Relacje międzyludzkie, zbiory komórek

KSIĘŻNICZKA – NAJGORSZY RODZAJ KOBIETY

Opowiem wam historię…

…bardzo krótką, co prawda, bo to tylko wprowadzenie. Będzie o pewnej dziwce. A konkretniej o mojej byłej. Zerwałem z nią dwa lata temu. Nazywała się Marta. Marta jakaś tam.
Zawsze gdy wychodziłem z nią na miasto, miała pewien problem. Nie, nie to, że nie trzymała moczu, czy po zjedzeniu orzeszków robiła się sina – nic z tych rzeczy. Ale po części chodziło o jedzenie. Ale tylko po części. Więc Marta, moi drodzy, była księżniczką. Tak, taką z prawdziwego zdarzenia.
A jak już pewnie zdążyliście wyczytać to z tytułu tego tekstu, uważam, że to najgorszy sort kobiet. Gorszy nawet od tych, które noszą creepersy i ubierają się w second handach. Tamte przynajmniej nie udają, że nie mają pieniędzy.
W sumie? Cholera, te też nie. Te nawet tego nie sugerują. Te zwyczajnie chcą żeby mężczyźni za nie płacili. Czy mają forsę, czy też nie… to akurat sprawa drugorzędna. Im tylko chodzi o to by…

CZUŁY SIĘ WAŻNE

Pieprzone księżniczki. Nie napisze taka do ciebie nigdy pierwsza, bo ujebała sobie w tej swojej ślicznej główce, że to facet zawsze powinien ją adorować. Nie zapłaci taka nigdy za siebie, bo sądzi, że to właśnie mężczyzna powinien płacić. Nawet gdy oboje mają 16 lat i w portfelach mają tylko pieniądze rodziców.
Wybaczcie mi moi drodzy, ale tyle razy spotykałem takie idiotki na swoim życiu, że aż rzygać się chce. Ledwo skończyła 15… no może 16 czy 17 lat i już oczekuje, że ten, z którym się spotyka będzie za nią płacił. Mimo iż sam jest z jej rocznika. No ale przecież powinien mieć pieniądze. Nieważne, że rodziców. To nie istotne. Ważne żeby je miał. Żelazna logika.
Godna ameby. Choć myślę, że nawet one obraziłyby się za to porównanie.

Nienawidzę księżniczek jeszcze z paru innych powodów. Po pierwsze one zawsze oczekują od życia, że rzeczy, na które one czekają, po prostu się staną. Są wręcz nienormalnie pasywne jeżeli chodzi o wykonywanie jakichś działań. Po drugie nieporównywalnie często do innych typów kobiet strzelają fochy. I nieważne o co. Dla nich każdy powód jest dobry. Po trzecie gdy tylko znajdzie się poza strefą swojego komfortu to niesamowicie marudzi. Słuchać się tego nie da.

PRZERWA NA REKLAMĘ: Wiesz, że mam całkiem fajne konto na INSTAGRAMIE? Tak, to ten moment kiedy robisz zdziwioną minę i pędzisz mnie tam zaobserwować. Takie zdjęcia nie powinny nikomu umknąć. Dodatkowo jeżeli chcesz mnie o coś zapytać, to uderzaj na mojego ASKA!  Na Snapchacie także jest fajnie: kacper.ozog 

Ale chyba najgorsza jest ta potrzeba bycia w centrum zainteresowania. Księżniczki zawsze chcą czuć się tak, jakby facet był ich pieskiem na posyłki. Chcą, tak jak pisałem już wcześniej, do znudzenia być adorowane. Na każdym kroku. I nie tak zwyczajnie, tak jak każda inna, normalna kobieta. Nie, one wyrobiły sobie całą litanię zasad i wytycznych. Cholerne dziesiątki przykazań, do których właśnie TY, bucu patentowy, musisz się stosować.

