ZESTAWIENIA

CZEGO NAPRAWDĘ NAUCZYŁO MNIE LICEUM?

Wiele osób pytało mnie o to, czego nauczyło mnie liceum lub szkoła sama w sobie? W końcu postanowiłem zmierzyć się z tym tematem i tak powstał ten wpis.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I to już chyba wszystko. Pojutrze natomiast na blogu pojawi się artykuł o tym, czego sam nauczyłem się będąc w liceum. Do zobaczenia ;)


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Olix24

    Ziomus trzeba było wklikac na tym kalkulatorze 420 ☺️ (pomimo tego że zdaje sobie sprawę że zdj jest ściągnięte z neta nie zmienia to faktu że i tak lepiej by sie komponowało 420 do okresu jaki sie przeżywa w LO niż jakieś randomowe liczby )

  • Ola

    Kurczę.. Za tydzień rozpoczynam naukę w technikum.. Aż się boję po tym co tutaj zobaczyłam

  • Natalia

    Czy tylko mnie wpis się nie wyświetla? :(

  • Ann.K

    Mam tak samo

  • Ewa

    Zaczynam za tydzień klasę maturalną. I chciałabym napisać chociaż, że nauczyłam się pisać odpowiedzi według klucza ale cholera nawet tego nas nie nauczyli.

  • http://terra-feliks.blogspot.com/ Hipis

    Z zasadzie wszystkiego w życiu uczymy się sami, jeżeli przez naukę uznamy proces przyswajania wiedzy. Ktoś, a tym bardziej coś, bo liceum jest czymś (np. budynkiem), nie jest w stanie niczego za nas nam przyswoić. Więc jak na mnie to źle zadajesz pytanie :P Ale liceum pojmowane jako okres edukacji czy nauczyciele ze szkoły nauczyło mnie bardzo dużo i przyjemnie było w klasie maturalnej widzieć, ile z tego przyswoiłam. Albo jestem kosmitą, albo miałam za dobre liceum, aczkolwiek optuję za tym pierwszym.