#seks_sobota

JAK POZNAĆ, CZY TWÓJ MĘŻCZYZNA JEST PIZDĄ?

Czyli jak odróżnić prawdziwego mężczyznę od kogoś, kto tylko za takiego się podaje?

Wpis powstał przy pomocy moich paru niezastąpionych koleżanek. Pomogły mi one skomponować listę rzeczy, które ich zdaniem, u facetów powinny zostać całkowicie wyplenione, gdyż są całkowicie niemęskie a czasami nawet metroseksualne. Wszystkie te, które umieściłem w cudzysłowie, to ich pomysły. Iza, Gabi i Monia  – wiszę wam drinka.
Albo wino. Na przykład u mnie dziś wieczorem.

Żyjemy w chorych czasach.
Kobiety mają penisy, mężczyźni golą sobie nogi, co roku zamiast święta niepodległości w Warszawie urządzana jest jedna wielka ustawka oraz festiwal wandalizmu, a politykiem może zostać byle idiota, który jeszcze dwa dni temu dostawał cięgi na ringu. Zwierzęta mają swoje cmentarze, a jak tak dalej pójdzie, to niedługo otrzymają także i prawa wyborcze oraz ulgi podatkowe w ramach mniejszości narodowych.
Żyjemy w chorych czasach.

Coraz trudniej jest rozpoznać prawdziwego mężczyznę. Włosy na klacie już dawno stały się przeżytkiem i coraz więcej mężczyzn je sobie goli. Rurki, choć sam noszę dopasowane spodnie, już dawno rurkami być przestały i stały się legginsami. Doszło nawet do takiej paranoi, że spora część zdeklarowanych „macho” pali cienkie papierosy a piwo piją przez słomkę. Nic tylko się popłakać i zastanowić nad tym, w którą stronę to wszystko zmierza.

Dziś postanowiłem zebrać parę całkowicie niemęskich zachowań i tym samym dać wam, dziewczyny, możliwość ku temu abyście swoich facetów mogły zmienić.
Na lepsze, lub lepszego.


SIUSIU TYLKO W KABINIE – „BO SIĘ WSTYDZĘ”

Okej, przyznam się bez bicia – sam kiedyś robiłem dokładnie to samo. Tylko, że tak mniej więcej do 11 roku życia, bo jeszcze wtedy nie sięgałem do pisuaru. Owszem, czasem zdarza się, że ktoś może przy pisuarze mieć problemy ze skupieniem się – to normalne i każdemu się to czasem zdarza. Natomiast nie rozumiem sytuacji, kiedy nastolatek lub dorosły facet nie załatwi się do pisuaru, bo się wstydzi. Dejm chłopaki, przecież nikt na was specjalnie nie spogląda gdy to robicie. Nie róbcie cyrku.

„PODCINA LUB GOLI WŁOSY NA NOGACH”

Autentyczny przykład prosto od mojej bliskiej znajomej. W którymś momencie związku jej chłopak uznał, że przeszkadzają mu włosy na nogach i też chciałby mieć je równie gładkie jak ona. Później zaczęły przeszkadzać mu niedoskonałości na swojej twarzy i zaczął używać podkładu. Któregoś dnia okazało się, że dziewczyny jednak go nie kręcą aż tak bardzo i wyznał jej, że jest gejem. Jakoś w okolicach drugiej rocznicy bycia ze sobą. Prezent wprost idealny.

Dziewczyna czy chłopak?

Dziewczyna czy chłopak?

„FARBUJE WŁOSY”

Czy to wymaga jakiegokolwiek komentarza?

„TRAKTUJE MNIE JAK SŁUŻĄCĄ”

Co tu dużo mówić – to kolejny z przykładów tego, że twój facet tak naprawdę traktuje cię jak matkę, a sam zachowuje się jak dziecko. To ten typ faceta, który sam nie potrafi nic zrobić a od Ciebie wymaga cudów i niezwykłego wygimnastykowania. To także ten typ faceta, który kwalifikuje się do wyrzucenia na śmietnik. Jest bezużyteczny.

„NOSI KOSZULĘ I BLUZĘ JEDNOCZEŚNIE”

… I w tym momencie wszyscy informatycy wyszli z sali. Osobiście nie wyobrażam sobie gorszego zestawienia niż koszula i bluza. To ten moment, kiedy nawet największa nimfomanka traci ochotę na seks.

NOSI KOLCZYK. LUB DWA

Nie wyobrażam sobie faceta, który nazywa się „facetem” nosząc jednocześnie kolczyk w uchu. Albo jakimkolwiek innym miejscu.
Tak po prostu – mówcie co chcecie, ale gdy tylko widzę gościa z kolczykiem w uchu, to od razu zaczynam traktować go nie jako mężczyznę, a raczej chłopca, który sporadycznie lubi od tyłu.

PALI CIENKIE PAPIEROSY

Nic dodać, nic ująć. Jeden z wczesnych symptomów bycia „męską pizdą”. Zaleca się porządnie zlać po pysku i kupić paczkę (koniecznie w twardym opakowaniu) czerwonych Marlboro. Niech wie, co powinien palić prawdziwy mężczyzna.

„BO MAMUSIA MI MÓWIŁA…”

Są faceci, dla których matki są najważniejsze. Ważniejsze nawet od swoich żon. To beznadziejne przykłady toksycznej relacji matka-syn. Ci faceci czego by w swoim życiu nie zrobili, czego by się nie dotknęli, to i tak zawsze muszą zasięgnąć opinii swoich matek. Zresztą, czytaliście kiedyś króla Edypa? Bo wiecie, tam był taki gość…

DRINKI Z PALEMKĄ I PIWO PRZEZ SŁOMKĘ

…A po kolacji czekoladowe papieroski i maraton Seksu w Wielkim Mieście.

