#seks_sobota

MÓJ NAJGORSZY SEKS W ŻYCIU – CZĘŚĆ 1

Ku przestrodze

Wiele razy zbierałem się do napisania tego tekstu, ale ilekroć siadałem przed komputerem i otwierałem edytor tekstu, by wreszcie to zrobić, jakoś uchodziły ze mnie wszelkie chęci.
Bowiem nie lubię wspominać wszelkich traumatycznych wydarzeń, zwłaszcza, gdy te dotyczą bezpośrednio mnie samego.

Dziś jednak się dla was poświęcę. Specjalnie dla was rozkroję nożem worek, w który schowałem te wszystkie wspomnienia i który już dawno schowałem w piwnicy swojego umysłu. Dzisiaj, moi drodzy czytelnicy, zabiorę was w najczarniejszą część tego, co skrywa moja głowa.
Opowiem wam o tym, jak wyglądał mój najgorszy seks. Załóżcie prezerwatywy.

Zanim jednak przejdziemy do tego, na co czekacie najbardziej, jedna sprawa organizacyjna. Tekst skonstruowałem tak, by był on jedną spójną historią. Mimo tego podzieliłem go na śródtytuły, gdyż chciałem by miał on także charakter dydaktyczny. Wiecie, dla potomnych.
Wypunktowałem tutaj chyba parę zachowań, które w łóżku ze strony kobiet są absolutnie niedopuszczalne. A teraz jeśli mogę was o to prosić – napijcie się czegoś. Na trzeźwo to wszystko jest całkowicie niestrawne. Nawet ja musiałem się zbombić, by móc bez uszczerbku na zdrowiu jeszcze raz to wszystko sobie przypomnieć.
Zaczynamy:

Nie pamiętam dokładnie kiedy to było. Ale chyba parę miesięcy po mojej osiemnastce. Spotkałem wtedy z taką jedną dziewczynę, która na stałe mieszkała w Warszawie i do Krakowa przyjechała w odwiedzinach do swojej ciotki.
Tzn. zmarłej ciotki. No na pogrzeb tu przyjechała, no.
Nie pamiętam także jak to było, że się poznaliśmy, ale chyba przy barze w Jazz Rocku. Wierzcie mi lub nie, ale była z niej naprawdę niezła laska. Ja klasycznie zamówiłem piwo, a ona sączyła jakiegoś drinka. Chyba Long Island Ice Tea. Tak, to pamiętam, bo później mnie nim poczęstowała i dobrze pamiętam, że mi nawet całkiem smakował.
Ale dość o tym! Nie będę rozwlekał się nad tym, w jakich okolicznościach znaleźliśmy się w łóżku i co było przed tym, bo dam sobie siusiaka uciąć, że kompletnie was to nie interesuje.

Dlatego od razu przejdziemy do sytuacji, w której oboje byliśmy już u niej w mieszkaniu:

GRA WSTĘPNA

WIELKI, RÓŻOWY ŚLIMAK

Najpierw zaczęliśmy się całować. Nie wiem, może innych facetów to podnieca, ale ja mam ochotę puścić pawia, gdy dziewczyna wkłada mi język tak, że czuję go na swoich migdałkach. Nie, to nie jest seksowne. Ona to robiła, a ja czułem się, jakby pomiędzy moimi, a jej ustami spacerował sobie wielki, różowy ślimak.

UMÓWIŁEM SIĘ Z WAMPIREM

Później już było tylko lepiej. W pewnym momencie ugryzła mój język, a w kącikach moich oczu pojawiły się łzy. Ujebała mnie tak mocno, że chyba do dzisiaj mam tam jakąś bliznę, a już na pewno pociekła mi wtedy krew. Może są ludzie, których to kręci, ale w moich oczach ich promil jest równie mały, co tych, którzy lubią wąchać psie kupy.
Uznałem więc, że dalsze całowanie się nie ma sensu, bo jeszcze moment, z mojego języka zostanie jedynie wspomnienie.

