Lifestyle, Technologia

JAK ZROBIĆ PREZENTACJĘ MULTIMEDIALNĄ DO SZKOŁY I DOSTAĆ Z NIEJ SZÓSTKĘ?

Wykłada profesor Anonimek

Robienie słabych prezentacji, to już swego rodzaju szkolna dyscyplina sportowa. Odkąd poszedłem do gimnazjum i zaczęliśmy przygotowywać do szkoły prezentacje multimedialne, nie pamiętam, by komukolwiek i kiedykolwiek (!) wyszło to dobrze. Żadna ze szkolnych prezentacji, które miałem okazje oglądać na przestrzeni tych sześciu lat nie została zrobiona tak, jak powinna ona wyglądać. Wszyscy, niczym jeden mąż, powtarzali te same błędy.

WSZYSCY OPRÓCZ MNIE

Wierzcie mi lub nie, ale nie ma w tym ani grama narcyzmu. Co więcej – nie uważam, by moje prezentacje były robione na poziomie mistrzowskim. Z perspektywy czasu widzę nawet, że jest w nich cała masa rzeczy do poprawienia. Wiem jednak, że gdy cała klasa miała do przygotowania swoje prezentacje, to właśnie te moje były wyróżniane przez wszystkich nauczycieli.
Nie dlatego, że są wybitnie dobre – one są po prostu zrobione w ten sposób, w jaki każda prezentacja zrobiona być powinna.
Ale zanim przejdziemy do tego „jak robić prezentacje?” chciałbym, żebyście zobaczyli, jak robią to najlepsi i wyciągnęli z nich jak najwięcej. Poniżej zamieściłem film z pewnym nieżyjącym już gościem. Zwykły facet – całe życie łaził w jednym czarnym golfie, sportowych butach i niebieskich jeansach. Chciałbym żebyście obejrzeli to jak robił to on i podczas oglądania postarali się wyszczególnić rzeczy, które różnią jego prezentacje od tych, które zwykle widzicie w szkole. I nie chodzi mi jedynie o to, „jak została zrobiona sama prezentacja?” – chodzi mi też o fakt jak jest ona… zaprezentowana.
A więc showtime:

Widzicie to? Steve praktycznie w ogóle nie patrzy na to, co dzieje się na ekranie za nim. Jest przygotowany. Wie o czym mówi. Nie czyta z kartki.

Zanim jednak przejdziemy do tego jak powinny wyglądać ładne prezentacje i z jakich sztuczek korzystać, by było one jeszcze ładniejsze, powiem wam trochę o tym jak powinniście się zachowywać podczas ich prezentowania. Dla ułatwienia będę mówił do was bezpośrednio w liczbie pojedynczej
A więc…

JAK PRZEDSTAWIAĆ PREZENTACJE MULTIMEDIALNE? 

NIE CZYTAJ DO JASNEJ CHOLERY SLAJDÓW

To referat? Mowa? A może odczytanie testamentu? Zaufaj mi – wszyscy widzowie zasną i wyciągną telefony, jeśli będziesz im recytował to, co równie dobrze sami mogą sobie przeczytać.
I tutaj dochodzimy właściwie do kolejnej arcyważnej rzeczy…

SLAJD TO JEDYNIE TŁO – NIE MASAKRUJ GO DZIESIĄTKAMI LINIJEK TEKSTU!