„NIE UDERZY, NIE SZARPNIE A NA SAM KONIEC JESZCZE PRZEPROSI”

Oh, come on! Od kiedy seks, to gorzkie żale? Zrobiłeś to za szybko? Nie byłeś wystarczająco ostry i władczy? Stary, to nie koniec świata – obróć całą sytuację w żart i pracuj nad tym, aby następnym razem było lepiej. Broń Boże nie przepraszaj.
Wszak nie ma nic gorszego od faceta, który boi się…  w łóżku być facetem.

„PRZYCHODZI DO MNIE I ROZMAWIA Z MOJĄ MAMĄ PRZY HERBATCE”

Kiedy tylko zauważysz u swojego faceta tego typu zachowanie, to każ mu od razu iść do diabła. Ten cwaniak często rozmawiając z twoimi rodzicami i czarując ich swoim wdziękiem, jednocześnie Ciebie mając głęboko w poważaniu, stara się zbudować przed nimi jedynie dobry PR. To na wypadek tego, gdyby w waszym związku coś się waliło, a twoi rodzice mieli obrać czyjąś stronę. Jak myślisz, komu przyznają rację? Tobie – poirytowanej furiatce, która psioczy na idealnego mężczyznę, czy jemu – oazie spokoju i opiekunowi ogniska domowego?

A jednak chłopak... Chyba.

A jednak chłopak…
Chyba.

„POPRAWIA WŁOSY CZĘŚCIEJ OD SWOJEJ KOBIETY”

Heh, to akurat o mnie. Coś w tym jest, że w dzisiejszych czasach faceci o swoje włosy dbają bardziej niż kobiety. Media oraz gwiazdy, zwłaszcza muzyki pop, wykreowały obraz męskich włosów, jako czegoś na co należy zwracać szczególną uwagę i poświęcać temu masę czasu. Zresztą, sam swojej dziewczynie nie pozwalam dotykać swoich włosów.
No chyba, że w łóżku.

SPĘDZA W ŁAZIENCE WIĘCEJ CZASU OD CIEBIE

To także jeden z grzechów dzisiejszych mężczyzn. Może nie śmiertelny, ale na pewno potrafi wkurzyć nie jedną kobietę. Zresztą sami wyobraźcie sobie sytuację, że zamiast kobiety, to właśnie mężczyzna wypowiada te magiczne słowa – „będę gotowy za pięć minut”.

„MA WIĘCEJ KOSMETYKÓW ODE MNIE”

Zanim jednak zlinczujecie mnie twierdząc, że nowoczesny facet posiada w łazience nieco więcej niż jedynie „mydło i wodę kolońską”, pozwólcie, że coś wam wyjaśnię – sam posiadam od cholery różnych kosmetyków. Nie twierdzę, że posiadanie dużej ilości różnych żeli, kremów a już na pewno butelek z perfumami jest czymś złym. Skądże.
Problem pojawia się jednak wtedy, gdy ONA jest w stanie zapakować to wszystko do jednej kosmetyczki, a ON pyta ją, czy zostało jej trochę miejsca, bo jego KUFEREK jest za mały.


A jeżeli wy macie jakieś przykłady totalnie „niemęskich zachowań”, to już klasycznie możecie śmiało pisać w komentarzach.


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie. 

 

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • nieidealniezidealizowana a

    To ja sobie trochę podyskutuję :D
    Włosy na nogach muszą być, tak samo jak na klacie (chyba, że natura nie obdarzyła to nie ma dyskusji),
    ale włosy pod pachami… no proszę, atakujcie mnie, ale czy jest coś gorszego od włosów wychodzących z koszulki?
    Co do traktowania jak służącą… Jestem chyba typem kobiety, której po prostu sprawia przyjemność zajmowanie
    się i usługiwanie mężczyźnie. Hm… Instynkt macierzyński?
    Koszula i bluza jest niczym skarpetki i sandały.
    Również jestem zdania, że kolczyk jest odrażającą rzeczą, która w niczym nie kojarzy się z męskością.
    Co do papierosów to w ogóle nie lubię kiedy mężczyzna je pali. Może jest to spowodowane też moimi problemami
    zdrowotnymi związanymi z płucami, gdzie powinnam unikać dymu papierosowego, a może też tym, że po prostu wolę
    zapach męskich perfum niż śmierdzących papierosów.
    Fakt, coraz więcej facetów boi się być po prostu facetami w łóżku. Grają takich poukładanych, grzecznych mężczyzn.
    Oj co do „PRZYCHODZI DO MNIE I ROZMAWIA Z MOJĄ MAMĄ PRZY HERBATCE” to już się przekonałam, że nawet
    jeśli tego nie robi, a moja mama go polubi to i tak zawsze będzie moja wina, że to ja jestem chora, że to ze mną był problem.
    Co do włosów to fajnie kiedy mężczyzna o siebie dba, chyba nie ma nic w tym złego?
    Sama jestem włosomaniaczką także ku radości, że nie znajdę mężczyzny bardziej dbającego o włosy ode mnie.
    Mój obecny ukochany ma bardzo krótkie włosy także… :D
    Spędza więcej czasu ode mnie? Bardzo możliwe, bo szykuję się w pokoju. A co jeśli on ma rozwolnienie i dlatego tak długo tam siedzi?
    Więcej kosmetyków ode mnie? No way. W końcu jestem blogerką kosmetyczną wydającą każdy grosz na kosmetyki.
    Co z tego, że w szafce czeka 12 żeli, 20 szamponów i 15 odżywek? A do tego cały stos innych kosmetyków?
    Kolejny punkt, którego się nie obawiam.
    Mój mężczyzna jest MĘŻCZYZNĄ, w 100%. Do tego ma bardzo męskie hobby, wygląda jak mężczyzna i tak się ubiera.

