#seks_sobota, Seks & relacje damsko męskie

JAK PERFEKCYJNIE ZROBIĆ LODA?

Czyli najlepszy w sieci poradnik odnośnie chłodzonych produktów mlecznych

Z badań, których wyniki właśnie w tym momencie wymyśliłem wynika, że spora część kobiet ma problem z robieniem dobrze swojemu facetowi. Niektóre nie chcą, inne nie potrafią, a spora część po prostu się tego wstydzi. Czas to zmienić. Na zawsze.
Ale zanim to zrobimy pozwólcie, że zgromadzone tu audytorium nieco przerzedzę – panie z pierwszej grupy robią automatyczny w tył zwrot z bloga i nie wracają tutaj do czasu, aż nie zmienią swojego karygodnego zachowania. Cóż, skoro miałem prawo zmieszać z błotem facetów, którzy nie chcą bzykać się z wami podczas okresu, to tak samo mam prawo do tego, aby wam, tym które nie chcą sprawiać oralnych przyjemności swoim mężczyznom, także trochę nawytykać.
Okej, teraz już możemy zaczynać…

MROCZNY RYCERZ POWSTAJE

Zanim zaczniesz zabawę postaraj się o odpowiednią atmosferę. Nie mówię tutaj o tym, abyś od razu kupowała ostrygi i francuskiego szampana, ale pamiętaj o tym, że dobre danie z piekarnika wychodzi tylko wtedy, gdy wcześniej go odpowiednio nagrzejesz. Zresztą sama pewnie także nie lubisz, gdy twój partner od razu zabiera się za pieszczenie płatków twojej róży. Poliż go po uchu, daj namiętnego całusa, przygryź sutek, wycałuj, a później przejedź paznokciami po torsie – faceci przepadają za tego typu wstępem.

NAJSMACZNIEJSZY LIZAK NA ŚWIECIE

Okej, rozgrzałaś już swojego faceta – to połowa sukcesu. Teraz wyobraź sobie jak smakował najszmaczniejszy lizak jakiego kiedykolwiek jadłaś. Albo jakikolwiek inny cukierek. Już? W takim razie teraz spróbuj wyobrazić sobie, że istnieje tylko jeden taki w tej części układu słonecznego i musisz powoli delektować się jego smakiem. Łapiesz? Dokładnie tak należy podchodzić do robienia dobrze swojemu (albo cudzemu, nie wnikam) mężczyźnie – jakbyś właśnie brała do ust najsmaczniejszego lizaka na świecie. Całuj go, oblizuj, śliń, smakuj.  Wariuj językiem i nie zapominaj, że w ustach masz coś wyjątkowego. Pozwól poczuć facetowi, któremu właśnie sprawiasz przyjemność, że powinien czuć się w tym momencie jak król. Pozwól mu uwierzyć w to, że jest monarchą, a ty bawisz się jego berłem. Zabrzmi to nieco seksistowsko, ale zdecydowana większość panów uwielbia czuć w takim momencie władzę nad swoją kobietą. I nie ma w tym nic złego. Pozwól mu na to, a w rewanżu sprezentuje Ci on najwspanialszą minetkę na świecie. I wtedy role się odwrócą, królowo.

A jak już o królach i królestwach mowa – słyszysz? Coś jest nie tak! Ktoś dobija się do bram miasta…

WRÓG U BRAM

Zęby to twój wróg. Grałaś może kiedyś w chirurga? To taka pudełkowa gra dla dzieci, w której trzeba wkładać różne narządy do dziurek nie dotykając reszty ciała. Podczas robienia loda chodzi o dokładnie to samo. Nic nie irytuje facetów tak bardzo, jak przygryzanie i zahaczanie zębami o członka podczas oralnych przyjemności.
Z drugiej jednak strony niejednokrotnie podczas pogaduszek przy piwie słyszałem od swoich kumpli, że czasami kręci ich kiedy dziewczyna, zwykle gdy już dojdą, lekko i zadziornie ich tam „ukąsi”. Cóż, zawsze dziewczyno możesz spróbować, czemu nie? Najwyżej się obrazi i poskarży swojej mamie.

Dobry lód robiony przez doświadczoną dziewczynę wcale nie musi zastępować jedynie gry wstępnej.
On może zastąpić cały stosunek.

GRA STRATEGICZNA

No właśnie, jaką strategię przyjąć? Głaskać? Całować? Ślinić? Co robić, jak żyć?
Właściwie to wszystkie pieszczoty są odpowiednie. Możesz go mocno ślinić, zjeżdżać językiem w górę i w dół, świdrować po główce, mlaskać i nieco stękać. Gwarantuje, że czego być z tych rzeczy nie zrobiła, to na pewno spodobają się one twojemu facetowi.
W zasadzie najlepszym sposobem jest traktować penisa właśnie jak wcześniej wspomnianego „najsmaczniejeszego lizaka na świecie”.
Dodatkowo musisz pamiętać o tym, aby nie bawić się w Justynę Kowalczyk i nie uprawiać tutaj sprintu. Ma być dobrze, nie szybko.
Pozwól facetowi nacieszyć się trochę twoimi ustami. Podrocz się nieco z nim, spójrz na niego z dołu, przygryź wargę. To mu się spodoba.
I przede wszystkim się nie śpiesz.

