Bez kategorii

SZOK! ZNANY BLOGER WYPALIŁ 10 PAPIEROSÓW NA POTRZEBY SESJI (ZOBACZ ZDJĘCIA!)

Z zdjęciami mam ten problem, że nie bardzo wiem, co mogę o nich później napisać. No bo co? Stanę parę razy przed obiektywem, zapalę szluga, trochę się pokrzywię, poczekam pare dnia na efekt i… no właśnie? I co? Wiem tylko tyle, że jak są ładne, to trzeba je w pierwszej kolejności podesłać dziewczynom, z którymi się kręci, a później wrzucić je na insta.

Żeby móc kręcić z kolejnymi.

I tak to się już od paru latek kręci. Pomalutku.
Dlatego nie czarujmy się zbędnymi zdaniami złożonymi i nie dorabiajmy filozofii do czegoś, co broni się samo. Uznajmy za to, że dzisiejszy wpis będzie raczej w charakterze przerwy na reklamy pomiędzy jedną, a drugą publikacją. No bo w końcu umówmy się – nikt z Was nie przyszedł tutaj po to, aby cokolwiek czytać. Jak Was znam… a znam Was, huncwoty jedne, bardzo dobrze, to przyszliście tutaj tylko po to, aby uzupełnić swoje fap foldery lub ewentualnie zmienić tapetę na telefonie.

Nie mi to oceniać. Mi tylko czuć się z tego powodu połechtanym.


A! I jeszcze jedno, zanim na dobre zajmiecie się kartkowaniem swoich zeszycików podczas oglądania tych fotek (if you know what i mean). Mam jedno, uber ważne, ogłoszenie! 15 GRUDNIA ORGANIZUJĘ SPOTKANIE Z CZYTELNIKAMI W KRAKOWIE! Wydarzenie pojawi się pewnie za parę dni. Najpewniej w środę. Wtedy też zorganizuję LIVE’a, podczas którego wdrożę Was w szczegóły i opowiem też o paru innych rzeczach. Na razie chciałbym tylko, abyście wiedzieli :)

A! I jeszcze drugie! Autorem wszystkich zdjęć jest młody, obiecujący fotograf Adrian Pallasch. Koleś, który z obiektywem potrafi robić cuda. Co więcej – nawet z takiego leszcza jak ja potrafi wycisnąć kawał dobrego materiału do fotek. Nie bądźcie leszcze i zaobserwujcie go na INSTAGRAMIE!


No a teraz już możemy śmiało przejść do fotek.

To co? Siup?

SNAPSHOOT NO.1:

SNAPSHOOT NO.2:

SNAPSHOOT NO.3:

SNAPSHOOT NO.4:

SNAPSHOOT NO.5:

SNAPSHOOT NO.6:

SNAPSHOOT NO.7:

 

I OSTATNIE… PO OBRÓBCE TERMICZNEJ:

A teraz proszę mi wybaczyć, ale jedyną rzeczą, którą mogę Wam dziś powiedzieć, to serdeczne…

Dobranoc :)


Aha, prawie bym zapomniał – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy wulgarny, chamski czy choć trochę niemiły, względem mnie lub moich czytelników, komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Dot

    Ostatnie zdjęcie najlepsze! Oddaje całego Ciebie ;)