    Co do niemęskich zachowań dodałabym brak kultury na przykład jeśli chodzi o kolejność wchodzenia do pomieszczenia.
    Chyba nic mnie bardziej nie irytuje jak mężczyzna idący przodem, nie trzymający drzwi. Nie, nie chodzi mi o przesadne
    wysługiwanie, ale skoro idzie mężczyzna, za nim kobieta to chyba wypadałoby przytrzymać drzwi, no nie?
    Albo kobieta z milionem toreb (na przykład zakupów), nie daj boże dziecko u nogi, a obok facet – żyjący i cieszący się życiem
    i klikający w najlepsze w swoim „ajfonie”.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Miło mi, że chciało Ci się pisać taki elaborat.

    • Dot

      „Co do niemęskich zachowań dodałabym brak kultury na przykład jeśli chodzi o kolejność wchodzenia do pomieszczenia. Chyba nic mnie bardziej nie irytuje jak mężczyzna idący przodem, nie trzymający drzwi. Nie, nie chodzi mi o przesadne wysługiwanie, ale skoro idzie mężczyzna, za nim kobieta to chyba wypadałoby przytrzymać drzwi, no nie? Albo kobieta z milionem toreb (na przykład zakupów), nie daj boże dziecko u nogi, a obok facet – żyjący i cieszący się życiem i klikający w najlepsze w swoim „ajfonie”” Zgadzam się :)

      • https://facebook.com/shenandoath Shenandoath

        Równo uprawnienie to równo uprawnienie. Nie ma już żadnego obowiązku przepuszczania w drzwiach, ustępowania miejsca czy dawania jakichkolwiek ulg.
        Teraz to kwestia uprzejmości. Jak mnie babka z siatami morduje wzrokiem ze nie oddaje jej miejsca w tramwaju to śmiać mi się chce. Ale jak zapyta czy mogę to zrobić – nigdy nie odmówiłem.
        Możesz nazwać mnie chamem, ale ja po prostu walczę z hipokryzją kobiet. Z jednej strony równouprawnienie, a z drugiej chcą być traktowane jak jakieś dzieci specjalnej troski.

        • Dot

          Oczywiście, że takiego obowiązku nie ma, jednak miło nam, kiedy mężczyźni to robią – okazują nam przy tym szacunek i pokazują, że potrafią być gentlemanami.
          W sprawie egzekwowania ustępowania miejsca porażającym wzrokiem podzielam Twoje zdanie. Czasem wystarczy poprosić i ktoś ustąpi miejsca. Te kobiety po prostu liczą na inteligencję facetów, którzy sami zorientują się, jak należy się zachować. A niekoniecznie wiedzą, niestety.
          Nie oczekujemy bycia traktowanym „jak jakieś dzieci specjalnej troski.” tylko jak zwykli ludzie. Kultura się kłania i szkoda, że niektórych ludzi nadal trzeba jej uczyć.

  • mooonia

    W takim razie widzimy się wieczorem. Szykuj wino :)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      That’s my girl.

  • http://psychoword.wordpress.com/ Gabi Paliś

    Nie zgadzam się co do palenia cienkich papierosów. Mam znajomego, notabene z Krakowa ^^ starszego już pana no gdzieś po 60 i pali cienkie i wcale nie ujmuje mu to męskości :P więc to też chyba zależy komu pasuje, a większości niestety nie. Ale już co dfo reszty to racja racja, też mnie takie zachowania i rzeczy rozbrajają u facetów,

  • http://www.swiat-recenzji.pl/ Gosia Ś-R

    Nienawidzę gdy facet goli nogi,czy klate.. NIE !
    Facet musi mieć małego boberka na klacie,to mega kręci.
    Papierosy…cóż,jak kto woli.
    Jeżeli chodzi o kosmetyki,to dobrze jak o siebie dba,to nie te czasy gdy jedynymi kosmetykami mężczyzny była woda i mydło. Ale też nie przesadzajmy-nie może mieć ich więcej niż ja…i nie takie same (tu już pod trans by podchodziło) !
    Jeżeli chodzi o łóżko…no facet musi być facetem-nie ma innej opcji :D

  • Leon Zawodowiec

    Zapomniałeś o t-shirtach z dekoltem.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Wydaje mi się, że tutaj istotna jest głębokość wcięcia a nie sam fason.

    • http://orimono.ga Orimonka

      Leon, koszulki z dekoltem już są męskie, autor postu takie nosi, nie może przecież napisać sam o sobie, że jest pizda! ;)

      • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

        Pani już przeszkadzała nam nie będzie. Raz, za całkowite chamstwo w swoim poprzednim komentarzu, dwa za osobiste wycieczki w moją stronę. Jeżeli już krytykujemy, to treść – nie autora. Dziękuję.

        • Marf

          To chyba już pod hipokryzję podchodzi…

  • http://listek.net/ Radek Kowalik

    Koszula i bluza to złe połączenie? Jest jeden typ, który w takim połączeniu wygląda jak rasowy badass. Wpisz sobie zią w google grafika „Alex Mercer” (i olej mangowe fanfiki) ;)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Radek, liczyłem na jakieś „informatyczne bożyszcze nastolatek” a tutaj… ehh, ty kawalarzu.

