EMOCJE, OPOWIEŚĆ, Relacje międzyludzkie

MIŁOŚĆ, TO JEDYNA RZECZ, W KTÓRĄ WIERZĘ

Wpis ten dedykuję Tobie. Pośrodku tego całego gówna tylko Ty się liczysz

Jestem dzieciakiem. Niewiele przeżyłem. Ale zdążyłem dużo zrozumieć. Czasami myślę sobie, że nawet zbyt dużo. Za parę miesięcy stuknie mi dwudziestka, a ja realnie boję się tego, że skoro już teraz jestem tak cyniczny, to jak będę się czuł mając czterdzieści lub sześćdziesiąt lat.

Ale to wszystko nieważne.

MIŁOŚĆ, NA CIEBIE POSTAWIĘ WSZYSTKO W LOTERII ŻYCIA

Bo tylko ona się liczy. Przyjaciele mogą odejść. Pieniądze są lub ich nie ma. Sławnym się bywa. Miłość zostaje na zawsze.
Ale tylko taka prawdziwa. Cholera, zapomniałem wam powiedzieć o tym, że piszę ten tekst pod wpływem. A tyle razy sobie obiecywałem. Nie wsiadaj na bloga, po kilku głębszych. Ale dzisiaj to nie ma znaczenia. Mam coś ważnego wam do przekazania i – zygzakiem, bo zygzakiem – ale uda mi się to wam wpić.

Ale najpierw jeszcze jeden. Okej, jedziemy dalej. Zapiąć pasy! Pasy mówiłem! Bo…

BĘDZIE BOLAŁO

Nie będzie łatwo. Ktoś mądry kiedyś powiedział – „Jeśli się zakochasz, to już przepadłeś”. Nie wiem kto i nie wiem, czy to prawdziwy cytat. Wiem jednak natomiast, że jest to absolutna prawda. Miłość bywa… miłość jest wyboista. Jak ta droga, którą jedziecie z rodzicami, by ominąć opłatę na autostradzie. Ojciec zawsze mówi – „spoko, dzięki temu zaoszczędzimy dużo sałaty. Będzie fajnie”. Ale wy wiecie, że nie będzie. Na początku mu wierzycie, a przy pierwszej dziurze, na której przegryzacie sobie język, zaczynacie pojmować, że wasz ojczulek się mylił.
Tak samo jest z miłością. Na początku zawsze są motylki i perspektywa czegoś pięknego.

PÓŻNIEJ JEDNAK ZACZYNAJĄ SIĘ SCHODY

Wasi przyjaciele, wasi znajomi zaczynają bruździć. Pojawiają się pierwsze plotki, pojawiają się problemy, pojawia się wątpliwość. Czujesz, że już nie polecicie razem na księżyc…

(Bowie, to dla Ciebie)


… Ale jeśli to przetrwacie. Po wielu rozmowach, po wielu kłótniach, po wielu rozbitych talerzach. Wtedy zrozumiecie, że…

UCZUCIA, KTÓRYMI SIĘ DARZYCIE SĄ SENSEM WASZEGO ISTNIENIA

Jasne. Niewielu podróżników dociera do tego momentu. Niewielu stawia swój pierwszy krok na tej niezbadanej planecie. Zwykle większość z nich upada już przy pierwszych wątpliwościach, nielicznym udaje się dotrwać do spokoju po burzy pierwszej poważnej kłótni. Niewielu tu dociera. Ale Ci, którzy dotarli, potwierdzą to, co i ja o tym wszystkim myślę

Uczucia, które są pomiędzy wami to Święty Gral.

Są jak absolut. Są czymś, co definiuje nasze życie. Ludzie po drodze będą Wam wpajać, że najważniejsza jest nauka, religia lub hawajska na cienkim cieście. Każdy prorok będzie próbował Was nawrócić w swoją stronę i zwerbować Was. Ale ja Was proszę, nie dajcie się tym skurwielom. I choć będą was kusili tą mniamnuśną hawajską, to zaufajcie mi.
Zaufajcie swoim uczuciom. Zaufajcie osobie, którą kochacie.

PUKAJĄC DO BRAM NIEBA

Zrozumiecie, że liczyło się tylko jedno. Nie będą to wasze pieniądze, ani firmy, które założyliście. Nie będą to też wasze stanowiska, ani samochody, którymi jeździliście. Nie będą to mężczyźni, których pieprzyłyście, ani też kobiety które pukaliście.
Będzie to seks, którym karmiliście swoje serca. Ten namiętny, ten dziki, ten brzydki, ten wasz.

Pierdolcie z góry na dół to całe bagno, które was otacza. Ludzie będą chcieli zepsuć wasze relacje. Będą psuli, niszczyli, kopali, podburzali i szczali na to, co piękne gęstym moczem. Takim już odleżanym parę dni w nerkach. Niebo będzie sikało na was kwaśnymi deszczami. Ksiądz powie, że powinniście więcej rzucać na tacę. Nauczycielka każe uczyć wam się algebry. Ale wy… wy wybierzcie inną ścieżkę.

Drogę miłości. Wybierzcie ją i tylko w niej pokładajcie swoją nadzieję. Bo ona przetrwa wszystko. Nawet najgorsze gówno. Po prostu musicie tego bardzo mocno chcieć. 
Jeśli kogoś pokochacie, to przepadliście. I nawet nie próbujcie wrócić. Tutaj nie czeka nic. Tam wszystko. 

Dla Julii. Specjalnie dla Ciebie dodałem KFC na koniec.