PRAWDZIWA WYŚCIGOWA WYŚCIGÓWKA

Odsunąłem się od niej i rozpinając rozporek zasugerowałem, że mam dość wstępu.
Nie, tak naprawdę tego nie zrobiłem, ale zawsze chciałem to napisać. W każdym razie gdy się od niej odsunąłem, położyłem delikatnie rękę na jej szyi, a drugą zacząłem rozpinać guziki jej koszuli. Ona ku mojemu zdziwieniu zamiast dać mi powoli i w spokoju to robić, sama zaczęła je rozpinać i zanim się obejrzałem była już nie tylko bez koszuli, ale i bez stanika. Naprawdę? Cholera, może jestem starej daty, ale babcia zawsze mnie uczyła, że zanim włożymy kurczaka do pieca, najpierw musimy go odpowiednio rozgrzać. Ona chyba o tym nigdy nie słyszała. No ale dobra, chcesz się tak bawić, mała, to bawmy się! Energicznie odepchnąłem ją tak by położyła się na łóżku, przybliżyłem się do niej i poczynając od całowania szyi zacząłem schodzić coraz niżej.

I żebyście mnie teraz, kurwa, dobrze zrozumieli – ja naprawdę zdaję sobie sprawę, że niektóre kobiety są niesamowicie czułe, ale tutaj podchodziło to niemal pod aktorstwo. O czym mówię? Już wam tłumaczę. Kiedy lizałem sutki tej dziewczyny, całowałem jej brzuch, a następnie zajmowałem się jej myszką, ta zamiast pojękiwać lub ewentualnie mruczeć, jak to kobiety zwykle mają w zwyczaju, praktycznie krzyczała. No może nie literalnie, ale jęczała na tyle głośno, wiła się tak bardzo, że odnosiłem wrażenie jakby co parę sekund przeżywała nowy orgazm. I nie to, że przesadzam. Ale życie to, do jasnej cholery, nie porno. Nie musicie jęczeć i wić się jakbyśmy robili z wami nie wiadomo co, w czasie gdy tak naprawdę dopiero zaczynamy. Dajcie sobie na wstrzymanie. Jeszcze będzie czas na drapanie kołdry i krzyki.

CIEMNA STRONA MOCY

Tylko tak naprawdę co nam po krzykach, skoro wiele z was przed tym wszystkim robi całkowicie niewybaczalną rzecz: prosi o zgaszenie światła.
I tak było i tym razem. Zanim jeszcze dobrze się nie rozkręciłem z robieniem minetki, ta podniosła głowę oraz ramiona, oparła się na łokciach, przygryzła wargę i spytała „czy nie mógłbym wyłączyć światła?”. Bo ona się nie może skupić. Bo ona się wstydzi. Bo ma brzydką bliznę na udzie, którą tak naprawdę zauważyłem dopiero wtedy, gdy o niej wspomniała. Niecałe dwa centymetry lekko różowego przebarwienia. Taka suka była wielka i straszna, że z tego powodu musieliśmy gasić światło.

Niektóre kobiety po prostu nie rozumieją tego, że skoro już się z nimi umawiamy, chcemy uprawiać z nimi seks, to jest to równoznaczne z tym, że także je akceptujemy. Z blizną, fałdkami na brzuchu, kolczykami w pępku i haluksem na lewej stopie.
No dobra, może z tym haluksem i kolczykami w miejscach innych niż uszy przesadziłem. Tego cholerstwa nigdy nie zaakceptuję, a każdej kobiecie z takimi wynaturzeniami powiem co najwyżej „bon voyage!”

PRZERWA NA REKLAMĘ: Wiesz, że mam całkiem fajne konto na INSTAGRAMIE? Tak, to ten moment kiedy robisz zdziwioną minę i pędzisz mnie tam zaobserwować. Takie zdjęcia nie powinny nikomu umknąć. Dodatkowo jeżeli chcesz mnie o coś zapytać, to uderzaj na mojego ASKA!  Na Snapchacie także jest fajnie: kacper.ozog 

Ale wracając do tego światła – rzecz jasna odpowiedziałem, że „bzykanie się po ciemku sprawia mi mniej więcej taką samą frajdę jak jazda na rowerze bez kół”. Jednak po wielu jej prośbach w końcu doszliśmy do pewnego żałosnego porozumienia. Wyłączamy główne światło i zostawimy jedynie taka małą, kolorową lampkę podłączoną bezpośrednio do gniazdka. Szczyt marzeń po prostu.