      • http://listek.net/ Radek Kowalik

        Dobry żart trypra wart… czy jakoś tak ;)

  • http://orimono.ga Orimonka

    Wpis niczym oparty na rozmowach trzech gimnazjalistek. Albo dupencji, którym się zdaje, że są tak zajebiste, że mogą wytyczać wszystkim facetom, co mają robić, żeby być prawdziwymi mężczyznami. ;) Bo jak nie, to pizda. Wiem najlepiej, mam 16 lat, znam się na prawdziwych mężczyznach.
    Akapit o tym, co powinien palić ów samiec alfa już w ogóle mnie zażenował na maksa. Pół biedy, że z brania fajek za atrybut męskości się wyrasta. ;)

    Słowem, stereotyp goni stereotyp, a najzabawniejsze jest to, że jak człowiek przeczyta Twoje wypociny, a potem popatrzy na Twoją focię po prawej stronie pod hasłem „o mnie”, to uśmiecha się z politowaniem pod nosem.

    W imię zasady „żyj i daj żyć innym”, oraz „na pewno nie jesteś kimś, kto może dyktować innym, jak mają żyć, by być godnymi przedstawicielami własnej płci”, wpis oceniam jako chujowy. Pozdrawiam.

  • Tyryryry

    Hej, przecież nie cechy wyglądu, przyzwyczajenia, czy zachowania decydują o tym, kto jest mężczyzną a kto nie. Każda kobieta leci na co innego, nie ma jakiegoś konkretnego zespołu cech, którym możnaby się posługiwać jak kwestionariuszem, który w prostym badaniu określi nam osobę jako „pizdę”. Poza tym męskość nie dotyczy przecież tylko mężczyzn heteroseksualnych. Bez obrazy, autorze, ale według moich prywatnych kryteriów to Ciebie możnaby sklasyfikować jako „pizdę”. Rozumiem, że posiłkowałeś się opiniami koleżanek, ale 3 dziewczyny, z jednej grupy wiekowej, zapewne z jednego środowiska, o podobnej sytuacji materialnej, to raczej mało reprezentacjna próba do badania, co jest męskie, a co nie, i kiepska podstawa do wystosowania tak śmiałych (i obrażających niejednego mężczyznę) teorii.

  • Banan

    „Oh, I’m sorry. Did I break your concentration? I didn’t mean to do that.
    Please, continue. You were sayin’ something about „best intentions”? What’s the matter? Oh, y-you were finished? Oh, well, allow me to retort.”

    Pisząc
    taki artykuł, chyba musiałeś wiedzieć o tym, że może czekać Cię fala
    krytki, prawda? Pozwól, że się ustosunkuję do tego co napisałeś. Być
    może inna perspktywa pozwoli Ci spojżeć szerzej na sprawę.

    „Sisiu
    tylko w kabinie” – Prawdziwy facet – w moim mniemaniu – to jednostak
    silna i niezależna. Decyduje sam o sobie i w głębokim poważaniu ma
    zdanie innych ludzi na temat takich pirdół jak miejsce, w którym sika.
    Jeśli jego charakter jest na tyle silny, żeby nie przejmować się uwagami
    typu „sikasz tylo w kabinie, jaka pizda” to jest to raczej bardziej
    męskie, niż buc sikający na środku skrzyżowania, nie wstydzący się
    nikogo i niczego. Wszak sam zaznaczyłeś, że cechą niemęską jest tutaj
    wstyd.

    „Podcina lub goli włosy na nogach” – Kwestia gustu. Znam
    kobiety, które lubią gładkich facetów. Znam takie, które lubią
    owłosionych. Tego nie przeskoczysz. Cecha nie mająca nic współnego z męskością. Ja sam jestem owłosiony i dobrze mi z tym.

    „Farbuje włosy” – Jak wyżej. Jeśli ktoś farbuje i mu z tym dobrze to niech tak będzie.

    „Traktuje mnie jak służącą” – No i tu zgadzam się w 100%.

    „Nosi
    koszulę i bluzę jednocześnie” – Prawdziwy facet nosi to w czym wygląda
    dobrze i/lub w czym mu wygodnie. Jeśli jest męski to nosząc sukienkę i
    torebkę dalej będzie męski.

    „Nosi kolczyk. Lub dwa” – Znam paru facetów z kolczykami, którzy za nazwanie ich pizdą wysłaliby Cię do grobu. Przedstawić?

    „Pali
    cienkie papierosy” – Powiedz to mojemu ojcu chrzestnemu, komandorowi
    Marynarki Wojennej, saperowi, człowiekowi o wielki doświadczeniu
    życiowym. On pali cienkie fajki i nie robi to żadnej różnicy. Prawdziwy
    facet pali to co mu się żywnie podoba, albo i nie pali wcale.

    „Bo
    mamusia mi mówiła…” – Tu bywa różnie. Jasne, nie może być
    mamisynkiem, ale to w jaki sposób traktuje swoją matkę świadczy w dużej
    mierze o tym jak traktuje kobity całościowo. Może to być wskazówka, jak
    będzie traktował swoją wybranką życia za 10, 20 lat.

    „Drini z
    palemką i piwo przez słomkę” – Jasne bo prawdziwy facet to wóde i
    browary, najlepiej hektolitrami. I znów ta sama gadka. Prawdziwy facet
    pije to co mu się podoba i jak mu się podoba, bo jest to sprawa
    nieistotna dla męskości. Ja osboiście uwielbiam czeskie piwa i whisky,
    ale nie mam oporów przed tym, żeby pić wino, a nawet uważam to za
    całkiem przyjemne. Jeśli chodzi o alkohol to okliczności ustalają co i
    jak powinno się pić.

