Seks & relacje damsko męskie, uroda, ZESTAWIENIA

JAK SPRAWIĆ, ŻE MĘŻCZYŹNI BĘDĄ NA CIEBIE LECIEĆ? – 10 KROKÓW

Lepszego i bardziej szczerego poradnika w sieci nie znajdziecie. Gwarantuję to wam!

Drogie kobiety,

Pisałem wam już o tym, „co robić, gdy jesteście brzydkie?”. Podobno poskutkowało. Czas teraz wygłosić orędzie do tych, które jeszcze mają jako taką szansę, aby swój stan nieco podreperować.
Także nie przedłużając zbytnio, przejdźmy do konkretów.

Zacznijmy od tego, że…

POWINNAŚ ZMIENIĆ GARDEROBĘ!

Albo chociaż kupić sobie coś, w czym będziesz wyglądała lepiej niż w tych wychodzonych ciuchach. Ciężko mi to pisać, ale prawda jest taka, że faceci lecą teraz na laski, które wyglądają jakby zostały wypuszczone z jednej taśmy produkcyjnej. Street wear, czarne ciuchy, sportowe naje na nogach – to jest to.
Ja Cię w tym outficie nie tknę, ale tysiące fanów piątkowych wypadów do Prozaka (taki klub w Krakowie) niejednokrotnie zawiesi na tobie oko.
Nawet jeżeli matka natura w twojej kwestii akurat miała węża w kieszeni.

No właśnie, jeżeli o niedoskonałościach twojej urody mowa

POMALUJ SIĘ!

Ładnie pomaluj.
Wszak nie od dziś wiadomo, że dobra gładź szpachlowa potrafi wyrównać nawet najbardziej krzywą ścianę.
I nie zrozum mnie źle – nie mam tutaj na myśli tego, że powinnaś tapetować się jak rdzenna mieszkanka Nowej Huty, a raczej nauczyć się podkreślać swoją urodę. Bądź rozsądna i wydaj trochę pieniędzy na dobrą kosmetyczkę. Niech nauczy Cię jak dobierać kosmetyki i jak z nich korzystać. Ewentualnie skorzystaj z poradników wideo. W sieci jest tego mnóstwo.

I pamiętaj – malować się na co dzień, to nie wstyd. Jeżeli będziesz robiła to umiejętnie, to nikt nie zarzuci Ci, że „masz tapetę”. Serio mówię, znam się na tym.

Mało Ci? Wbij na mojego Instagrama lub dodaj mnie na Snapchacie (kacper.ozog). Będziemy w kontakcie, a ja będę mógł spamować do Ciebie nikomu nie potrzebnymi zdjęciami.

PRYSZNIC RANO, TO NIE PRZYWILEJ – TO OBOWIĄZEK!

I nie obchodzi mnie, czy kąpałaś się wieczorem, czy może Ci się nie chce. Masz to robić, zwłaszcza w lecie. Bo nieistotne jak bardzo byś się dzień wcześniej szorowała, to i tak spanie sprawia, że rano budzisz się nieco nieświeża. Podczas snu się pocisz – może nie jakoś drastycznie, ale jednak. Chcesz pachnieć jak kwiatuszek, królewno? Chcesz sprawić, że siedzenie obok Ciebie wreszcie nie będzie przykrym obowiązkiem? W takim razie rusz tyłek i rano idź pod prysznic. Choćby na pięć minut.
A później oczywiście…

UŻYWAJ PERFUM!

I tu zdania są podzielone – jedni mężczyźni wolą, gdy kobieta pachnie dojrzale, bo podkrada swojej mamie Diora i Chanel, a drudzy wolą preferują kobiety, od których czuć coś na wzór porannej rosy. To już twój wybór, jakich perfum będziesz używać. Istotne jest jedynie to, żeby nie były one zbyt tanie (zapomnij o perfumach sygnowanych nazwiskami Katy Perry czy Madonny. Odłóż trochę kasy i kup coś sensownego) i zbyt intensywne. Jedno lub dwa „psiknięcia” w zupełności wystarczą.

MOŻE CZAS POMYŚLEĆ O DIECIE?

