#na_szybko

A GDYBYŚCIE MOGLI MI SIĘ ODWDZIĘCZYĆ ZA TE TRZY LATA PISANIA?

Bo tak się akurat złożyło, że możecie

Znacie to uczucie, gdy nad ranem, mniej więcej pomiędzy trzecią, a czwartą buszujecie po internecie w poszukiwaniu niczego i  trafiacie na coś całkiem fajnego? Ja znam. Setki razy, nie mogąc zasnąć scrollowałem wszelkie znane mi serwisy w poszukiwaniu tego ostatniego bastionu internetu, po którego odkryciu będę mógł spokojnie zasnąć. I tym razem znalazłem coś naprawdę fajnego.

Otóż jest pewien konkurs, w którym mógłbym wygrać coś naprawdę fajnego. Niby pierdoła, niby nic… a jednak fajnie by było pokazać wszystkim, że MOGĘ. Ot tak se.
Pewna gazeta organizuje konkurs na męskiego bloga roku 2016. Nigdy w czymś takim nie brałem udziału i tym razem – pomiędzy piątą, a szóstą szklanką whisky – pomyślałem sobie „czemu by nie spróbować?”. Napisałem dla Was jakieś 600 wpisów, wielu z was pomogłem, jeszcze innym uratowałem życie swoimi tekstami, a z paroma z was poszedłem do łóżka. Bez obaw, tylko z dziewczynkami.

Więc czemu by nie?

Oprócz jakiejś tam nagrody (Chyba jakiś spoko zegarek. W sumie to nigdy nie miałem spoko zegarka. Zasadniczo to w ogóle nie miałem zegarka.) mogę dostać od was coś znacznie fajniejszego. Uznanie oraz wdzięczność za te trzy lata klepania tekstów. Bez obaw, dalej robię to głównie dlatego, że zwyczajnie kocham pisać i czuję potrzebę przekazywania wam rzeczy, które mogą wam pomóc w różnych sytuacjach życiowych.

Wszystko co musicie zrobić, to kliknąć w TEN LINK lub baner poniżej i oddać na mnie głos. Niby nic, niby takie małe piwo bezalkoholowe, a cieszy. Cieszy, bo wiem, że w ciągu paru chwil jestem w stanie pokazać tym wszystkim siusiumajtkom, że to właśnie ten pyskaty dziewiętnastolatek pozamiatał w konkursie i już po pierwszym dniu wyszedł na prowadzenie. Cieszy, bo wiem, że po tej drugiej stronie są ludzie, dla których ten jeden mały głosik, to swoiste ‚dziękuje’ za te parę mądrych tekstów. I w końcu cieszy, bo wiem, że robią to ludzie, dla których jestem w stanie zawalić wszystko, byleby tylko mogli przeczytać kolejny tekst, który sprawi, że oni się uśmiechną.

Dobra, ale skończmy z tym pieprzeniem, bo jeszcze chwila i pójdę do gumki po sklepu by ze wszystkimi z Was odbyć seks grupowy. Ja lubię Was, Wy lubicie mnie, więc kliknijcie w ten cholerny baner i oddajcie ten pieprzony głos. Buzi, moje wy urwisy.

Kocham Was, jutro premiera pierwszego opowiadania ;)


Blog nominowany w konkursie Męski Blog Roku Men's Health 2016

PS. Zebraliśmy już 700 głosów. Do faworyta w mojej kategorii brakuje mi już tylko parudziesięciu głosów. Zróbmy mu psikusa i jeszcze dzisiaj dobijmy do 1000, bo brakuje nam już naprawdę niewiele. Wysyłajcie to w miarę możliwości innym znajomym, spamujcie gdzie się da, a damy radę!


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Dot

    Nie wiedziałam, że można głosować kilka razy. Oddałam już 2 głosy i oddam kolejne :D Trzymam kciuki, pokaż im! :)