Relacje międzyludzkie, Seks & relacje damsko męskie

PRAWDZIWE KOBIETY NIGDY NIE WYSTAWIAJĄ NA PRÓBĘ

Wpis dedykuję wszystkim tym, które wystawiają mężczyzn na próby i wodzą ich za nos. Niech was szlag. Albo nie… niech was ja.

„Jak kocha, to napisze”, „jak mu zależy, to poczeka”, „jak jestem dla niego coś warta, to mogę przełożyć spotkanie 100 razy”

Ile razy to słyszałem? Ile razy czułem się wydymany, bo w ostatniej chwili jakaś blondi postanowiła przełożyć nasze spotkanie. Po raz dziesiąty. A ja bujałem się po rynku, pijąc samotnie piwo. Już nawet nie liczę. Mimo to, wciąż to robiłem. Uganiałem się za tymi głupimi panienkami bez ustanku.

KOBIETY, KTÓRE KAŻĄ NA SIEBIE CZEKAĆ

Nienawidzę, wprost nienawidzę tego pogrywania. Mija godzina, a jej jeszcze nie ma. Właśnie rozładował Ci się telefon. Czekasz jeszcze chwilkę, po czym wkurwiasz się, zapalasz papierosa i wracasz do domu. Dotarłeś po 40 minutach. Odpalasz laptopa, włączasz fejsa i widzisz wiadomość od tej kretynki:
„Przepraszam, że nie dałam rady, miśku, ale coś mi wypadło. Następnym razem Ci to wynagrodzę, hihi”.
I tak już któryś raz z kolei.
Albo lepiej. Odwołujesz ważne spotkania, przekładasz umówione rzeczy tylko po to by wieczorem usłyszeć: „sorki, nie dam rady się spotkać”.
Nosz kurwa mać.

Siedzę już któryś raz w tym samym barze, barman nalewa mi to co zawsze, a ja myślę sobie tylko jedno:

Prawdziwe kobiety nie wystawiają na próbę. Nie marnują czasu na gimnazjalne gierki, bo wiedzą, że to oznaka braku szacunku dla drugiej osoby. Znają znaczenie słowa zaufanie i nie każą na siebie czekać. 

BUT THERE IS ONE REASON WHY I’M DOING THAT

Ale wiecie co? Może to głupie, ale raczej z tego nie zrezygnuję. Wciąż będę za wami biegał i wciąż będę narażał się na to, że dzisiaj drinka wypiję w samotności. A wiecie dlaczego? Hmm, chyba już powoli się domyślacie.

Drogie panie, nie łudźcie się, że ten tekst zakończę czymś w stylu: „bo wierzę w waszą zmianę, bo macie w sobie to coś, bo jestem romantykiem”. Nie. Owszem, macie w sobie to coś, co sprawia, że my – mężczyźni – gonimy za wami z wywieszonym jęzorem. Ale z całą pewnością to coś nie tkwi w waszych sercach, ani duszy. Nie jest to też wasza osobowość.
Moje miłe… znosimy te wybryki nie dlatego, że coś dla nas znaczycie. Jeśli wystawiacie nas na próbę, a my potulnie przełykamy cukierek wkurwienia, to wcale nie dlatego, że jesteście dla nas ważne. Nie e. Robimy to dlatego, bo chcemy się z wami tylko i wyłącznie przespać. Nic więcej. Podobają nam się wasze tyłki, idealnie skrojone cipki, jędrne cycki i uroczo sterczące piersi. Pociągacie nas. Ale jesteście dla nas idiotkami i nikim więcej.