Zawsze patrz się tylko na nią.
Zawsze płać za nią.
Zawsze pisz pierwszy.
Zawsze rób wszystko, by zapewnić jej komfort
Bla, bla, bla…

DZIEWCZYNY, NIE IDŹCIE TĄ DROGĄ

Cholera, ja naprawdę nie wiem skąd takie łajzy się biorą? Totalnie nie jestem w stanie pojąć jak można zachowywać się w ten sposób? W swoim, skądinąd jeszcze całkiem krótkim, życiu poznałem trochę kobiet. Jedne lepsze, drugie gorsze. Jednak gdy zauważałem, że dziewczyna nosi na głowie mentalną koronę, od razu pasowałem.

Bo możesz być gruba, mieć rozstępy na brzuchu, albo włosy na sutkach. Możesz mieć haluksy, słuchać disco polo, a 50 Twarzy Graya uznawać za kanon literatury wysokiej. Spoko. Możesz też nawet w ogóle nie czytać książek, a twoich jedynym kontaktem z literaturą może być papier toaletowy. Możesz palić, przeklinać, upijać się na umór i nawet… czytać blogi modowe. Naprawdę to wszystko zrozumiem. Ale jeśli oczekujesz, że to facet z zasady powinien za ciebie płacić, że to mężczyzna zawsze powinien pisać i zabiegać o Ciebie, to bardzo bym prosił… wiesz, tak najładniej jak tylko umiem:

Skocz z wiaduktu. To taki most nad autostradą. Świat bez Ciebie będzie piękniejszy.


Aha, prawie bym zapomniał – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Paula

    Ile ja takich znam..

  • http://www.nieidealniezidealnizowana.blogspot.com nieidealniezidealnizowana

    Ha, powiem nawet, że ja znam takich CHŁOPACZKÓW.
    Dla mnie jeśli chodzi o płacenie to albo to kwestia – ‚ dziś Ty płacisz, jutro ja’ czy coś, albo po połowie.

    • Dot

      Czytałam komentarz dwa razy i za drugim przeczytałam: ‚dziś Ty płacz, jutro ja’ :D

  • http://www.ventylacja.pl/ Ven

    Ej dobra. Lubię Cię. Kobieta totalnie niestrawna i niestety znam trochę takich (nawet faceci tacy się zdarzają). Ale nazywanie swojej byłej dziwką i to już w pierwszej fazie tekstu brzmi dla mnie trochę niedojrzale. Bo cóż, w tekście nigdzie nie wyczytałam, żeby brała od kogoś hajs za seks. A tak na serio współczuję kobietom będącym w związkach z facetami nazywającymi swoje ex kobietami lekkich obyczajów, bo same przecież mogą zostać kiedyś tak nazwane. Słabe. I głupie.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Ven, first – naucz się, że nie wszystkie rzeczy, które piszę są prawdziwe
      secondly – trochę dystansu. Zanim ocenisz, spróbuj poszukać drugiej strony medalu. Może mam powody, by ją tak nazywać? Jeśli nie jesteś w stanie spojrzeć na coś racjonalnie i obiektywnie, to zrób innym tą przyjemność i wstrzymaj się od osądu :)

      • Dot

        Matko, co Wy faceci z tym osądem ciągle? „Jeśli nie jesteś czegoś pewna, to powstrzymaj się od osądu, bo możesz kogoś łatwo zranić”. Sounds familiar.

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Dot, dajesz po bandzie dzisiaj. Tłumaczę Ven, że zwyczajnie nie ma pełnego obrazu sytuacji, więc nie powinna mnie oceniać.

          • Dot

            Nie, nie. Nie bierz tego do siebie, to nie było do Ciebie! (Wiem, wiem, nie wiemy wszystkiego -> nie oceniajmy). To przez uraz. Nie masz tak czasem, że jakaś laska (czy ktokolwiek inny) powie coś, co przypomni Ci o jakieś osobie, do której masz uraz albo jakąś jej kwestię albo sytuację, nawiązującą do tej osoby?
            Od razu Ci się robi niedobrze.