To kompletnie mija się z celem. Jeśli chcesz robić dobre prezentacje i chcesz także, by twój nauczyciel Cię docenił, to musisz orientować się w temacie, który prezentujesz. W innym wypadku twoja prezentacja, będzie jedynie gównianą próbą podciągnięcia sobie oceny. Wiem, w 99% skuteczną i jeśli tylko Cię to satysfakcjonuje, to nie ma najmniejszego problemu. Jednak jeśli chcesz, by z Twojej prezentacji ktoś coś wyciągnął (a uwierz mi – ta wiedza najprawdopodobniej przyda Ci się w przyszłości), to musisz przestać robić to na odpierdol się.
Jeden obrazek, chwytliwe hasło lub cytat i widzowie są twoi. Zainteresowałeś ich. Teraz czas na to, by dorzucić do niej coś co jest chyba najważniejsze…

WPLEĆ W SWOJĄ PREZENTACJE EMOCJE

Opowiedz jakąś anegdotkę z życia, wyjdź poza ramy tego, o czym opowiadasz. Jeśli akurat opowiadasz o skali kosmosu, to przytocz przykład załogi Apollo 10, która w przestrzeni kosmicznej rozwinęła prędkość 11 km/s. Wszystkich to zaciekawi. Później niepozornie przeskocz na drugi kwiatek i powiedz, że odległość od słońca do najbliższej gwiazdy (proxima centauri), to 4,2 roku świetlnego.
I teraz połącz te dwie ciekawostki mówiąc: „pamiętacie jak wspominałem wam o tych trzech gościach z misji Apollo 10? No więc prawda jest taka, że lecąc nawet z taką prędkością do tej najbliższej gwiazdy dotarliby oni po 50 tysiącach lat”
I w tym momencie każdy nauczyciel ma ochotę wpisać Ci piątkę.

Jasne, wszystko zależy od wybranego tematu, ale choćbyś nawet miał prezentację o historii wiertarko-wkrętarek, to godzien się jestem założyć, że i tam dałoby się wyczarować jakąś interesującą anegdotę i sprawić, by większość z osób, które Cię słuchają, w domu zagłębiła się w prezentowany przez ciebie temat.
Więc kolejną rzeczą, która jest obowiązkowa, to to, że…

MUSISZ BYĆ ENERGICZNY PODCZAS PREZENTOWANIA

Nie siedź przed monitorem. Chodź po klasie i błądź wzrokiem po oczach słuchających. Zbuduj z nimi kontakt wzrokowy i tym samym zachęć ich do tego, by Cię słuchali. Wszyscy rzygają zmęczonymi pipkami, które bunkrują się za starym ekranem LCD i traktują swoją prezentację jako coś do odfajkowania. Nie bądź taki jak te osoby i nie ukrywaj się przed słuchającymi. Pamiętaj – w przyrodzie nie istnieje coś takiego jak dobry mówca, którego ludzie nie chcą słuchać.
Jeśli zastosujesz się do tych wszystkich czterech punktów, które wcześniej wymieniłem, to możesz być pewny, że w swojej szkole staniesz się pieprzonym mistrzem w robieniu prezentacji.

Jeśli natomiast jesteś nieco nieśmiały lub czujesz, że temat, który dostałeś nieco Cię przerasta, to nic nie szkodzi! Opowiem ci o tym w następnym punkcie.

PRZERWA NA REKLAMĘ: Hej czytelniku z Poznania! Nie jesteś z Poznania? Cholera, w takim razie idź czytać dalej ten tekst, a ja pogadam z tymi, u których zamiast „co nie?” na końcu zdania, mówi się „tej”. Także tego, tej.
Słuchajcie – 28 listopada wpadam do poznania. Miejsce jeszcze sobie ustalimy, ale już wstępnie mogę powiedzieć, że będzie to coś niesamowicie klimatycznego na poznańskim rynku. TEN LINK przekieruje was do oficjalnego wydarzenia. Czekam na was! Do zobaczenia!

PRZYGOTUJ NOTATKI!

Po zrobieniu prezentacji przejrzyj ją raz jeszcze i otwórz jakikolwiek plik tekstowy. Tam chronologicznie, w punktach wypisz zagadnienia, które chcesz omówić. Te notatki są dla Ciebie i nikt nie będzie w nie zaglądał. Możesz więc wpisywać do nich wszystko, na co masz tylko ochotę. Nie posiadasz dostatecznej wiedzy na temat tego, co prezentujesz w trzecim slajdzie? Nic się nie dzieje! Wejdź na wikipedię, skopiuj to co najważniejsze i wklej właśnie do tego podpunktu.
Z notatkami na pewno sobie poradzisz.
Przejdźmy teraz do drugiej części, a mianowicie tego…


JAK POWINNA WYGLĄDAĆ ŁADNA PREZENTACJA MULTIMEDIALNA?