Dopóki wy nie będziecie nas szanować, robiąc nam nieustannie wodę z mózgu i bawiąc się nami, dopóty my będziemy jedynie udawać, że was szanujemy i coś dla nas znaczycie. Możecie sobie teraz pomyśleć, że jesteście paniami sytuacji, bo to wy decydujecie, kiedy pójdziecie z nami do łóżka, ale to słabe pocieszenie w obliczu tego, że tak naprawdę mamy was w dupie i interesują nas jedynie… wasze dupy. Możecie sobie też myśleć, że się cudownie bawicie naszym kosztem, ale wierzcie mi na słowo – my bawimy się o niebo lepiej, pieprząc te wasze idealnie proporcjonalne ciałka i spuszczając się na wasze wykonturowane buzie.
Może to słabe, ale jestem w stanie to przełknąć. Nie zawsze muszę grać fair, a już na pewno nie wtedy, gdy ktoś nie gra fair ze mną.

Jako mężczyźni, cudownie się przy tym bawimy i robimy to także po to, aby na samym końcu dać wam do zrozumienia, że niczym innym niż pojemnikami na spermę dla nas nie byłyście.
Powtórzę się, ale chyba właśnie tego, wasze przepalone procesory potrzebują – dopóki wy będziecie igrać z nami, na nic więcej nie będziecie mogły liczyć. Nie jesteście prawdziwymi kobietami. Jesteście jedynie kwadracikiem, w którym należy postawić fajkę.

Bo prawdziwe kobiety nie każą na siebie czekać i nie zachowują się jak księżniczki. Prawdziwe kobiety szanują i są szanowane. Dlatego nie myślcie, że oczekujemy od was czegoś więcej niż jedynie przykładnego dymania.
Bo tylko idioci wiązali by się z kimś takim jak wy. Nie pozdrawiam.

Jeszcze się spotkamy.
Soon.

Kelner, nalej kolejnego. Chyba znów piję sam ze sobą. Czego ja się spodziewałem? Żadnego zaskoczenia…


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • anna

    Brak szacunku jest straszny w jakichkolwiek relacjach! Pomimo, iż jestem dziewczyną, jakoś wcale nie mam Ci za złe tego tekstu. Nawet potrafię to zrozumiec. Te wszystkie gierki i tak z reguły nie są seksowne.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Bo najwidoczniej jesteś fajną dziewczyną :)

      • anna

        Nie zmienia to też faktu, że nie tylko dziewczyny są zdolne do tych przytoczonych zachowań. Szkoda, że tych ‚fajnych’ facetów powoli brakuje. Tak czy tak- dzięki!

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg
          • anna

            Jesteś trochę jak taki przedstawiciel wymierajacego gatunku. Nie tak często trafia się pokusa. Jak tu jej nie ulec?

        • Dot

          Właśnie, pełno takich lasek lubiących gierki i później brak normalnych facetów – i oni zaczynają grać.

  • Alex

    Dosyć brutalny tekst, ale całkowicie się z tobą zgadzam. Szkoda tylko, że po takich panienkach pozostaje tabun ruchaczy, którzy są zbyt skrzywieni, żeby stworzyć zdrowy związek.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Co do tekstu – no cóż, bałem się, że zardzewieję i musiałem kogoś profilaktycznie pociąć.
      Co do chłopców – chyba bardziej szkodliwi są Ci zranieni przez kobiety. Ci to dopiero tracą szacunek do wszystkiego i wszystkich. Zwłaszcza tych, które przypominają im ich byłą.

      • Alex

        Chyba dlatego dorosłość polega na tym, by nie mieszać przeszłości z teraźniejszością. Ale zemsta najlepiej smakuje na zimno. ;)

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Wierz mi, czasami się nie da.

          • Alex

            Na szczęście najczęściej doświadczam zagrywek podstawówki więc ironicznym uśmiechem częstuję delikwenta i butelką wina siebie.

  • http://ekstrawagancko.blogspot.com/ Ekstrawagancka

    No dobrze, znowu Ci się udało pozytywnie zaskoczyć. Toż mam takie życzenie, by tego rodzaju kobiety (yh, jakoś to w tym kontekście nie pasuje) trafiały na takich, jak Ty. Tylko dlatego, że dość mam już wzdychania moich kolegów, że panna znowu ich olała, a przecież oni ”tak bardzo ją kochają”.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Kieruj je do mnie. W tej chwili mam parę okienek w kalendarzu. Zresztą i tak parę z nich pewnie zwolni się na godzinę przed spotkaniem.