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Monika Lipińska

    Mam 18 lat, nigdy nie byłam zakochana, czy nawet zauroczona. To co piszesz jest dla mnie straszną abstrakcją.

    • Nikodem

      Dla mnie jeszcze rok temu też by to była abstrakcja. Mało tego, kiedyś sądziłem, że jestem ponadto a wszyscy kumple, którzy mieli podobne rozterki to straszne pizdy, które muszą nie mieć niczego w spodniach żeby w kółko tylko pierdolić o swoich miłosnych rozterkach. Ale na każdego prędzej czy później przychodzi pora, więc wydaje mi się, że przyjdzie taki dzień, w którym zrozumiesz zarówno ten jak i podobne wpisy. Kwestia czasu.

    • Natalia

      życzę Ci byś kiedyś doświadczyła tego uczucia. Jest to wyboista droga, tak jak nam tu Kacper napisał, jednak, te radosne chwile przyniosą Ci szczęście na całe życie, jeśli tylko z odpowiednim mężczyzną. Też mam 18 lat, cale życie przed nami :) ja już doświadczyłam tego uczucia – być kochaną i kochać. Wiele razy można się przejechać, wiele razy można wybrać niewłaściwą drogę, jednak tak jak w poście jest napisane – tylko uczucie Cie wyciągne z tego bagna. Te nowo narodzone. W tym momencie to tylko słowa – ale uwierz. Na Boga nie ma dowodów, na życie pozagrobowe również, ale w miłość – tą prawdziwą, namiętną, ognistą, bolesną, warto, daję słowo, wierzyć! Nie szukaj na siłę, To przyjdzie z czasem samo, nim się obejrzysz :) Miłość jest abstrakcyjna – bo może być zbyt piękna. Może wydawać się snem. Jednak ten stan, w którym idziesz spać i myślisz o ukochanej osobie, też jest piękny. Jak marzenie, jak przygrzewające słońce w upalny dzień. A gdy otwierasz oczy i ją widzisz, to czujesz przyjemny wietrzyk, który ochładza Ci ten upalny dzień. To wspaniałe. Życzę Ci, byś się zakochała, byś była kochana jak się tylko mocno da. By ta abstrakcja, stała się rzeczywistością! Ojej, ale się rozpisałam :P Jeszcze słowo do Kacpra – czytam Cię już bardzo długo, niejednokrotnie czułam dumę, ale teraz, to się nią napawam.

      • Monika Lipińska

        Dziękuję, tak myślę, chyba.

    • Monika Lipińska

      Tylko chyba najdziwniejsze jest to, że nie czuję potrzeby. Nie ma we mnie takiego pragnienia, żeby ktoś mnie kochał albo ja kogoś kochała.

      • Nikodem

        Nie wiem czy to jest dziwne. Jeżeli tak to oboje jesteśmy dziwni bo we mnie też tego nie było. Miałem co robić w życiu a patrząc na to, ilu moich znajomych miało problemów związanych ze swoimi „drugimi połówkami” to cieszyłem sie, z tego jakie mam beztroskie życie. Do czasu. A jak się już zorientowałem co się stało to było już za późno. Ale dzięki temu przynajmniej czytam taki wpis jak ten powyżej i mogę śmiało powiedzieć, że rozumiem o czym jest. W każdym razie gwarantuję Ci, że jeżeli raz się naprawdę zakochasz(ale musi to być miłość bo samo zauroczenie jest chwilowe i nietrwałe) to będziesz już potrzebować tego uczucia. Chyba, że zostaniesz bardzo skrzywdzona i staniesz się zimną suką. Znam i takie przypadki wśród kobiet.

  • Zuza

    Owacje na stojąco, po prostu. Śmię rzec, że piszesz o miłości prawie tak ładnie, jak Shakespeare.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Shakespeare może zrobić mi co najwyżej gałę pod stołem.

      • William Shakespeare

        Ćwicz cnotę, jeśli jej nie posiadasz.

  • Page

    Geniusz. Po prostu geniusz. Temat taki prosty, typowy bo o milosci i zakochaniu. Taki to sobie moze napisac byle Wiesiek z blokowiska. Ale czytajac to czulam tyle emocji, ktore wlozyles w ten tekst. Gratuluje z calego serca, ktore rownie poruszyles. Dziekuje!

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Dzięki ;)

  • Magda

    Miłość to wszystko, ale co kiedy jest nieodwzajemniona? Od trzech lat próbuje zrobić coś z tym uczuciem, wyznawałam je, próbowałam zapomnieć, odsunąć na dalszy plan, ale to nic nie pomagało. Jestem bardzo otwartą osobą i umiem mówić o uczuciach, wiele o nich rozmawiam z moim przyjacielem, ale on ciągle nie jest pewny co do mnie czuje, czuje coś więcej, ale nie wie co to. I co ja mam zrobić? Czkać i czekać, nie nudzi mnie to czekanie, ale powoli tracę nadzieje.

  • http://when-the-smoke-is-going-down.blogspot.com/ Uncouth

    Miłość miłością, ale i tak całą robotę w tym wpisie robią Gunsi :D a tak szczerze to bardzo ładnie i mądrze napisane, this I love :3

  • Dot

    Kacper jak zawsze w formie :)
    Świetny wpis! Mówisz, że to przyjaciele odejdą, a miłość zostanie na zawsze, a ja zawsze uważałam odwrotnie – że to właśnie przyjaciele mogą z nami zostać o wiele dłużej niż nasza największa miłość.