#seks_sobota, uroda

JAK WYGLĄDA IDEAŁ KOBIETY?

Czas odkryć wszystkie karty. O, patrzcie! Poker!

Setki, naprawdę setki maili tamu, za paroma tysiącami lajków, w odległej galaktyce żył sobie pewien bloger.
Pisał on o miłości, psychologii oraz problemach społecznych. Wiódł żywot skromny, acz przyjemny i całkowicie stateczny… w końcu jednak poszedł po rozum do głowy, doszedł do wniosku, że jest to droga donikąd, rzucił to wszystko w pizdu, kupił własną domenę i zaczął pisać o tym, co go naprawdę interesuje.
O tym, że po paru tygodniach fanki zaczęły wysyłać mu pierwsze nagie fotki, wspominać już chyba nie muszę, co?

Bloger ten reasumując wszelkie aspekty kwintesencji tematu, doszedł do fundamentalnej konkluzji:

Warto pisać o tym, czego oczekują od nas czytelnicy. Przynajmniej raz na jakiś czas. A to, o co setki razy już mnie prosiliście w niezliczonej ilości pytań na asku, mailach oraz na snapchacie (nick: kacper.ozog) był mój osobisty przepis na kobietę idealną.
Cóż, w końcu go popełniłem.

Z wiadomych przyczyn pominąłem pewne części ciała. W końcu, co ciekawego można powiedzieć o plecach? Że nie mają być krzywe?


Zacznijmy może od…

STÓP

Tak, to było do przewidzenia. W końcu jaką inną częścią ciała mógłbym zacząć?
Idealna stópka zaczyna się w moi mniemaniu na rozmiarze 35 i kończy na 39. Widełki są dosyć spore i odstępstw od tej reguły raczej nie akceptuję.
Raczej, bo zdarzało mi się trafiać na kobiety z numerem – przykładowo – 41 i także ich stopy były zadbane. Problem w tym, że czego by nie robiły, to i tak po „czterdziestce” zaczynają się kacze płetwy.
Co do samego wyglądu, to nie wyobrażam sobie płaskostopia, haluksów, ani wszelkich innych udziwnień. Kolor do paznokci właściwie każdy, który nie wygląda jakby był kupiony na bazarze w ramach handlu wymiennego.
Choć i tak frencz oraz czerwień rządzą.

Dalej, czytelniku!

NOGI

Zgrabne, długie i permanentnie wydepilowane.
Bez jakichkolwiek blizn, siniaków czy zadrapań. Nie mam dużych wymagań.

TYŁEK

Krągły i jak najbardziej jędrny. W kształcie wisienki. Taki:

maxresdefault

PS. nie, nie przeszkadzają mi rozstępy. Sam mam parę na pośladkach. Zwykła rzecz i nie widzę w tym niczego strasznego.

BRZUCH

… wcale nie musi być idealnie płaski. Pisałem wam wielokrotnie o tym, że „grubsze” niekoniecznie oznacza „brzydsze” oraz, że tęsknię za czasami naszych dziadków, kiedy to kobieta nie wyglądała tak, jakby nawet dziecko z Etiopii miało jej odstąpić swój posiłek. Także bez obaw, dwa lub trzy dodatkowe kilogramy akurat w tym miejscu wcale nie są dla mnie problemem.

BIODRA

Problemem natomiast jest brak dobrze zarysowanej linii brzegowej.
Nienawidzę, no wprost nie cierpię, gdy kobieta wygląda jakby została nakreślona przez matkę naturę od linijki. W dodatku po pijaku.
Kobiety mają mieć wcięcie w talii i koniec kropka. Dwie kropki.

CYCKI

… wcale nie muszą być duże. Nie muszą być też naturalne. Może was to zdziwi, ale nie mam absolutnie nic do wszczepiania sobie silikonowych implantów.
Właściwie, jeżeli chodzi o piersi, to liczy się dla mnie tylko jedno: aby nie były wielkości ziarenek grochu, ani nie przypominały arbuzów.
Zresztą i tak nie od dziś wiadomo, że idealne piersi to takie, które można bez problemu złapać jedną dłonią dorosłego faceta.

No właśnie

DŁONIE

Ponad miesiąc temu, podczas pisania tekstu odnośnie tego, co kręci facetów w kobietach, jeden z moich znajomych zamiast wspominać o krągłych pośladkach, szczupłej figurze czy idealnie zaszpachlowanej twarzy wspomniał właśnie o dłoniach.
Cóż, wiadomo – mają być zadbane, tak jak każda inna część ciała, ale z drugiej strony powinny mieć też odpowiedni kształt.
No właśnie, ale jaki?
Hmm, na moje oko chodzi przede wszystkim o to, aby palce nie były zbyt kościste ani za bardzo „parówkowate”. Nie jestem sobie w stanie także wyobrazić sytuacji, podczas której trzymam się za rękę z dziewczyną, która ma w tym miejscu bardziej wystające żyły niż kulturysta z długoletnim stażem. Fujka!