Takiej niedużej. Wystarczy ograniczyć jedzenie w fast foodach, czekoladę i ostre przyprawy. Bo nie wiem, czy wiesz, ale oprócz tego, że Twoja sylwetka nieco się poprawi, to będzie to także zbawienne dla twojej cery. Bo niezdrowe żarcie, ostre przyprawy, a zwłaszcza czekolada w okresie dojrzewania, ale także i później, są tym, co w dużej mierze przyczynia się do powstawania wszelkich pryszczy i niedoskonałości. Każdy kosmetolog Ci to powie.
Także wyrzuć to świństwo do kosza i zacznij jeść nieco bardziej zróżnicowane posiłki.
Myślę, że dwa groszki i liść sałaty na obiad będą okej.

DBAJ O SWÓJ ODDECH I ZĘBY!

Nie pal, nie żłop litrami kawy i staraj się raz na jakiś czas bywać u dentysty. Przynajmniej raz dziennie.
No i oczywiście nie rozstawaj się z gumami do żucia. Bo nie ma chyba nic gorszego, niż sytuacja, gdy kontakt z całkiem niebrzydką dziewczyną przerywa Ci jej nieświeży oddech.
Tak, facetów też to dotyczy. Ale dzisiaj rozmawiamy o Tobie. Skup się!

Zrzut ekranu 2015-05-20 o 20.44.08

Ashley-Johnson-hot--05

CZYTAJ KSIĄŻKI!

Bo ludzie, którzy ich nie czytają są zwyczajnie głupi. Dlatego zacznij to robić, a już po roku regularnego czytania zauważysz, że nie dość, iż polepszył Ci się styl pisania, to jeszcze zwiększyłaś swój zasób słownictwa.
Zresztą, ja mam taką jedną zasadę – nie idę do łóżka z kobietami, które nie czytają książek. Po prostu. Nie i już.

WYRZUĆ TEGO PAPIEROSA!

I już nigdy więcej po niego nie sięgaj.
No chyba, że sytuacja tego wymaga. I ty wiesz, o co mi chodzi.

Wszystkie zdjęcia są autorstwa Carlosa Nuneza, którego sylwetkę przybliżałem wam w TYM wpisie.

DBAJ O STOPY!

Bo to, że ty ich nie lubisz nie znaczy, że faceci nie zwracają na nie uwagi. A prawda jest taka, że każdy z nas lubi, gdy kobieta ma zadbane stopy. Także pilnuj się, aby co jakiś czas chodzić do kosmetyczki, malować paznokcie i dbać o to, aby nie mieć kopyt.
Krótka piłka: nie dbasz o stopy? Ja nie dbam o Ciebie!

DEPILUJ SIĘ!

Wszędzie.
Tyłek i włosy na palcach u stóp także.

No dobra – bobra możesz, a nawet powinnaś oszczędzić.


Teraz wiesz już wszystko, moja uczennico. Także pupa i cycki do góry, uśmiech na twarz i w drogę. Przed siebie!
Mi natomiast nie pozostaje nic innego, jak życzyć Ci „udanych łowów”. Bierz ich tygrysico! Teraz są bezbronni.


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • http://www.ventylacja.pl/ Ven

    Ojej, jak miło czytać taki tekst i wiedzieć, że nie muszę niczego w sobie zmieniać. #skromnosctopodstawa
    Dodałabym jeszcze dbanie o włosy, bo nie ma nic gorszego, niż kobieta ze spalonym sianem na głowie myśląca, że to ładne D:.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Damn, to chyba jakiś błąd statystyczny. Można być kobietą i nie dbać o włosy? Zgrozo.

      • http://www.ventylacja.pl/ Ven

        Można, tak samo jak można być kobietą i nie dbać o ubiór, cerę, dłonie, stopy i tak dalej [*]. Ale zwykle to jedna kategoria, choć zdarzają się odstępstwa od normy uważające, że ich przepalone kudły są seksowne, bo są długie. Nie ważne, że 15 cm to rozdwojone końcówki wyglądające jak szczurze ogony.

      • http://aengie.blogspot.com/ Aengie

        Można, a jeszcze gorsze od niedbania o włosów jest ich nie umiejętne pofarbowanie, albo związanie tak, że czasami się zastanawiam komu ufo przeleciało nad głową. Albo wyglądają jak dzieci, skoro robią sobie dwie palemki na krótkich włosach. No i mam wrażenie, że na łowach kobiety się starają, ale po upolowaniu całkowicie odpuszczają.