          • http://www.ventylacja.pl/ Ven

            Czy tekst jest zmyślony, prawdziwy, czy informacje w nim zawarte kompletnie spreparowane – nazywanie byłej dziwką jest dla mnie głupie. Chyba, że z bycia dziwką się utrzymywała, to zwracam honor. Ale obstaję przy swoim i tak.

  • https://www.facebook.com/ekstrawagancka ekstrawagancka Klaudyna

    Jako gorszy sort, nie wiem, czy mam prawo tutaj być – ubieram się second handach. Ależ muszę być biedna.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      No już się nie dąsaj, no. I tak Cię lubię.

      • https://www.facebook.com/ekstrawagancka ekstrawagancka Klaudyna

        Ale ten… w bluzce Chanel za całą złotówkę też? :C Bo ewentualnie mam jeszcze taką za 5 zł. Mam jednak wrażenie, że w tym przypadku przepłaciłam…

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Ale wyprana chociaż?

          • https://www.facebook.com/ekstrawagancka ekstrawagancka Klaudyna

            Trzy razy, dla pewności :D Przy użyciu najlepszych kapsułek. Na tym się akurat nie oszczędza. Bo jak trzeba i męskie skarpety wyprać… Yh.

          • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

            Wracając do tych second-handów. Zwyczajnie źle mi się kojarzą. Z taką bardzo alternatywną młodzieżą, która ma problemy z ogarnięciem swojego życia. Owszem, to bardzo spaczona wizja, ale niestety – większość ludzi, których znam, i którzy kupują w „cicholandach” jest bardzo nieogarnięta życiowo. To niby tylko jeden aspekt, ale w ich przypadku (a znałem naprawdę całą masę takich osób) bezpośrednio wiąże się z ich trybem życia.
            Ludzie chcą być hipisami, a ostatecznie zakrawają o bycie bezdomnymi.

          • https://www.facebook.com/ekstrawagancka ekstrawagancka Klaudyna

            Jestem w stanie skłonić się do Twoich racji. Myślę, że to też jest zależne od miasta – w dużych miastach, a takich szarych mieścinach jak Częstochowa, zachowanie jest naprawdę kolosalnie różne. Bywałam i w SH w Warszawie, gdzie tam raczej widywałam hipsterów, co to poprawiają szelki i szukają pasującej muchy.
            Jak mam być szczera, to samo kupowanie w SH to jedna z najmniej przyjemnych rzeczy – właśnie przez ludzi, jakich można tam spotkać. Mimo, że moja praca opiera się na kontakcie z ludźmi (a dodatkowo książkami *.*), to nigdzie jeszcze nie spotkałam się z taką różnorodnością ludzkich charakterów. Od księżniczek, co szukają korony między stosem Diora, przez zawistne, żądne krwi wampiry, co to wyrwą Ci z ręki rzecz, wysysając przy tym całe szczęście, aż po pragnących zysku straganowych sprzedawców, którzy biorą co leci i sprzedają dziesięć razy drożej. To jest dopiero prawdziwy misz-masz!

            Bardzo długo i mnie bardzo źle kojarzyły się tego typu sklepu. Jednak kiedy uodporniłam się na takich ludzi, jak tamtejsze hieny, wstaję w wolne, czwartkowe poranki, by być jeszcze na otwarciu. Zakładam słuchawki, wybieram coś z ulubionej listy i przeglądam spokojnie wieszak po wieszaku, aż wyszukam takie perełki, które nie są już do kupienia w żadnej sieciówce, są z najlepszej jakości materiałów a do tego często są to ubrania, które nie były noszone. Bo powiedzmy sobie szczerze – jak ktoś kupuje sobie Diora czy inny łaszek z znaną na całym globie metką, to nie będzie go nosił codziennie. Ta dziwna zasada w świecie bogaczy, że nie powinno się pokazywać w tej samej rzeczy więcej niż bodajże dwa razy. Coś, czego jednak nie można takim ubraniom odmówić, to jakości.