DREWNO

Najgorszą chyba rzeczą, która może przytrafić się facetowi w łóżku, to laska, która nie czuje bluesa. Ty ją całujesz po szyi i uszach, on robi to samo. Ty dotykasz jej cipki, ona łapie Cię za penisa. Ty chcesz zająć się jej stópkami, bo Cię to podnieca, a ona zastanawia się nad tym, czy może zrobić to samo w twoimi. Nuda gorsza niż na najnowszych Avengersach.
Chyba nie muszę wspominać, że dokładnie taka sama była ta dziewczyna.

NAJCHŁODNIEJSZY LÓD W ŻYCIU

Kiedy przyszliśmy do jej mieszkania ona uznała, że czuć od niej alkohol i lepiej będzie się czuła jeśli przepłuka sobie usta miętowym płynem. „Schludna babka” – pomyślałem sobie wtedy.
Koszmar przyszedł jednak dopiero wtedy, gdy zaczęła robić mi dobrze. Na początku czułem nawet tam takie przyjemne mrowienie, lecz w miarę im dłużej ona się nim bawiła, tym bardziej było mi zimno. Po pewnym czasie miałem nawet wrażenie, że to, bez czego żaden facet nie wyobraża sobie życia, za chwile mi odpadnie. Jak sopel lodu na wiosnę. Jak pieprzony sopel lodu, na pieprzoną wiosnę.
Dlatego zapamiętajcie sobie raz na zawsze – jeśli chcecie robić facetowi dobrze, to nigdy wcześniej nie płukajcie sobie ust płynem miętowym. Nigdy.

Oprócz tego jednak ten lód był chłodny nie tylko z powodu wtopy z płynem do płukania jamy ustnej. Przede wszystkim ona kompletnie nie umiała tego robić. A to podgryzała, a to od razu zaczęła niemasamowicie szybko ruszać ręką, a to co chwila pocharkiwała, próbując włożyć go nieco głębiej, że o suchych ustach już nie wspomnę. Koszmar. Zwłaszcza te zęby.
Nie mogłem tego znieść i doszedłem do wniosku, że czas najwyższy pójść o krok dalej. Tzn. jak najszybciej zapomnieć o tym, co było i zacząć prawdziwą zabawę.

Niestety, później nie było lepiej.

SEKS

KOCI GRZBIET

Paradoksalnie tymi wszystkimi potknięciami, mała sprawiła, że mimo wszystko nabrałem ochoty na nieco ostrzejsze bzykanie. Chciałem się na niej wyżyć za całą tą nieudolność, którą serwowała mi przez ostatnie 40 minut i pokazać jej, gdzie jej miejsce.
Kazałem jej się obrócić i wypiąć. Posłuchała. Najpierw kilka razy przejechałem językiem wzdłuż jej tyłka zaczynając od myszki, a później nieco się odsunąłem, wziąłem zamach i dałem jej porządnego klapsa. Chyba się jej spodobało, bo najpierw krzyknęła, a później poprosiła o jeszcze. Dobry znak. Uderzyłem ją jeszcze parę razy i przybliżyłem się do niej. Okej, może temperatura nie do końca jest odpowiednia, ale można już chyba wkładać kurczaka.

I nagle cały czar prysnął. Dziewczyna zmieniła ustawienie tyłka i grzbietu. Wypięła się tak nieporadnie, że nawet nie wiedziałem jak się do niej dostać. Napięła grzbiet, obniżyła tyłek i tyle z dobrej zabawy. Pogadali. Ale nie poddam się – „jesteśmy tutaj, mamy się bzykać” – pomyślałem sobie i obydwoma rękoma nacisnąłem na jej grzbiet, by nieco go obniżyć. Gdy tylko to zrobiłem, spytałem: „czy mogłaby się nieco bardziej wypiąć?”.
I tak też zrobiła.
Wszedłem w nią, przez chwilę było całkiem przyjemnie, a później znowu. „No nie!” – pomyślałem – „Dziewczynko, jesteśmy dorośli, jeszcze raz tak zrobisz i wypierdalam”.