  • Adrianna Fabiszewska

    Ameryki nie odkryłeś. Chociaż może dla niektórych… Można to podsumować dużo krócej- dbaj o siebie i o swoją kobiecość.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Nie odkryłem? W takim razie powiedz to tym wszystkim dziewczynom, które mijam codziennie na ulicy i które o siebie nie dbają. Dla nich to wszystko także jest takie oczywiste?

  • Karolina Maicka

    Uwaga: nie działa, jeśli do tego wszystkiego dodaje się co najmniej nieprzeciętny charakter.
    Potwierdzone info.

    A tak poważnie, to jakoś te wszystkie „złote rady” nigdy na mnie nie działały. Nigdy też właściwie nie musiałam się zmieniać i dopasowywać, bo już je spełniałam. A kogo przyciągnęłam do siebie w przeciągu ostatnich 3 lat? Kobieciarza obracającego 7 dziewczyn jednocześnie, plus swoją „oficjalną”. Ponadto sportowca, a raczej „sportowca”, którego absorbowała jedynie rozmowa o jego nowym drogim samochodzie. W międzyczasie przewinęła się koleżanka mojego znajomego, która miała ogromnego crusha na moim punkcie. Dodatkowo – żeby było śmiesznie – jeden stalker.

    Niemniej jednak może – a raczej na pewno – są dziewczyny, którym ten wpis pomoże, bo bezsprzecznie zawarłeś w nim „podstawy” atrakcyjnej dziewczyny. Pytanie: co dalej?

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Karolina, to nie są złote rady. To są niezbędne zasady, które pozwolą Ci przetrwać. Bo jak można nie dbać o stopy? Jak można codziennie nie brać prysznica? Jak można nie depilować swojego ciała i mieć nieświeży oddech? Ziom, to podstawy.

      • Karolina Maicka

        Zatem wpis powinien nosić tytuł „Jak przetrwać” zamiast „Jak sprawić, że mężczyźni będą na ciebie lecieć” (utrzymywanie higieny osobistej to chyba wciąż za mało). No chyba, że opieramy przetrwanie na posiadaniu kogoś przy sobie? ;)

      • chillenbaby

        Jak można napędzać wymaganie, że każda kobieta musi mieć włosy jedynie na głowie i MUSI się wszędzie depilować? Moje ciało, mój problem. Chciałabym, żeby faceci musieli stanąć przed takimi mega wymaganiami, skoro od nas się wymaga.

  • Bezimiennazosia

    Ja czekam po cichu na wpis na temat podejścia mężczyzn do kobiet rozwiązłych, bo czasem mi ręce opadają. Sama już nie wiem jak dziewczyna ma sie zachować by przykuć uwagę faceta, a jednocześnie nie wyjść na łatwą. Do mojej koleżanki lgną jak muchy do światła, a za plecami mówią że jest szmatą po mimo tego wciąż do niej chodzą. O co kurde chodzi?

  • LubięJeśćJeże

    Te najki, air maxy i inne dupsy aż bolą, kiedy się o nich czyta… przykre, bo w sumie zabija wyjątkowość i oryginalność. W końcu po co mieć swój styl, skoro można wyglądać jak 3/4 świata… to już chyba wolę być sama przez resztę życia niż założyć to, co noszą prawie wszyscy xD Co do reszty to jak najbardziej się zgadzam. Dbanie o siebie to podstawy :)

    • LubięJeśćJeże

      Poza tym: chwytliwy tytuł xD Gdyby nie on, inaczej bym tutaj pewnie nie trafiła.
      Tapetowanie się wcale nie jest takie złe, na mój ryj to tylko to pomaga :P Kremy,toniki itp. już się dawno poddały

      • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

        Następnym razem, komentując, postaraj się ograniczyć te wszystkie emotki. Nie są do nieczego potrzebne, a zaburzają sens i odbiór wypowiedzi.

        • LubięJeśćJeże

          W porządku. Ty następnym razem ogranicz ilość swojej zajebistości, bo z pewnością nie jest proporcjonalny do rzeczywistości. Taka rada na przyszłość od starszej koleżanki ;)

          • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

            Zwróciłem Ci uwagę, nie neguję Cię – nie wyjdziesz na gorszą, gdy nie postawisz jako ostatnia kropki.
            Bo tekst „ogranicz ilość swojej zajebistości, bo z pewnością nie jest proporcjonalny do rzeczywistości”, jest całkowicie bezsensu. To tak jakbyś napisała „nie pisz tak dobrze, bo na pewno gdy z kimś rozmawiasz, to nie jesteś aż tak elokwentny”.