Po pierwsze…

KORZYSTAJ Z WYSOKIEJ JAKOŚCI ZDJĘĆ

Najlepiej w formacie PNG. Wiesz, nie jestem grafikiem i nie znam się na tych wszystkich aspektach technicznych poszczególnych typów plików graficznych, lecz wiem, że pliki PNG są zazwyczaj wycięte w odpowiedni kształt i łatwo je później wpasować do slajdów.
Plus potrafią dodać fajny efekt, gdy ich kontury nachodzą na litery.
Ja ten zabieg zwykle wykorzystuję by robić coś takiego…

Zrzut ekranu 2015-11-03 o 20.49.41

No co? Zawsze mi się to podobało, a dzięki temu nauczyciele pod koniec prezentacji za każdym razem się uśmiechają.

Kolejna rzecz:

POSTARAJ SIĘ BY PREZENTACJA BYŁA PROSTA

Przestań korzystać z tych wszystkich wypasionych fontów i efektów. One tylko sprawiają, że twoje slajdy przypominają reklamę imprezy w wiejskiej remizie ochotniczej straży pożarnej. Proste, eleganckie czcionki to co ludzie chcą oglądać.
A jak dodasz do tego jeszcze dobrze wycięty, wrzucony do jednego z rogów obraz w formacie „png”, który lekko nachodzi na litery, to efekt sprawia, że masz ochotę iść po nawilżacz i zostać sam na sam z tym, co właśnie stworzyłeś.
Zresztą spójrz sam, czy to nie wygląda ładnie?

Zrzut ekranu 2015-11-03 o 20.55.00

A zrobienie tego zajęło mi 3 minuty łącznie z wyszukaniem i pobraniem obrazka.

TRZYMAJ SIĘ JEDNEJ STYLISTYKI ZDJĘĆ

Jeśli tematyka twojej prezentacji dotyczy zwierząt wodnych i większość twoich zdjęć, to ich realistyczne wizualizacje, to nie wrzucaj pośrodku rysunkowego obrazka konika wodnego. Bo to się po prostu nie klei.

Owszem, ja czasami olewam tą zasadę, bo przykładowo obok wizualizacji gwiazdy neutronowej, umieszczam chociażby homera sięgającego po pączka. Ale to chyba dlatego, że już trochę zajmuję się robieniem tego typu prezentacji i czasami chcę je zwyczajnie urozmaicić jakimiś humorystycznymi wstawkami. To już zależy od tego jak bardzo masz rozwinięty zmysł estetyczny i czy potrafisz spojrzeć na całość z dalszej perspektywy i mimo takich nieścisłości umiesz stwierdzić, że jednak to wszystko do siebie pasuje.
Ja jednak radziłbym, żebyś przynajmniej na początku starał się trzymać jednego, z góry ustalonego, motywu.

DAJ ODPOCZĄĆ WIDZOM SLAJDAMI

Po dłuższej dygresji wrzuć na luz zapodając im slajd z cytatem lub po prostu ładnym zdjęciem. Z perspektywy widza wiem, że jeśli prezentacja jest dobrze zrobiona, to mamy ochotę obejrzeć jak najwięcej slajdów. Przygotuj więc parę takich przerywników by ludzie, którzy Cię słuchają mogli nacieszyć przez chwilę oczy tym, co im zaserwowałeś na rzutniku za tobą.