            Więc powiedzmy, że się nie gniewam za ten gorszy sort! (Bo mam Chanel!) :)

  • Dot

    „Jedne lepsze, drugie gorsze. Jednak gdy zauważałem, że dziewczyna nosi na głowie mentalną koronę, od razu pasowałem.” Nie dziwię Ci się, od takich lepiej zwiewać od razu. Zresztą takich facetów-księżniczek też to dotyczy – uwierz mi, są tacy.

    „jeśli oczekujesz, że to mężczyzna powinien zabiegać o Ciebie” A co, niby nie? Co za faceci nam rosną…

    „Skocz z wiaduktu. To taki most nad autostradą. Świat bez Ciebie będzie piękniejszy.” Sorry, ale przegiąłeś.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Dot, zawsze uważałem Cię za zdystansowaną i rozważną czytelniczkę. Nie psuj mi tego obrazka. Z tego co wiem, to przeczytałaś większość moich wspisów. Powinnaś więc najlepiej wiedzieć, że (tak, odnoszę się do zacytowanego przez ciebie ostatniego fragmentu mojego tekstu) mój blog opiera się na „ironii”, „sarkazmie”, całych tonach „czarnego humoru” i często przesadzonej dosadności.
      A teraz? Teraz wyrywasz z kontekstu zdanie (drugie przez ciebie zacytowane) i w takiej formie je oceniasz.

      A teraz przeczytaj to:
      „chyba najgorsza jest ta potrzeba bycia w centrum zainteresowania. Księżniczki zawsze chcą czuć się tak, jakby facet był ich pieskiem na posyłki. Chcą, tak jak pisałem już wcześniej, do znudzenia być adorowane. Na każdym kroku. I NIE TAK ZWYCZAJNIE, TAK JAK KAŻDA INNA, NORMALNA KOBIETA. Nie, one wyrobiły sobie całą litanię zasad i wytycznych. Cholerne dziesiątki przykazań, do których właśnie TY, bucu patentowy, musisz się stosować.”

      • Dot

        Matko, tyle dobrych słów na mój temat z Twoich ust? (trochę spodziewałam się bana) Jestem pod wrażeniem, dziękuję! Aż sobie to gdzieś zapiszę :D

        Oj, no rozumiem, ale nie sądziłam, że to zdanie (drugie przeze mnie cytowane), napisałeś w odniesieniu do fragmentu, że „oczekują być do znudzenia adorowane, na każdym kroku (…) itd”, ja to odczytałam jako uogólnienie. Po Twoim wytłumaczeniu zwracam honor.

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Dzisiaj jestem łaskawy. Nie grzesz więcej.

          • Dot

            Tak jest! :)

  • W.

    Zgadzam się, ale co ty masz do creepersów?! :D uwielbiam je!

    • http://www.alniac.com/ Alicja Ziółkowska

      To coś jak glany. Do kosza.

    • http://www.uroczasherly.pl Sherly

      Właśnie dołączam do pytania, to przecież całkiem fajne butki są…

      • Pineapple

        Wszystko jest okej póki te buty są dobrze dopasowane. Serio.

  • Dorka Wilk

    Autor tekstu po prostu nie ma klasy. Chłopiec, który udaje mężczyznę. Nazwanie kobiety „dziwką” w negatywnym oddźwięku jest porównywalne z uderzeniem jej i kastruje Ciebie, autorze.

  • A.

    Podoba mi się to, że często twoje teksty są na granicy, ale nigdy jej nie przekraczają. Dlatego są tak dobre.

  • Ane

    Są takie dziewczyny są, ale są tacy też faceci.. „Chcesz w weekend jechać do kina? Daj na wachę – auto na wodę nie jeździ”. Ty chciałaś jechać do kina więc ty kup bilety.. W kinie jeszcze jakiś popcorn.. Przecież wielki Pan nie będzie siedział o suchym py… w kinie na filmie który sam wybrał!! A po kinie faceta bierze „mały głód” i trzeba wybrać się na jedzonko.. żeby było szybko – KFC.. Po kinie dopchana już popcornem szukam CZEGOŚ MAŁEGO a MISZCZU CO.. napalił się na największy kubełek.. To płacimy po pół z czego on wyjada 95%

    RACHUNEK:
    ONA – 50 + 2×20 + 27,90 + 22,45 = 140,35zł

    ON – 22,45zł..