          • LubięJeśćJeże

            Nie o to mi chodziło. Piszesz dobrze, nawet bardzo, co się chwali, bo w końcu język polski w dzisiejszych czasach jest niesamowicie spłycany, a przecież jest czymś, co nas poniekąd określa. Miałam raczej na myśli to, że kiedy czytam Twoje posty, wydaje mi się, że uważasz siebie za boga czy kogoś w tym rodzaju… a nawet jeśli przesadziłam, to na pewno za kogoś lepszego od innych. Dobrze, że znasz poczucie własnej wartości, ale z tym też nie należy przeginać, bo bywa nieprzyjemnie.

  • Karolina

    Tak właściwie, gdyby większość kobiet i mężczyzn stosowała się do twoich porad, które opisujesz na swoim blogu świat byłby prawie idealny ;) (Oczywiście tylko pod względem wyglądu/zachowania, bo przecież nie da się wszystkiego i wszystkich zmienić na lepsze ;p) xx

  • brutus

    Nakładanie makijażu jest trudne. Może po prostu do tego nie dorosłam, skoro ledwo co rano nakładam korektor na zaczerwienienia i kredkę do brwi.

  • nieidealniezidealizowana a

    Ouugh, a ja nadal tkwię w przekonaniu, że lepsze białe trampki od najkaczy… Po za tym – są bardziej funkcjonalne – do sukienki, do jeansów, do legginsów. Zaoszczędzone hajsy! :D
    A mi się mama dziwi, że nie chcę wyjść do sklepu, dwa domy dalej, bez makijażu… Mam nieskazitelną cerę wręcz, więc gładzi szpachlowej mieć nie muszę, ale bez makijażu oczu, podkreślonych delikatnie brwi i pomalowanych ust nie wyjdę… A co jak mój książę będzie stał właśnie pod sklepem?!
    Chyba nie ma nic lepszego niż poranny prysznic i ogólna toaletka! Wtedy czuć, że się żyje! :D
    Jeśli chodzi o perfumy to lubię delikatne, cytrusowe, bądź jakieś słodkie. I też jestem zdania, że lepiej podkradać mamie i zaoszczędzić w tym czasie na coś lepszego :D
    Dieta… Oj żadna kobieta nie lubi tego słowa! Lepiej brzmi „zdrowy tryb życia”. Ja jestem od listopada na takim i z całego serca wszystkim polecam. Jadłospis nie musi być nudny, tym bardziej wiosną ;)
    Oj tak… Nawet ja rozmawiając z niejedną laską chociażby w szkole mam ochotę wsadzić sobie chusteczki w nos, ołówek, czy cokolwiek innego byleby nie czuć jej oddechu… Naprawdę tak ciężko umyć zęby po śniadaniu? Zabrać ze sobą gumy do żucia? Really?!
    Czytaj książki – byle nie te o miłosnych rozterkach nastolatek z znaczkiem 12+ na okładce… Jak już czytać to coś hm.. dostosowanego do swojego wieku.
    Stopki, stopki, stopki – idzie lato, byleby żadna o nich nie zapominała :D Nie będzie ratowania się grubymi skarpetami.. No chyba, że ktoś lubi….
    Depiluj się, nawet codziennie jeśli tego wymagasz.

    Dodałabym:
    – Przestań obgryzać paznokcie i weź o nie zadbaj.
    – Zadbaj o włosy – suszenie ich, nieumiejętne farbowanie, codzienne prostowanie nie uczyni z nich włosów jak u Złotowłosej.
    Poczytaj trochę bloga Anwen i zacznij o nie dbać. Naprawdę włosomaniactwo dodaje Ci uroku, potwierdzam na swoim przykładzie.
    – Skończ z przeklinaniem jako przerywnik po każdym słowie.
    – Żując gumę zamykaj buzię – nikt nie chce oglądać Twoich szóstek.

  • https://www.facebook.com/ekstrawagancka ekstrawagancka Klaudyna

    Na szczęście i nieszczęście niczego nowego się nie dowiedziałam.
    No dobrze… może zasmucił mnie nieco fragment ‚cycki do góry’ – wyżej się nie da, za małe są.

    Dorzuciłabym jeszcze kilka perełek, jak chociażby ”Nie rzucaj przekleństw na prawo i lewo”. Widzisz ładną dziewczynę, już chcesz podejść, a tu niczym granat dymny uderza Cię potok niecenzuralnych słów z jej pięknych ust.

