i „Dlaczego piloci kamikadze zakładali hełmy?” (ja wiem, ekonomia, ale na prawde warto przeczytać, bo uczy innego myślenia o świecie).