    „Nie uderzy, nie szarpnie…” – O to już
    zupełne nieporozumienie. Owszem ostry seks potrafi być dobry i dobrze
    jeśli mężczyzna potrafi się tak kochać, ale najważniejsze jest wyczucie
    partnerki. Jeśli trafisz kiedyś na kobietę, którą ktoś kiedyś skrzywdził
    to podchodząc za ostro możesz stracić prawdziwy skarb. W łóżku nie
    trzeba być odrazu jaskiniowcem.

    „Przychodzi do mnie i rozmawia z
    moją mamą przy herbatce” – Wyrazy współczucia dla koleżane, które Ci
    radziły. Jeśli mają takie doświadczenia to znaczy, że trafiały w życiu
    tylko na manipulatorów. Właściwie tu sprawa ma się podobnie jak w
    relacjach z własną rodzicielką, a w dłuższej perspektywie to bardzo
    dobrze jeśli mężczyzna potrafi zbudować dobre relacje z teściami,
    zwłaszcza jeśli robi to pomimo niechęci do nich. „Przełami się, będę
    miły dla teściowej, a wszystko po to, żeby moja luba była szczęśliwa” –
    tak postępuje prawdziwy facet.

    „Poprawia włosy […] w łazience
    […] więcej kosmetyków ode mnie” – Potraktuje to jako jeden punkt, bo w
    zasadzie jest to jeden punkt. Wiadomo, zasada złotego środka. Jeśli
    mężczyzna przesadza, w którąś strone to niedobrze. Tylko, że znów
    rozchodzi się tu wyłącznie o osobiste upodobania i ma to mało wspólnego z
    tym, czy ktoś jest męski czy nie.

    A tak od siebie jako dobrą
    radę. Więcej luzu, czas jako perspektywa zmienia sposób myślenia.
    Rozumiem frustracje na metroseksualizm tyle tylo, że jest to rzecz,
    która nie ma znaczenia. Poczytaj co na ten temat powiedziałby Freud.
    Znam i twardych lalusiów i płaczących brutali. To czy mężczyzna jest
    „pizdą” czy nie nie ma związku z cechami fizycznymi, czy wyglądem.
    Chodzi raczej o charakter i zbiór zachowań. I na koniec apropo tematu
    polecam film „Kozaczki z pieprzykiem”.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Widzisz, takie komentarze, choć całkowicie odmienne od moich przyjmuję z połykiem. Kultura, merytoryczna dyskusja, nic poza tym.

    • Dot

      Cóż za dogłębna analiza. Ktoś się chyba poczuł dotknięty tą notką

      • anonim

        sorry, ale NIE zrozumialaś, tak jak wyzej napisane „, czas jako perspektywa zmienia sposób myślenia.”

  • http://bass-driver.blogspot.com/ Jarek Michalski

    1. Niby tak, ale… Lałeś kiedyś w Gnieździe Piratów w W-wie? Tam pisuary są tak blisko siebie, że współsikacze smyrają się biodrami, a ja po pierwsze nie jestem gotów na ten stopień intymności, po drugie mam bardzo szeroką tzw. strefę prywatną (z tego drugiego powodu nie znoszę zbiorkomu).

    2. Zgoda. Choć sportowcy mogą tu być wyjątkiem, szczególnie pływacy i kulturyści.

    3. Bo ja wiem? W 99% racja, w 1% – np. tzw. image sceniczny.

    4. Racja.

    5. Nie widzę związku, choć sam tak nie robię.

    6. Totalnie nie widzę związku. Połowa harleyowców choćby. A jeśli nazwałbyś takiego pizdą, to zakładam, że Twój lot byłby wysoki, daleki i malowniczy.

    7. A jak nie pali w ogóle? Bo ja nie palę.

    8. W dużej mierze racja.

    9. Dziwnie by to wyglądało, ale nie widzę nierozerwalnego związku. A jak nie pije? Bo ja na ten dany przykład tylko wino a i to z rzadka.

    10. Przepraszać nie ma po co, ale po cholerę zaraz bić i szarpać? Jedni lubią ostro, drudzy niekoniecznie, podstawa to się odpowiednio dobrać (dlatego żadnego ślubu przed seksem).

    11. Nie widzę związku – choć to swoją kobietę powinno się traktować priorytetowo, to dobre relacje z potencjalną teściową mogą oszczędzić sporo nerwów w przyszłości. A wierz mi, w pewnym wieku święty spokój staje się cholernie ważny.

    12. Nażelowane, ufryzowane mydłki są ten, no. Acz sam, jako staromodny rockman, noszę długie pióra. Już od prawie 20 lat. I dobrze mi z tym. I taki się podobam kobietom. Ale poprawiać co chwilę? Nie, absolutnie.

    13. Zależy na czym. Ja na przykład uwielbiam relaksować się w wannie. Nie kremuję sobie wtedy półdupków ani nie wklepuję podkładów czy czegoś tam, tylko po prostu leżę w ciepłej wodzie i się cziluję. Jeśli jestem zmęczony, potrafię nawet tak przysnąć. A to trwa. Jeśli zaś czilaut uważasz za coś niemęskiego to ja wypoczywam mój futerał.

    14. Tu się zgodzę. Ja mam swój żel pod prysznic, swój szampon, dezodorant (no, dwa, ale aktualnie używam jednego), ew. wodę toaletową (nie to nie jest ta woda w klopie), koniec, dziękuję. Wystarczy, by być przyjemnie higienicznym.