    Do dziś te rachunki pamiętam.
    Gdybym to wiedziała że są takie typy nim się na takim zawiodłam miała bym dziś w kieszeni ok 14 tys zł :D

    • Dot

      Szczerze współczuję!
      Kij ma zawsze dwa końce – są takie dziewczyny, są i faceci.

  • Anka

    Zakończenie najlepsze! „Skocz z wiaduktu. To taki most nad autostradą. Świat bez Ciebie będzie piękniejszy”. Sama prawda i kolejny świetny tekst!
    Pozdrawiam
    Ania xxx

  • JaneEyre

    „Jeśli wasze byłe to dziwki, a wasi byli to śmiecie – to czym my będziemy?” No, cóż… Wpis dobry, tak jak większość:) Rzadko się udzielam, ale ten tekst poruszył we mnie drażliwą część. Znałam taką jedną i nie żałuję ostrych słów i zwrotów. Dzięki mnie cudowny chłopak odszedł od niej i żyje teraz szczęśliwie. A ona jest sama, bo nikt nie chce słuchać jej marudzenia i narzekania na cały świat;) Karma:D

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Wiesz, tamten tekst odnosił się do czegoś zupełnie innego. Nie widzę problemu w nazywaniu kobiet, które nas zraniły w ten sposób. Tych, które na to zasłużyły. W tamtym tekście chodziło o to, że ludzie automatycznie po zerwaniu wyrabiają sobie manierę obrażania swoich byłych partnerów.

      • JaneEyre

        W sumie nie oceniam (w końcu nie wiem jakie są relacje między Tobą, a „Martą”). Nie wiem dokładnie czym zasłużyła sobie na to miano…więc, cóż. Zwracam honor:)

  • Iga Bartosiak

    Tak z innej parafii. Ta twoja była, to musiała się nieźle maskować. Jak sądzę przekonywująca żmija, skoro była z tobą w związku. Na podstawie tego co tutaj publikujesz, mogę pokusić się o stwierdzenie, że jeśli jakaś laska jest z tobą, to raczej spotykałeś się z nią wcześniej, w pewnym stopniu się poznaliście; łóżkowe przygody na jeden raz, to raczej inna bajka. Musiała być niezłą aktorką, namieszała ci w głowie. Bo nie oszukujmy się, musiała cię czymś oczarować, a potem jak wyszło szydło z worka, to fascynacja zamieniła się w odrazę. Ale żeby od razu suka? Mocne słowa. Musiała nieźle nabroić.

  • Alikia

    Ależ nie lubię być nie oryginalna, ale raz na jakiś czas nie zaszkodzi. Tak więc UZALEŻNIŁAM się od Twojego bloga, Twojego stylu pisania i Twoich tematów :)

  • jakechamstwo

    Brawo dla tego pana! Genialne *****

  • Ada

    „Gorszy nawet od tych, które noszą creepersy i ubierają się w second handach.” A co jest złego w ubieraniu się w second handach? Czasami można tam znaleźć naprawdę fajne ciuchy za śmieszne pieniądze.

  • bedgril.

    Aha ? Chyba żyjesz w innym świecie koleś. Nie wiem czy się orientujesz ale od baaaardzo dawna w relacjach damsko-meskich tak to działa. Facet zarabia i dba o kobietę , a ona rodzi dziecki i zajmuje się domem. Może zbyt infantylne to opisalam, ale w przekonaniu 99% kobiet tak jest. A poza tym wyobrażasz sobie zaprosić dziewczynę gdzieś i kazać jej za siebie płacić ? To cię skreśla na stracie. A jak jesteś gowniarz i nie masz kasy to może poczekaj z randkami az znajdziesz pracę . P.s. „dziwka” serio ? Dorośnij -.-

  • Nata

    Myślałam że nieistotne pisze się razem. A to nowość :O