#seks_sobota, Emocje

KOCHANIE, ROZMIAR JEST BEZ ZNACZENIA

…A ja mam dwa miliony w obligacjach skarbowych.

Kobiety kłamią. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że zdarza im się robić to w odniesieniu do sytuacji łóżkowych. Było kiepsko? „Oj tam, powiem mu, że jest bogiem seksu i przynajmniej na drugi dzień będę wolna od jego zrzędzenia”. To chyba największy błąd jaki kobieta może popełnić w związku.

SKŁAMAĆ, ŻE BYŁO DOBRZE

Choć nie było. I nie będzie.

No bo i jak droga czytelniczko ma być skoro karmisz go tymi słodkościami po każdym lipnym stosunku? W czasie kiedy jedyne co powinien od ciebie dostać, to srogą reprymendę oraz obietnicę zerwania jakichkolwiek kontaktów jeżeli następnym razem się nie postara. Zaufaj mi, jestem facetem od… 18 lat i dobrze wiem, że każdy z nas jeżeli tylko chce, to potrafi. I to całkiem nieźle. Tylko, że wielu z nas tak po prawdzie wcale się nie chce. Często zadowalamy się szalonym wynikiem dwóch i pół minuty, po czym idziemy spać. Bo wy i tak powiecie nam, że było wspaniale. Bo przecież zamiast złapać nas za łachy oraz oznajmić, że dzisiaj za karę śpimy na kanapie, od pokoleń wciskacie nam ten sam kit – „było niesamowicie”, „jesteś wspaniały”, bla, bla, bla…

A później rosną nam tacy odklejeni od rzeczywistości goście, dla których szczytem perwersji jest pozycja „na pieska”, a spora część was dziewczyny musi potem żalić się koleżankom, jak bardzo chciałybyście aby ktoś pokazał wam jak wygląda udany seks. I tak, zdaję sobie sprawę, że właśnie znienawidziła mnie połowa mojej męskiej widowni, ale z uwagi na to, że 70 procent moich czytelników, to kobiety, to też muszę o nie trochę bardziej dbać niżeli o facetów. Ale spokojnie panowie, drugi śródtytuł adresuję do was

ROZMIAR JEST BEZ ZNACZENIA

Serio? Nabieracie się na to? Jeżeli kobieta mówi wam coś takiego, to albo was bardzo kocha, albo tak naprawdę jest lesbijką i jeszcze nie ma odwagi się do tego przyznać. Jedno jest pewne – obok słów „będę za pięć minut” jest to największa ściema, jaka kiedykolwiek padła z ust kobiety.

Jest to też najbardziej żałosna wymówka, jaką stosują faceci gdy zarzuca się im, że pewne ich atrybuty negatywnie odstają od normy. Można to trochę porównać do przyrównywania Poloneza z Mercedesem. Teoretycznie i tym, i tym można jeździć. Tylko, że kto z was chciałby wozić się Polonezem?

I oczywiście nie piszę wam tego, aby was dobić, a już na pewno nie chcę was urazić. Chcę po prostu zwrócić waszą uwagę na fakt, że zamiast bzdurnie się tłumaczyć i chwalić, czego to my nie umiemy lepiej jest po prostu przejść do działania i rzeczywiście pokazać, że jesteśmy całkiem nieźli w te klocki. Bo suma summarum i do Poloneza można włożyć silnik od Porsche i spowodować, że innym kierowcom zbieleje oko gdy na następnych światłach, to my będziemy pierwsi, czyż nie?

A teraz panowie mi wybaczą. Ten tekst i tak miał być adresowany w stronę kobiet. Także tego.

NIE BUDUJCIE ZWIĄZKU NA KŁAMSTWACH

Mniejsze czy większe, to bez znaczenia jeżeli dotyczą one jedynie rzeczy nieistotnych. Natomiast jeżeli w grę wchodzi sfera naszej intymności, to jakiekolwiek kłamstwa są absolutnie zabronione. No chyba, że chcecie powiedzieć mu ilu facetów miałyście przed nim. Tego typu zwierzeń raczej starałbym się unikać, bo efekt może być całkowicie odwrotny od pożądanego. Ale wracając do kłamania w łóżku – Facet, któremu wmawia się, że jest ideałem spoczywa na laurach. Nie ma żadnej motywacji do bycia lepszym.

Ta, było świetnie. Ta...kolejny raz było idealnie.

Just another day in paradise. Fuck.