Także dłonie mają być zadbane i swoim wyglądem oraz fakturą nie powinny przypominać rąk robotnika tyrającego na dwie zmiany od parunastu lat.

TWARZ

Ładna, po prostu. Bez wąsów pod nosem, blizn, znamion, pryszczy czy objawów przewlekłego cierpienia na syndrom dnia poprzedniego. Chcę żeby była to twarz kobiety szczęśliwej, a nie takiej, która we wszystkim widzi problem. Dwie zmarszczki obok ust sugerujące częste uśmiechanie się, są jak najbardziej wskazane.

WŁOSY

Kasztanowe, czarne, blond – wszystkie te kolory są ładne. Jednak moim faworytem od zawsze i na zawsze pozostanie kolor rudy.
Dodatkowo włosy nie mają prawa nosić na sobie jakichkolwiek znamion nałogów. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której przytulam się do jakiejś laski i czuję na jej włosach zapach piwa lub papierosów.

Rozumiem, że o takich banałach jak dbanie zarówno o swoją fryzurę jak i o same włosy oraz korzystanie jedynie z naturalnych szamponów nie muszę wspominać, prawda?
Cieszę się, że się rozumiemy.

WZROST

Pomiędzy 165, a 180 jest okej.
I nie chodzi o to, że będąc w jej towarzystwie mógłbym czuć dyskomfort wynikający z faku, iż jest ona ode mnie wyższa. Nie, nic z tych rzeczy. Bałbym się natomiast z nią kłócić i wdawać w jakiekolwiek angażujące dyskusję, z obawy, że jak moje zdanie jej się nie spodoba to dostanę od niej w pysk. Z zamkniętej.

WAGA

Proporcjonalna do wzrostu.

ZAPACH

Lubię, kiedy nawet nastolatka pachnie perfumami używanymi przez starsze panie bizneswoman. Takie będące już po menopauzie.
Siedząc obok dziewczyny – rozmawiając z nią – chcę wszystkimi zmysłami czuć, że mam do czynienia z kimś, z klasą.
Poza tym wszystkie delikatne zapachy i te nazbyt młodzieżowe, zwykle z nutą cytrusową, niezwykle drażnią mój nos.
Pewnie dlatego zawsze pachnę jak stary dziadek.

OCZY

Zielone, rzecz jasna.

UBIÓR

Każdy za wyjątkiem tego, który zawiera w sobie takie elementy jak:

  • Białe Nike Air Force
  • Naszywki oraz wszelkie inne ozdoby określające jej gust muzyczny
  • Ubrania, które wyglądają jakby były kupione na lumpeksie
  • Glany
  • Krzykliwe lub jaskrawe kolory tkanin

MAKIJAŻ

Delikatny na dzień, mocny na wieczór. Czerwona szminka obowiązkowo. Chcę móc obudzić się rano, iść do łazienki i zobaczyć jej ślady na swoim ciele.

I nie, wcale nie mówię o policzkach, szyi czy nawet klatce piersiowej.


Jeżeli o czymś zapomniałem, lub chcielibyście o coś dopytać, to śmiało piszcie w komentarzach – chętnie odpowiem.


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • http://wysoka.es/ Saga Sachnik

    Znając życie i tak się zadurzysz w brunetce, która się wspina (kwestia dłoni).

    Zapewniam, że kobiety 180+ są łagodne i prawie nigdy się nie kłócą. Ani nie drapią.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Dobra, dobra – usprawiedliwiaj się :)

      • http://wysoka.es/ Saga Sachnik

        Nigdy nie podniosłam ręki na żadnego z moich niższych facetów!

  • Karolina

    Stoi przed Tobą. Co robisz?

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Z uwagi na to, że jest przed 23:00 jestem zmuszony powstrzymać się od komentarza. Sama rozumiesz, czytają mnie także dzieci.

      • http://wysoka.es/ Saga Sachnik

        Weź, zaprosiłbyś ją na spacer nad Wisłą?

        *prosi się o bana*

      • Karolina

        Jest mi smutno.

  • Lukasz

    A tatuaże i kolczyki?

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Tatuaże może i są ładne, ale jeszcze sporo wody w Wiśle się przeleje zanim zaakceptuje je u kobiet, z którymi mógłbym być.

  • Ula Krasowska

    Wyobraz sobie pewna sytuacje. Spotykasz dziewczyne doslowne idealna, pasujaca do wszystkich wymienionych wyzej kryteriow. Spotykacie sie od jakiegos czasu, a ona po 2 tygodniach na spotkanie ubiera air force. Co wtedy?

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Ehh, Ulu – jakby Ci to? To, że wyśmiewam te buty, nie znaczy, że przestałbym się spotykać z dziewczyną, która je nosi. Owszem, śmieszyła by mnie ta sytuacja, ale to przecież nie powód do tego, aby zrywać znajomość.
      Nie czytaj wszystkiego dosłownie. Będzie Ci łatwiej odnaleźć się w pewnych sprzecznościach, które świadomie wrzucam na bloga.