  • http://pigmejezki.pl Pigmejeżki

    A tak w zasadzi, to co złego jest w cmentarzach dla zwierząt?

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      W zasadzie to nic. Po prostu ładnie w kontekście tamtego zdania mi wyglądały.

  • Soja

    „Kotku, mogę dać Ci klapsa?” – i całe szaleństwo tej nocy poszło w pizdu

  • Miki

    Komentarze jako ogół standardowo niezbyt wysokich lotów. Nie zgadzam się bo:
    „bo to kwestia gustu”
    „bo każdy chodzi w czym mu się podoba”
    „bo każdy robi to z czym czuje się dobrze”
    „blablablabla” i inne sratata.

    Ten wpis to nie kompendium wiedzy o pizdach, a jedynie zwrócenie uwagi na kilka cech typowych dla >90% takowych. Od każdej reguły znajdzie się wyjątek, ale na chuj dorabiać do tego ideologię?

    Swoją drogą, Kacper, na pewno przekonałeś się że stale narastające stężenie pizdusiów w społeczeństwie ma swoje plusy. Choćby wyjście na miasto – wystarczy prysznic, proste jeansy, prosty T-shirt, proste buty, ewentualne golenie i już od samego wejścia rzucasz się w oczy. Z pogardą mijasz te wytwory mass mediów i robisz swoje.

    • Pizdolina wyjebana

      Alez te pizdy smierdzace sa zazdrosne ze chlopak moze wygladac lepiej. Mezczyzni powiem Wam: malujcie sie ubierajcie damskie ubrania, noscie kolczyki golcie cale cialo, uprawiaajcie sex z lalkami jezeli to Wam sprawia przyjemnosc jebac pizdy nie sa warte tego zeby odbierac wam szczescia.

  • http://crumbsofboredom.pl/ Savon

    generalnie twoja grupa doradcza jako niewielki i subiektywny wycinek całości nie może być miarodajnym źródłem dla twojej tezy (a raczej hipotezy bo w tej formie formułowałeś temat)
    ..ale wracając do samych „cech” to przede wszystkim przyczepie się argumentu kolczyków które zupełnie nie stanowią o braku męskości, a gustowny piercing i tatuaże uważam jest cieszącym oko dodatkiem zarówno u niego jak i u niej ..i jeszcze kolorowe drinki – serio ?? mam walić wódę albo whiskey na plaży w 40 stopniowym upale ?? a może mam po prostu smaka na coś takiego ?? ..weź ty zweryfikuj koleżanki zanim coś napiszesz ;)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Cóż, ja także uważam kolorowe drinki za niemęskie.
      Subiektywne zdanie. Nie musisz się z nim zgadzać :)

      • http://crumbsofboredom.pl/ Savon

        nie muszę i właśnie to zrobiłem ..ale tak z ciekawości – to co przystoi „prawdziwemu mężczyźnie” ?? bo rozumiem że mohito czy cointreau to kolorowy drink właśnie i mimo ze smaczny to niemęski..

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Jesteśmy coraz bliżej sedna. Owszem, uważam go za niesamowicie niemęski ego oraz niesamowicie smacznego drinka. Sam go lubię.

          Tak jak kiedyś zdarzyło mi się palić cienkie papierosy.
          Oui, bywam autokrytyczny w swoich tekstach i tym samym chcę pokazać czytelnikom, że nie każdy jest idealny.

          • http://crumbsofboredom.pl/ Savon

            ale to jedno mohito odbiera tytuł „prawdziwego mężczyzny” czy więcej .. czy istnieje jakiś ranking.. jakiś taryfikator ..i co trzeba zrobić żeby odzyskać punkty męskości ?? ;)

          • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

            Savon, nie traktuj tego tak sztampowo. To tylko luźne spostrzeżenia na temat tego, co według mnie (oraz paru moich koleżanek) jest niemęskie.

          • http://crumbsofboredom.pl/ Savon

            traktuje to jak najbardziej z przymrużeniem oka ..po prostu rozwijam temat

  • http://dreamscatcher.me/ Edyta Lech

    A tam jakieś Marlboro czy Lucky Strike. Od razu niech ktoś mu sprezentuje „Męskie”. To dopiero dawało kopa, z tego, co pamiętam. Nie wiem czy jeszcze da się je kupić. Może wyginęły jak „Klubowe” i „Popularne”.

  • http://wysoka.es/ Saga Sachnik

    Skąd wziąłeś moje zdjęcia.

  • kamil wojtylak

    Tego bloga to na pewno pisze jedna i ta sama osoba? Bo w jednym artykule czytam o kobiecie z brodą, i o tym jak to nie powinniśmy zwracać na to uwagi, w innym o tym jak to wszyscy mają się odwalić od tego jak autor się ubiera i jak wygląda, a tutaj mamy stanowczą krytykę tego jak powinni wyglądać inni mężczyźni. Trochę się to nie trzyma kupy.

  • adam

    seriously? to, co piję albo co palę miałoby świadczyć o mojej męskości, a takie cechy jak odpowiedzialność i odwaga nie zostały wymienione? nie kupuję tego i sram na czyjeś opinie dot. moich nawyków fryzjerskich czy tego, jaki alkohol mi ‚przystoi’ a jaki nie. tyle. pozdrawiam i najlepszego.

  • Facet

    Wydaję mi się jako osobnikowi płci męskiej (którym niewątpliwie jestem), że facet może robić cokolwiek i zachowywać jakkolwiek bez obawy, że nie wpisze się w archetyp „prawdziwego mężczyzny”.