Dziewczyny, zapamiętajcie sobie raz na zawsze – złe zachowania oraz brak zaangażowania w życie łóżkowe trzeba korygować i próbować naprawiać. Nie nagradzać. I wybaczcie mi tutaj mój dosadny sposób wyrażania swoich myśli, ale jak na razie wasze podejście do tych spraw było dość nijakie i pasuje to zmienić, jeżeli chciałybyście w pełni cieszyć się z każdej spędzonej nocy ze swoim ukochanym. Nie można odwracać praw natury. To trochę tak jak z dzieckiem, na które wszyscy dmuchają a już broń boże aby na nie nakrzyczeć lub ukarać, gdy zrobi coś złego. Potem wyrastają takie wynaturzone w kontaktach z rówieśnikami bachory, które myślą, że są bezkarne. Tak samo jest z facetami. Skończył sprawę po minucie? Opierdziel go i każ się zrehabilitować. Nie odpowiada Ci to, że ciągle robicie to tylko i wyłącznie w jednej pozycji? Uderz go w twarz i powiedz, że chcesz chociaż odrobiny spontaniczności. Nie traktujcie słabego współżycia jako status quo. A już na pewno nie wciskajcie sobie do głowy bzdur typu „jakoś to będzie”. Bo niby dlaczego ma być „jakoś” skoro może być „wspaniale”? Życie jest za krótkie aby było „jakieś tam”. Trzeba walczyć o swoje i kompletnie nie godzić się na jakoekolwiek kompromisy.

Wy też jesteście częścią tego związku i jeżeli tylko widzicie, że wasz facet kładzie lagę na to jak wy to wszystko odbieracie, to postawcie mu ultimatum.

„Albo się ciołku postarasz, albo jedyną rzeczą, którą włożysz w dziurkę będzie klucz od drzwi frontowych. Gdy będziesz się wyprowadzał.”

Bo wiecie… może wyda się to wam mało odkrywcze ale coś czuję, że muszę to napisać, bo inaczej nie dotrze – nie ma nic złego w egzekwowaniu tego co wam się należy, gdy jesteście z kimś w związku. Zwłaszcza wtedy, gdy chcecie z tym kimś zbudować coś poważniejszego niż tylko wakacyjny romans.


Hej, wiesz o tym, że możesz dać znać co sądzisz na ten temat w komentarzu poniżej? Możesz także polubić mój FANPAGE i dzięki temu już prawdopodobnie zawsze będziemy w kontakcie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • http://uporzadkowanybalagan.blogspot.com Aleksandra Wołodkiewicz

    Dobrze powiedziane, ot co! Nie ma prawdziwego związku bez bezwzględnej szczerości i pewnych wymagań stawianych wobec siebie nawzajem, po prostu nie da się go bez tego zbudować.

  • Brain

    a co powiesz ze jest laska. ma cycki. i ma faceta. i maja razem zajebisty zwiazek. ona mowi mu jasnym, logicznym tekstem jak cos jej nie pasuje, czego chce, na co ma ochote etc. on ma sie rozumiec tez jasno jej komunikuje swoje mysli. nie oszukuje go, ze bylo ok, jak ok nie bylo. nierealne? serio wg ciebie kazda tak robi?

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Nie każda? Czy ja gdzieś napisałem, że każda? Natomiast jasno zaznaczyłem, że istnieje wiele beznadziejnych związków opartych na oszukiwaniu się i właśnie do nich adresuję ten tekst.

  • http://psychoword.wordpress.com/ Nieznajoma

    O tak, zdecydowanie w związku szczerość to podstawa. A jeśli chodzi o sprawy łóżkowe to już bezwzględnie trzeba być szczerym z partnerem.

  • Joanna Kupa Możdżonek

    Kiedy partnerzy myślą o sobie nawzajem, a nie tylko o sobie, jest pomiędzy nimi szczerość i potrzeba poznawania nowych rzeczy,tak aby monotonność nie wkradała im się do łóżka – wtedy jest najlepiej! :3

  • Tajemnicza nieznajoma

    ,,W czasie kiedy jedyne co powinien od ciebie dostać, to srogą reprymendę oraz obietnicę zerwania jakichkolwiek kontaktów jeżeli następnym razem się nie postara.” serio? miłość i związek to nie tylko seks. To, że ktoś nie jest aż tak dobry w łóżku nie oznacza, że trzeba z nim zerwać. Szczerze powiedziawszy to zastanawiam się jaka będzie twoja przyszła żona. Ta, która dała ci na pierwszej randce? Ta, która miała wielu partnerów seksualnych przed tobą? ta, która zawsze cię słucha i na wszystko się zgadza? Czy może ten raz podejmiesz decyzję o wybraniu kobiety dla której uprawianie seksu nie będzie aż tak ważne, w zamian za miłość, opiekę nad dziećmi i bycie dobrą żoną?

    • Ewa Badeńska

      Bzdury!!! Dobra żona chcesz być bez dobrego seksu? Dziwne podejście ? Może twój pan będzie korzystał z usług prostytutek a ty będziesz udawać że tego nie ma i udawać że jesteś szczęśliwa ….bo dobrą żoną zamyka oczy i buzię ,zaciska zeby dla dobra ogółu…zycze świadomości i szczęścia. …i seksu rzecz jasna świadomego i zajebistego !!! Z kim tam sobie chcesz!

  • Dot

    Świetny tekst!
    „Albo się ciołku postarasz, albo jedyną rzeczą, którą włożysz w dziurkę będzie klucz od drzwi frontowych. Gdy będziesz się wyprowadzał.” cudnie powiedziane!