Relacje międzyludzkie, uroda

MĘŻCZYZNO, PRZESTAŃ NARZEKAĆ NA SWOJĄ KOBIETĘ I ZACZNIJ SAMEMU COŚ ZE SOBĄ ROBIĆ

Faceci to hipokryci

A ja po części także kiedyś do nich należałem. Pamiętam dobrze sytuacje, podczas których wymagałem od kobiet, z którymi spałem tego, by się zmieniały, w ogóle nie patrząc na to, że ja sam także mógłbym coś ze sobą zrobić.

I to jest chyba jeden z największych problemów facetów. Roszczeniowa postawa, przy zerowym zaangażowaniu z ich strony.

JEŚLI WYMAGAMY ZMIANY, TO STARAJMY SIĘ TAKŻE DAWAĆ COŚ OD SIEBIE

‚Zacznij ćwiczyć’, ‚rób nogi’, ‚zmień fryzurę’, ‚inaczej się ubieraj’, ‚zmień styl’, ‚zacznij stosować dietę’, ‚zrób sobie tam na dole paseczek’, ‚mocniej się maluj’, ‚pozbądź się tłuszczu z brzucha’, ‚zrób sobie paznokcie’, ‚schudnij’ – ile razy to powtarzaliśmy swoim kobietom? Ile razy wymagaliśmy od nich zmiany, przy czym sami nie robiliśmy absolutnie nic z naszymi zbyt dużymi brzuchami, brakiem jakiegokolwiek nawet zarysu sześciopaka czy klaty, wysportowanych nóg (tak, chłopcy – dziewczyny też lubią wyrzeźbione nogi), zadbanych włosów czy ogolonych jaj.

Bo to nie jest tak, że to tylko kobiety mają wyglądać i pachnieć, a my możemy raczyć je włosami łonowymi między zębami. To nie jest tak, że one mają ćwiczyć, a my możemy sobie mieć brzuchy. To nie jest tak, że one mają mieć zadbane stópki, a my paznokcie u stóp możemy obcinać toporem, a u rąk obgryzać. To nie jest tak, że one mają ubierać się w ciuchy które nam pasują, a my ten sam podkoszulek możemy nosić od dziesięciu lat. To nie jest tak, że one mają zakładać seksowne sukienki, a my na dupę możemy wkładać znoszone jeansy lub potargane szorty. To też nie jest tak, że one mają dbać o to, by zawsze mieć makijaż, a my możemy mieć koper pod nosem i chwasty na brodzie.

NIE TĘDY DROGA

Jeśli chcemy zmienić coś w kobietach, z którymi jesteśmy, lub z którymi – tak jak ja – tylko śpimy, to zmiany zacznijmy od siebie. Zapiszmy się na siłownię! Zacznijmy biegać, pływać, cokolwiek, cholera. Zacznijmy zwracać uwagę na to, czy naszych twarzy nie zdobią pryszcze i zaskórniaki. Zadbajmy o włosy – zarówno te na głowie jak i te pod pachami, na plecach czy tam na dole. Nie sugerujmy, że powinny się zmienić, skoro sami wyglądamy co najwyżej tak, jakbyśmy byli ofiarami huraganu w Nowym Orleanie. Nie tędy droga.

Sugerujmy im to, że powinny się zmienić w inny sposób. Sugerujmy to poprzez zmienianie samych siebie. Gwarantuję wam, że jeśli my zaczniemy coś ze sobą robić, zaczniemy bardziej o siebie dbać, to one to prędzej czy później zauważą. A wtedy i one będą chciały się zmieniać. Wreszcie poczują to, że to nie tylko one się starają i dzięki temu będą miały jeszcze większą motywację.

Jesteśmy dorośli lub chociaż tak się nazywamy. To zobowiązuje. Jeśli czegoś od kogoś wymagamy, to dawajmy także coś w zamian.

Tak to już jest. Zarówno faceci i kobiety są tacy sami. Mimo oczywistych różnic, w tej materii jesteśmy praktycznie identyczni. Wszyscy czasami dużo wymagamy od siebie, niewiele dając w zamian. Dlatego do siebie pasujemy. I to jest piękne.
Niech nic się nie zmienia. A jeśli już, to niech to będą zmiany z obu stron.

Kurwa, znów napisałem tekst, jakbym sam był kobietą. Czas spalić cycki i znów zgolić włosy.


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Lukasz

    Tak. Jeśli wymagamy zmiany od kogoś, sami powinniśmy dawać coś od siebie, a nie być roszczeniowym. Uważam, że z jednym małym wyjątkiem i to działa w dwie strony. Jeśli ktoś ” zapuścił” i przestał o siebie dbać w trakcie związku. Jeśli chciałem być z kobietą, która ma ostrą nadwagę i pali a nagle po jakimś tam czasie mi to przeszkadza i wymagam zmiany- uważam, że to słabe.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      No chyba, że roztyła się oporowo w czasie związku. Wtedy sugestie to za mało. I działa to w obie strony.

  • http://ekstrawagancko.blogspot.com/ Ekstrawagancka

    Kiedyś usłyszałam, że mogłabym ”zrobić coś z moją figurą, bo nie jest idealna”. Powiedział to były, który wtedy tak się zapuścił, że jego cycki były większe niż moje. Pokaźne C się zrobiło! :D Nie chciałam więc dłużej popadać w kompleksy, że ktoś ma większy biust.

    • Dot

      O matko! Współczuję, dobrze, że jest już byłym.

  • Dot

    Anonimku, nie zawodzisz mnie, to kolejny Twój wspaniały tekst :)

    Czytałam „Bo to nie jest tak, że to tylko kobiety mają wyglądać i pachnieć, a my możemy raczyć je włosami łonowymi między zębami.” i jednocześnie otwierałam sok z Tymbarka. Na zakrętkach są różne napisy i dziś przeczytałam: „Da się zrobić” :D
    „Jesteśmy dorośli lub chociaż tak się nazywamy. To zobowiązuje. Jeśli czegoś od kogoś wymagamy, to dawajmy także coś w zamian.” <3

  • kamix

    Kurcze, gdyby faceci mieli takie samo spojrzenie na świat, jaki masz Ty, to byłoby super. Ile jest takich koksów, którzy noszą TV, czują się kimś, a nawet są zdolni do uderzenia kobiety? Irytuje mnie to, że facet czuje wyższość i rozkazuje innym, w tym także swojej partnerce. Coś czuję, że jeśli przeczytam wszystkie Twoje wpisy, to naprawdę zmienię kierunek myślenia może nawet i o 360 stopni :)