    ….a tak właściwie co ja tu robię. Wiem, że mój facet od prawie trzech lat na mnie leci, ale z kobiecą naturą się nie wygra – kochać można jednego, ale chce się przyciągać spojrzenie wszystkich osobników płci męskiej :)

    • Dominika

      Jestem tego samego zdania. Kobieta zawsze powinna wyglądać wyjściowo :)

  • aga

    A co myslisz o zachowniu dziewczyn na imprezach? jak twoim zdaniem powinna sie zachowywac wolna dziewczyna na imprezie?

  • http://rozkminiasz.blogspot.ie/ Nadia

    Pod jakim względem ten poradnik jest lepszy niż inne? Moim zdaniem wszędzie jest jedno i to samo.

  • Kinea.x

    Odniosę się do „ludzie, którzy ich nie czytają – książek są zwyczajnie głupi. ”
    Praktycznie nie czytam książek. Mam wrażenie, iż każda jest taka sama. Wciąż widzę tych samych bohaterów – w sensie osobowości, oczywiście. Tak bardzo schematyczni.. Czy to oznacza, że jestem „po prosu głupia” ? W twoich tekstach wciąż powtarza się jeden błąd – popadanie w skrajności. Może to książki są zbyt „głupie” dla niektórych ludzi ? ( Do tego fragmentu podejść z dystansem )

  • Ida

    depilacja nie jest konieczna, to wymysł teraźniejszej kultury, wmawia się kobietom te wszystkie materialne ‚rzeczy’ zapomina się o duchowości, a to smutne… jeśli ktoś nie czyta książek to nie znaczy od razu, że jest głupi..perfumy?! to nie jest konieczne…tak samo makijaż, to nie jest żaden obowiązek, najważniejsze, by zachowywać się naturalnie i nikogo nie kopiować, nie podszywać się pod nikogo (np. pod idoli), tzw. ‚być sobą’

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Tak, nieczytanie książek czyni z ciebie idiotę.

  • Dot

    Dobry tekst, ubawiłam się na początku co nie miara :D

  • Aleksandra Gorska

    jestem ciekawa czy jako bloger od spraw damsko-męskich zapoznałeś się z książką ” Dlaczego mężczyźni kochają zołzy”. Interesuje mnie jakie masz zdanie na ten temat, a jeżeli ta książka nie wpadła ci jeszcze w ręce (chociaż wątpię), gorąco polecam.

  • Niezbyt_gościnny_nick

    Piszesz tutaj praktycznie wyłącznie o wyglądzie, wyszło szydło z worka, że linkowany tutaj tekst dla brzydul był w zasadzie tworem pod publiczkę, jednym z takich, co to trzeba spłodzić żeby nie wyjść na pustaka.

    Kobieta bez wyglądu nikogo nie przyciągnie i szkoda, że nie wysiliłeś się na to, żeby to jakoś szczerze napisać w tamtym wpisie.

    Zapunktował byś tą szczerością, wierzaj mi. Kity o pracy nad sobą, o charakterze nie mają znaczenia, jeżeli wygląd jest kijowy.

    czytanie książek? Tylko dla swojej przyjemności kiedy jest się brzydką, a kiedy nawet i nie, to ilu z was o tychże książkach chce gadać? Też rzadkość; mężczyźni też nie czytają zbyt wiele.

    A jeżeli już na taką rozmowę sił starcza i mózgownicy, to jedynie kiedy kobieta jest dostatecznie ładna. Pewien mężczyzna istniejący również w blogosferze, postawił sprawę jasno, od rozmów mamy kolegów. Z paniami rozmowa zaś jest jedynie, gdy pani owa nadaje się na potencjalny seks/ związek. I żaden charakter, jego brak czy ekstraordynaryjne zainteresowania u kobiety nie dadzą jej wyższego levelu gdy szpetna.

    Jednocześnie, swojej płci dajesz pełne prawo do bycia szpetnym („Jeżeli jesteś facetem, to jeszcze pół biedy ? Tobie wolno być brzydkim. Nie musisz być ładny, świat tego od Ciebie po prostu nie oczekuje”), co nie do końca jest prawdą. Świat się, na szczęście zmienia i od was też zaczyna się wymagać, byście byli jak z jednej taśmy produkcyjnej. Chociaż tyle sprawiedliwości :-)