      • Ula Krasowska

        Nie biorę tego dosłownie, spokojnie. Z czystej ciekawości chciałam dowiedzieć się co odpowiesz na takie pytanie. Głupie byłoby jeśli ktoś z powodu butów, kończył znajomość ze swoją sympatią, a takiej odpowiedzi nawet nie oczekiwałam. Pozdrawiam :)

  • Pandy Semen

    Jaskrawe kolory ubrań-nie, pokazywanie siebie,swojego gustu muzycznego-nie, glany-nie. Człowieku to w co ona może się ubierać.

    • Jola

      No jak to ? najlepiej w nic :D

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Są miliony innych opcji.

  • Karolina Krzyżanowska

    no trudno – muszę przestać sobie o Tobie pomyśliwać (jest takie słowo?)
    nie mniej jednak – przyjemny dla oka tekst!

  • http://aengie.blogspot.com/ Aengie

    Rude jest wredne.Oczy zielone życie szalone czyli jednym słowem „zołza ” do kochania ;D aż zaczynam doceniać aspekty swojej figury. Wcięcie w tali,odstająca pupa, zielone oczy i rude włosy.ok 163 wzrostu i nie mam płetw. Podniosło mi to samoocene.

    PS
    Dużo się zmieniło od pierwszego posta. Piszesz coraz lepiej !

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      W końcu to już półtora roku.

  • http://crumbsofboredom.pl/ Savon

    ..w kwestii piersi – jak to mawiają Anglosasi – more than a handful is a waste

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Ale mam przeżarty umysł tym rockiem i punkiem. Przeczytałem „Analogsi”.
      Ktoś? coś?

      • http://crumbsofboredom.pl/ Savon

        wiesz że jak poprzestawiasz literki w wyrazach to twój mózg odczyta je prawidłowo ..a dokładnie dopasuje do najbliższego (czyt. najpopularniejszego) wzorca ..wiec ty mi powiedz co ktoś? coś?

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          To taki polski zespół punkowy.

      • pannazwilka

        Miałam dokładnie tą samą sytuację :D

  • MAMDUŻEGO

    A lubisz obcasy? A i to z tego powodu konkurs ze stopami xD

  • Monika

    Przepis na kobietę idealną, a gdzie miejsce na osobowość, inteligencję, poczucie humoru, jakieś cechy, które wybiegają poza strefę cielesności?
    Choć, jeśli tylko na takich cechach ci zależy, polecam: http://www.dsdoll.us/
    Panny puste, pewnie i ty znajdziesz jakąś na swój wymiar :-)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Monika, to mój ideał. Tak sobie ją wyobrażam. Nie dorabiam do tego żadnej filozofii.

      • Monika

        Moim zamiarem nie jest piętnowanie twojego sposobu postrzegania ideału kobiety, chciałam tylko zwrócić uwagę, że przejechałeś ten temat po płyciźnie, pomijając tematykę osobowości potencjalnej partnerki. W zakończeniu tekstu prosisz o sugestie i dyskusje w komentarzach, no chyba, że to tylko kokieteria…

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Moniko – przeczytaj jeszcze raz tytuł „Jak WYGLĄDA ideał kobiety?”. Już wszystko jasne?

  • https://www.facebook.com/ekstrawagancka ekstrawagancka Klaudyna

    Zatrzepotałam teraz rzęsami, które są uwieńczeniem moich zielonych oczu :D

    Ale rude?
    … ah, do nich nawet kobiety wzdychają

  • Inéz Blanc

    Oj nie polubiłbyś mnie, szeczególnie jeśli chodzi o styl ubierania… Kocham glany i naszywki :)

  • sabbracadabra

    Kolejny ćwierćinteligent z przerośniętym ja robiący karierę na wypisywaniu pierdów w internetach. Pokolenie zmarnowane.

  • http://chabrowe-wariacje.blogspot.com/ Chabrowe wariacje

    O widzisz nawet bym się załapała z Twymi wymaganiami. Fajny blog – będę zaglądać częściej ;)

  • PinkFloyd

    Czy koszulki z zespołami też odpadają?

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Mogą być

  • Ola

    Czy naprawdę znamiona, lub jak kto woli:pieprzyki, od razu oznaczają, że dziewczyna nie jest ładna? Nie, to jak z piegami – co kto lubi :). Oczywiście mówimy o IDEALE, więc biorę na to poprawkę.

  • http://ekstrawagancko.blogspot.com/ Ekstrawagancka

    No patrz, z tym kolorem oczu to prawie trafiłam! Dopuszczalna lekka heterochromia oczu? Znajdzie się trochę niebieskiego, szarego – ale najwięcej zieleni:D

  • Natalia Kochańska

    Z tego wynika, że jestem idealna…może jedynie zamieniłabym „ładna” na „niespotykanej urody” :D