Ciąg dalszy nastąpi…


Za tydzień dodam kolejną część wpisu, a tymczasem wy sami możecie pisać w komentarzach o tym, jak wyglądały wasze najgorsze stosunki lub jak sobie takowe wyobrażacie. Wiecie, po pierwsze poprawicie mi humor, że nie tylko ja trafiałem na beznadziejne partnerki, ale i przy okazji trochę się pośmiejemy.

Plus jako, że czyta mnie więcej kobiet niż mężczyzn, to w komentarzach dla równowagi oberwie się pewnie głównie facetom. No niestety, ja z żadnym nie spałem, więc nie jestem w tej materii ekspertem.
Także piszcie i do zobaczenia za tydzień!


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

 

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Olga Kozera

    Popłakałam się ze śmiechu, ale naprawdę, naprawdę bardzo współczuję! #prayforKacper

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      #PrayForKacper

  • Michał Tomasz Szustkowski

    Przyznam się, że czytam twój blog już od paru miesięcy i nie mam w zwyczaju czytać blogów innych ludzi bo zazwyczaj wychodzi z tego patologia. Ale w przypadku twojego wyczuwam małe podobieństwo do siebie pod względem twojej perspektywy na świat. Może kiedyś będę miał okazję poznać Cię osobiście.

    Jeżeli chodzi o wywody w życiu seksualnym to w w moim przypadku najgorsze sytuacje miałem kiedy miałem ochotę ponieść się emocjom a dziewczyna udaje kłodę. Rozumiem, że czasem dziewczyna woli oddać inicjatywę, ale to nie oznacza, że ma się pieprzyć jak z lalką.. A Seks przy zgaszonym świetle, ile widzę w tym prawdy, aż czasem się zastanawiam czy pieprzyłem się z nią czy z jej cieniem. Łączmy się z bólem.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Zdelegalizować seks po ciemku

  • ToJa

    Ty to wiesz w jakim momencie zakończyć 1. część….

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Musiałem. Gdybym chciał zrobić z tego jedną całość, to wyszłoby z tego 3500 tysiąca słów. I tak już teraz ten tekst jest jednym z najdłuższych, bo ma aż 1500 słów.

      Plus gdybym nie podzielił tego akurat w tym momencie, to nie zrobiłbym wam ochoty na kolejną część ;)

      • ToJa

        Ten tekst jest jednym z najdłuższych? Nie zauważyłem ;)

  • pvndv

    koci grzbiet? :o serio? :o może dla równowagi opiszesz też swój najlepszy seks w życiu, bo teraz mam ochotę Cię przytulić, tak mi przykro :c
    ps mnie interesuje co było przed tym, ale spoko, nie chcę uciąć Ci siusiaka

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Nic ciekawego. Dwie tabletki gwałtu i parę drinków.

      • pvndv

        ooo, no widzisz! i co?! warto było?! masz nauczkę teraz, że tak z kobietami niewolno :D

  • http://anitroche.pl/ Maqw

    Facet mi dziś podpadł, idę przepłukać usta ;)

  • Iga

    Kobiety są faktycznie nieraz okrótne w łóżku, z tych waszych męskich opowiadań, ale najgorszy jest facet który ani be ani me i od razu chce przejść ‚do rzeczy’. No cholera jasna przecież nie zginiesz od gry wstępnej (wytrzymałeś cały wieczór to ta chwila Cię nie zbawi), ale już może być nie fajnie z suchą partnerką. Pamiętajcie, gra wstępna jest dla waszego dobra. ;3

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Obtarte penisy i pochwy wszystkich krajów łączcie się.

  • EN

    Chyba jestem staroświecka , albo nudna , ale muszę zapytać , a seks i miłość ma dla Ciebie niewiele wspólnego ? Uważam że za równo kobiety i faceci powinni się szanować a nie bzykać z kim popadnie i jeszcze to opisywać.Nie rozumiem jak można w ten sposób traktować sex . „A bzyknę ją bo jest ładna i zadbana i nosi ładną bieliznę i inne pierdółki ” A gdzie jakieś uczucia ?