  • Wiktor Małkiewicz

    #SEKS_SOBOTA

    HOW TO KNOW IF YOUR MAN IS cunt?

    So how to distinguish a real man from someone who only like to be?

    This entry was created with the help of my few irreplaceable colleagues. They helped me to compose a list of things that they think u guys should be completely eradicated, because they are completely unmanly and sometimes even metrosexual. All the ones I put in quotation marks, it is their ideas. Iza, Gabi and Monia – I owe you a drink.

    Or wine. For example, in me tonight.

    We live in a sick day.

    Women have penises, men shave their legs every year instead of Independence Day in Warsaw device is one big festival ustawka and vandalism, as a politician can be any idiot who still two days ago was getting beaten up in the ring. Animals have their own cemeteries, and as this goes on, it will soon also receive voting rights and tax breaks as part of national minorities.

    We live in a sick day.

    It is increasingly difficult to recognize the real man. The hair on my chest has long since become obsolete and more and more men wearing them goals. Tubes, though I wear tailored trousers, have long tubes to be stopped and became leggings. It came even to the paranoia that a large part of the professed „macho” thin smoke cigarettes and drink beer through a straw. Nothing but a cry and think about which way everything is going.

    Today I decided to gather a few completely unmanly behavior and thereby give you, the girls, the possibility for doing that ye may be able to change their guys.

    For better or better.

    PEE ONLY IN THE CAR – „BO ashamed”

    Okay, I admit without beating – he once did exactly the same thing. It’s just that so roughly 11 years of age, because even then it was up to the urinal. Yes, sometimes it happens that someone can at the urinal have trouble focusing – this is normal and each time it happens. On the other hand I do not understand the situation, when a teenager or adult guy will not solve the urinal because he is ashamed. Deyma River guys, yet none of you does not look especially when you’re doing. Do not do circus.

    „Undercuts OR SHAVING HAIR FOR LEGS”

    Authentic example straight from my close friend. At one point, her boyfriend therefore concluded that interfere with his hair on the legs and also would like to have them as plain as she is. Later, they began to interfere with his imperfections on your face and began to use a primer. One day it turned out that the girl but did not spin so much and told her he was gay. Somehow, in the vicinity of the second anniversary of being together. Gift outright ideal.

    Girl or boy?

    Girl or boy?

    „Dyes her hair”

    Does it require any comment?

    „Treat me like a servant”

    What can I say – is another example of this, that your guy really treats you like a mother, and he behaves like a child. It’s the type of guy that he can not do anything about it and required of you wonders and extraordinary wygimnastykowania. It is also the type of guy who is eligible to be discarded in the trash. It is useless.

    „WEARING SHIRT AND AT THE SAME TIME Sweatshirt”

    … And that’s when all specialists left the room. Personally, I can not imagine a worse rankings than the shirt and sweatshirt. This is the moment when even the greatest nymphomaniac lost desire for sex.

    WEARING earring. OR TWO

    I can not imagine a guy who calls himself „the guy” while wearing an earring in his ear. Or any other place.

    Just like that – say what you want, but as soon as I see a guy with a pierced ear, they immediately begin to treat it not as a man, or rather boy who occasionally likes from behind.

    PALI slim cigarettes

    Nothing more nothing less. One of the early signs and symptoms of „male cunt”. It is recommended to properly decant the mouth and buy a pack of (necessarily in a hard case) the red Marlboro. Let him know what a real man should burn.

    „BO mom told me …”

    These guys, for which mothers are most important. More important even than their wives. It’s hopeless examples of toxic mother-son relationship. Those guys you would in your life did you would not have touched it, and so they must always consult with their mothers. Anyway, once you’ve read Oedipus Rex? Because you know, there was this guy …

    DRINKS WITH PALEMKĄ AND BEER through a straw

    … And after dinner chocolate papieroski and marathon Sex and the City.

    „Not hit, DO NOT jerk and at the end YET apologize”

    Oh, come on! Since when sex is bitter grievances? You did it too fast? You were not sharp enough and imperious? Man, that’s not the end of the world – turn the whole situation into a joke and work on this, that the next time was better. God forbid, do not apologize.

    After all, there’s nothing worse than a guy who is afraid … be a man in bed.

    „COME TO ME AND talking with my mother over tea”

    When you notice in a guy this type of behavior, then tell him to immediately go to hell. This dodger often talking to your parents and charming them with his grace, at the same time you have deep esteem, trying to build ahead just good PR. Just in case that, if in your relationship something was pounding, and your parents had to take someone’s side. What do you think, who admit right? You – poirytowanej furiatce, which psioczy for the perfect man, or him – an oasis of peace and guardian of the hearth?

    But boy … I guess.

    But boy …

    I guess.

    „IMPROVES YOUR HAIR FROM MORE WOMEN”

    Heh, it just about me. Something like that is that nowadays guys care about your hair more than women. Media and the stars, especially pop music, had created an image of male hair as something that should pay special attention and spend a lot of time ago. Besides, he does not allow his girlfriend to touch your hair.

    Well, unless in bed.

    We spend MORE TIME IN THE BATHROOM FROM YOU

    It is also one of the sins of today’s men. Maybe not fatal, but it certainly can not piss off one woman. Besides, they imagine a situation that instead of women, it is the man utters the magic words – „I’ll be ready in five minutes.”

    „MA MORE COSMETICS FROM ME”

    But before you lynch me saying that modern man is in the bathroom a little more than a „soap and cologne”, let me explain something to you – you have a hell of a lot of different cosmetics. I’m not saying that having a large number of different gels, creams and certainly bottles of perfume is wrong. Not at all.