Okej, wydaje mi się, że to już chyba wszystko, co mógłbym wam w tej materii powiedzieć. Oczywiście jest cała masa innych, przeróżnych technik, które możecie wykorzystać podczas robienia prezentacji. Ja jednak postanowiłem przybliżyć wam te sprawdzone na własnej skórze, te z których korzystam od dawna i które zawsze zapewniają mi oceny od piątki wzwyż. Pamiętajcie także, że umiejętność robienia dobrych prezentacji i przedstawiania ich, to coś co najprawdopodobniej przyda się wam w życiu, więc będzie naprawdę dobrze jeśli nauczycie się tego już teraz.
To nie są logarytmy lub ciągi, z których 80 procent z was pewnie już nigdy nie skorzysta.

Jeśli mielibyście jakieś pytania, to piszcie śmiało w komentarzach, na privie lub gdziekolwiek indziej. Obiecuję, że na wszystkie odpowiem. A teraz idę się napić.

Aaa, nie! Moment! Zapomniałbym! Poniżej wrzucam wam dwie prezentacje mojego autorstwa z którymi możecie zrobić wszystko, na co tylko macie ochotę. Możecie je wykorzystać na lekcjach, możecie je analizować oraz korzystać z nich jako z wzorów do robienia swoich własnych prezentacji. Co tylko chcecie. One są wasze:

TARANTINO

KOSMOS


 

Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • xx

    Poradnik 10/10!
    I świetna prezentacja. Posłuży mi jako wzór podczas robienia prezentacji na czwartek :>

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      No mam nadzieję

  • Dagmara Dubis

    Jest dokładnie tak jak mówisz, na studiach nadal ludzie nie umieją prezentować i robić prezentacji przez co, na ćwiczeniach naprawdę zasypiam gdy ktoś czyta ! :p

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Serio, jest aż tak źle?

  • Lukasz

    Wstyd się przyznać, ale sam na początku przygody z prezentacjami czytałem z kartki lub laptopa i uważam to za totalne lenistwo.Z czasem zrozumiałem co się oplaca, choć do dobrych prezentacji mi baaardzo daleko.

    PS Za rok scena na Blog forum Gdańsk należy do Ciebie.

  • ToJa

    No nareszcie coś ciekawego na tym blogu :) Czekam na więcej!
    No i niby myślałem, że wiem jak robić prezentacje, ale Twoje rady też się przydadzą.
    PS: W jakim programie je robisz? Słyszałeś o Prezi, albo Emaze?

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Ja korzystam z Keynote

  • 141414

    Małą sztuczką jest zapisywanie prezentacji w formacie *.pps. Sprawia to, że prezentacja odpala się natychmiastowo, a nauczycielowi często może to zaimponować. Wygląda to bardziej profesjonalnie.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Yep, problem w tym, że to starszy format. Kompatybilny ze starszą formą PowerPointa i niestety nie obsługuje on wszystkich rzeczy, które chcemy dodać do prezentacji.

  • lena-magda

    Parę razy w liceum na przedmiotach niematuralnych, czyli jednocześnie tych mniej ważnych zdarzyło mi się, że zrobiłam prezentacje, która zawierała wyłącznie zdjęcia, hasła, cytaty, miała być tłem do mojej wypowiedzi, miała wyglądać estetycznie,a nie być przeładowana tekstem , ale okazało się że nauczyciel nie chciał, abym ją prezentowała, a chciał sprawdzić jej zawartość i musiałam poprawiać, robić coś co moim zdanie nie wygląda najlepiej i mija się z celem. Człowiek może się wtedy łatwo wkurzyć.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Czysty kretynizm ze strony nauczyciela. To taki sztampowy przykład na to, że choćbyś nie wiadomo jak się starała, to on zawsze będzie chciał załatwić coś schematem.

  • Ania

    Robię prezentacje bardzo podobnie, zgodnie z Twoim poradnikiem. Tez jestem przeczulona jak ktoś czyta godzinę slajdy, które są na miliony linijek tekstu…

  • Julia

    Przeczytałam ten tekst rok temu i od tamtego czasu zawsze mam najlepszego prezentacje :D