      • http://ekstrawagancko.blogspot.com/ Ekstrawagancka

        W razie czego… brzydkie też bierzesz? Niby brzydkich kobiet nie ma, ale jak widzę platynę na włosach i podkręcone usteczka w stylu glonojada, to śmiem twierdzić, że to pewna forma zaniedbania. A zawsze pozostaje pewne ryzyko, że w końcu się pojawi i trzeba puknąć – nie tylko w pusty łeb :D

  • Weronika

    Tekst taki, no, z lekka brutalny, jak już ktoś wcześniej wspomniał, dosadny. Ale jednak, no, muszę się zgodzić. Brak szacunku w relacjach jest zły, a te „gerki” po prostu żałosne. Ale cóż zrobić, jak zawsze się takie panienki znajdą? ;)

  • Cappuccino

    Wkurwiasz mnie. Strasznie. Szczególnie wtedy gdy w jakiś sposób usiłujesz pokazać swoją wyższość nad innymi albo gdy masz ochotę robić z kobietami to co w/w. Zamiast się mścić może po prostu idź na dziwki, mniej zachodu i nikt nie będzie prowadził z tobą „gierek”. I przestań w końcu sprowadzać kobietę do czegoś co ma fajne cycki, koniecznie dobrą dupę i można się temu spuścić do buzi. Ktoś napisze że mam ból dolnej części ciała i brak dystansu ale… to Ty go nie masz. Nie mówię tylko o tym poście tylko ogólnie. Nie musisz tak dosadnie, za każdym razem obrażać ludzi którzy mają inne zdanie albo coś Ci w nich nie pasuje. A najbardziej wkurwia mnie to, że Cię nienawidzę i jednocześnie jestem uzależniona od tego bloga. Pisz dalej tylko trochę mniej wulgarnie. Nie jesteś pępkiem świata.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Ale musisz mieć nudne życie, skoro czytasz gościa, który tak bardzo Cię wkurwia. Może po prostu daj sobie spokój, bo ja jeszcze nawet nie zacząłem :)

    • mikowhy

      Otóż to :)

  • Lukasz

    Ostro, brutalnie i szczerze. Generalnie spusciles sie wszystkim „kobietom” na twarz.

  • Angelika Borkowska

    „Jędrne cycki i sterczące piersi” A ja całe życie myślałam że cycki i piersi to to samo :D. A tak poza tym to trafny tekst, zresztą jak zwykle :) Sama często nie mogę już patrzeć na moje koleżanki- księżniczki- kokietki, które bawią się w te gierki już któryś miesiąc z rzędu.. Aż mam ochotę dać im po buzi, ale zostawiam takie rzeczy facetom…tylko że oni raczej dają do buzi.

  • http://instagram.com/allandnothingg Marcelka

    Mega tekst. Zgadzam się z Tobą w 100%. I życzę trafienia na jakąś normalna laske, a nie tylko takie które lubią się kimś bawić, bo przecież kocha to poczeka :’)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Kiedy ja lubię na takie trafiać :D

  • Dot

    „Nie zawsze muszę grać fair, a już na pewno nie wtedy, gdy ktoś nie gra fair ze mną.” Dokładnie, już zwłaszcza nie wtedy.

    Nadal jesteś w formie :) Kolejny dobry tekst.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Gracias…

      • Dot

        De nada

  • Roksana Ksepka

    Ale jestes biedny i nieszczęśliwy ;)
    może wystarczy wykazać szacunek samemu do siebie i nie przestawiać wszystkich spotkań, żeby umówić się z pierwszą lepszą panną ;) ja widzę Twoje błędy, nie puste idiotki wszędzie naokoło. Z jakiegoś powodu trafiasz ciągle na takie dziewczyny, a dodam, że sam je wybierasz ;) może warto się nad tym zastanowić ;p