    The problem arises, however, when she is able to pack it all into one beauticians and he asks her if she was her some space, because its trunk is too small.

  • baba z brodą

    Gościu, jesteś żałosny a twoja męskość sprowadza się jedynie do sprawiania wrażenia bycia facetem, tudzież usilnego pilnowania by nawet kropelki męskości nie uronić przypadkiem… Coś mi się w związku z takim przypadkiem jak ty przypomina – pewien model horyzontu : kobiecość jest definiowana przez biologię, natomiast męskość nie jest płcią determinowaną biologicznie, lecz społecznie (vide – nie ogolę nóg bo stanę się kobietą – żałośnie pusta osobowość). Coś ci powiem – jestem na tyle męski, że stać mnie na to, by od czasu do czasu być kobietą. Nie zrozumiesz tego, facecie powierzchowny.

  • Filip Nowak

    Jak przypominam sobie widok ojca koleżanki, pijącego piwo przez słomkę, czy palącego linki to mnie to nie rusza. Zwłaszcza, że facet służy od wielu lat wysoko w MW. A dalej wydaje się być (tak jak zaznaczyłeś) nowoczesnym facetem, wciąż kreującym swój wizerunek. Wysunąłbym więc odważną tezę, że gdy zdążył już ktoś poddać próbie swoją męskość w realnej postaci i wykreował taki wizerunek to może sobie pozwolić na wiele. Piwo ze słomką, kolczyk w uchu (byle jeden :D), a nawet golenie nóg wynikającego z pojedynczego skrzywienia, nie licząc faktu, że czasem jest to praktyczne.Tak czy siak uważam, że przedstawiasz ludziom zajebisty kierunek męskości. I podoba mi się Twoje akcentowanie jak do tego wszystkiego pasuje papieros. Bo pasuje. Pozdrawiam :D

  • Ola Jaworska

    Zgadzam się z tymi papierosami, to trochę smutne kiedy facet (w sumie to nie facet) na spotkaniu wyciąga paczkę Queen i zapala papierosa z kolorowym ustnikiem ( czy tylko mi kojarzą się z czerwoną szminka?) A ty masz w kieszeni czerwone Marlboro i uprzejmie mówisz ,, może chcesz prawdziwego papierosa?”, bo myślisz że kupił takie bo go nie stać na droższ, a to po prostu ciota..

  • MaTT

    Akurat piwo pite przez słomkę mocniej wali w łeb, więc chyba nie jest to takie niemęskie ;)

  • http://obserwatornia.pl/ E M-K

    Żenujace jak Pan szanowny ograniczone postrzeganie przedstawia.
    Widzi Pan głupotę w przebierankach i lokuje męskość (lub jej brak) w przebierankach. Marny ma Pan fundament pod swoją ‚męskość”. Pozorant z Pana. :)
    Czu nakładanie makijażu jest „kobiece”? NIE! Maska na twarzy jest maską na twarzy. I nie potrzbena jest nikomu, chyba, że Ktoś chce. Czy sukienka jest Kobieca? Nie! Co za głupota określanie swojej kobicości na jakiejś szmacie.
    Ludzie którzy tak postrzegają nie widza Istot, tylko jakaś fanaberię i iluzję. Ludzie lunatykują widząc kobieciość i meskosć w czymkolwiek innym niż TYP organizmu.

  • Michu3612

    Ta łazienka jest ciekawa :D ale w sumie ja tez układam włosy i tak dalej ale zajmuje mi to mniej wiecej do 10 minut a w kiblu a doładniej na kiblu spędzam z 30 wiecie telefon i te dzisiejsze gry :D no niech mi jebnie kto nigdy tak nie miał.

  • Turbodymomen

    w zasadzie zgodzę się z PRAWIE wszystkim ;) z tym że nie widzę nic złego w goleniu nóg. Odwrócę sytuację. Co wygląda lepiej ,ogolone umięśnione i opalone łydki faceta w sportowym stroju ? czy blade, niewyćwiczone, sflaczałe i owłosione w ochydne czarne kłaki ? najlepiej aby to był janusz z brzydkim brzuchem , i w sandałach ….sam uważałem to za pedalstwo aż zacząłem trochę jeździć po świecie. w Cywilizowanych krajach mężczyzna wygląda jak mężczyzna ale jednocześnie nie wygląda jak śmierdziel. Tutaj bycie mężczyzną musi się najwidoczniej wiązać z posiadaniem paskudnych włosów. Pedalskie to to było…ale 30 lat temu….

  • http://www.pkndl.pl Ania [PKNDL]

    Totalnie generalizujesz sprawę :) A tak na marginesie… Informatycy potrafią zaskoczyć ;)

  • Hanna Bittner

    >”jak sisiu to do ubikacji”

    a co, ma szczać publicznie? ;D

  • Ryżowy Alpak

    Najłatwiej poznać po tym, że „prawdziwy mężczyzna” zajmuję się sobą a pizda próbuje innych wmówić co jest „męskie” a co „niemęskie”

  • https://facebook.com/shenandoath Shenandoath

    Debilny artykuł. Facet, mamy demokracje a ty narzucasz innym jak mają żyć. To faszyzm.
    Jeśli facet nie krzywdzi innych swoim zachowaniem a jego lasce to pasuje to chuj ci do tego.
    Nie wpieprzaj się innym w ich życie i nie ustawiaj innych. To takie czyste polactwo cebulactwo.

  • Głos sumienia

    A jak nie lubię Malrboro i pale czerwone LM-y to też ne jestem facetem?