INTERSTELLAR

I sprawa czarnej dziurki.
No cóż, generalnie chodzi o to, że wielu facetów nawet nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo przyjemnym doznaniem może być palec w… pupie. Przyznaję, nie każdy to lubi, nie każdemu się to podoba, ale nie mniej polecam spróbować. Z potwierdzonych źródeł (no przecież nie przyznam się, że też to lubię!) wiem, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni lubią czuć koniuszek lub nawet cały palec w tyłku podczas pieszczot oralnych.
Seriously.

Jedną z zasadniczych rzeczy podczas robienia dobrze swojemu partnerowi jest to, aby się nie spieszyć.
Czas to twój przyjaciel – dobrze go wykorzystaj.

PIŁKI W GRZE

I w tym momencie wszystkie cnotki wyszły z sali. Tak, wiem, że połowie z was zrobiły się teraz rumieńce na twarzy, ale tutaj nie ma się czego wstydzić. Jak robić loda, to porządnie! To nie tylko zabawa penisem, ale także i jądrami partnera. Zgadzam się, że nie wszyscy to lubią, ale jednocześnie twierdzę, że Ci, którzy za tym nie przepadają po prostu nie trafili nigdy na partnerkę, która potrafi robić to umiejętnie. Bo uwierzcie mi – kiedy na taką natraficie, to w pełni zrozumiecie jak bardzo jesteście tam wrażliwi.
Cała zabawa polega na tym, aby być delikatnym. O ile z penisem należy obchodzić się zdecydowanie (zwłaszcza w końcowej fazie, kiedy czujecie, że facet za chwilę będzie szczytował), to tak z tym, co znajduje się pod nim powinnaś obchodzić się jak z wazą, z dynastii Ming. Delikatnie pieść je koniuszkiem języka, zadbaj o to, aby były mokro i wtedy ewentualnie zacznij eksperymentować z wkładaniem sobie ich do ust. Tylko na Boga, delikatnie!

OSTATNIE TANGO W PARYŻU

A co z końcówką? Zostawić? Przestać? Pieścić dalej? Włączyć telewizor i puścić „Na Wspólnej”?
Cóż, ujmę to tak – ja osobiście lubię kiedy kobieta kończy głębokim gardłem i pozwala sobie na to, abym nieco docisnął jej głowę w stronę moich ud. Dodatkowo wiem, że ostatnie sekundy są bardzo ryzykowne. Kobieta chcąc zapewnić swojemu facetowi jak najlepsze doznania może po prostu przedobrzyć i efekt będzie całkowicie odwrotny. W tym przypadku idealnie sprawdza się powiedzenie, że „nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu”. Jestem zdania, że kiedy poczujesz już wytrysk w swoich ustach, to powinnaś jeszcze przez 3-4 sekundy popracować ustami, a potem zwolnić, by po chwili całkowicie wypuścić go z ust i dać facetowi odsapnąć. W końcu właśnie przebiegł maraton, a jego serce za chwilę wyskoczy z klatki piersiowej.

No i koniecznie połykaj. Bez tego, to trochę tak jakby kupić sobie Ferrari z silnikiem 1.6.
Można, tylko po co?


Mam nadzieję, że z powyższego tekstu wyciągnęłyście wiele mądrości i następnym razem wasi mężczyźni wyjdą z łóżka szczęśliwi tak, jakby przed chwilą wciągnęli ścieżkę kokainy.
Bo w końcu tak działa dobra zabawa oralna. Jak najlepszy narkotyk.


Aha, prawie bym zapomniał – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • http://vjuliett.com/ Weronika Truszczyńska

    Nie, żeby coś, ale dynastia Ming (albo 明, jak kto woli) doprowadziła do zajęcia Chin przez Mandżurów. Te wazy raczej nie wiążą się z dobrymi wspomnieniami…

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Czy Twoja inteligencja czasami Cię nie męczy?

  • http://princessofdeadline.blogspot.com/ Agnieżka

    Piszesz tekst dla kobiet podając metaforę z silnikiem <3
    Gdyby ten motyw był wyrwany z kontekstu to myślałabym, że to dobrze, jak ferrari ma silnik 1.6 :P

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      To było takie oczko w stronę tych trzech facetów, którzy czytają mojego bloga.
      Chłopaki, pamiętam o was.

      • http://princessofdeadline.blogspot.com/ Agnieżka

        To trzeba było dopisać, że to tak jak ubierać szpilki do tramwaju, albo używać markowych kosmetyków z pędzlami z biedronki. Albo jak zrobić selfie bez dzióbka

        • Kamila “Kama” Radziejewska

          pojemność silnika to raczej jedna z podstaw, jeżeli jesteś kierowcą…

          • http://www.princessofdeadline.pl Agnieżka

            No niekoniecznie :D Poprzedni właściciel jeździł moim 10 lat i myślał, że ma inną niż rzeczywiście, a ja w sumie od ponad roku jeżdżę i też nie wiem. Nigdy mi się to do szczęścia nie przydało

      • http://kwadratpelskiego.pl/ Mateusz Pełka

        W tym momencie poczułem się dziwnie szpiegowany… o.O

  • Cherbear

    Tekst naprawdę dobry jak zawsze! Oczywiscie kolejny raz nie rozumiem , jak można odmówić takiej przyjemności swojenu facetowi?! Albo jak słucham, że jak facet robi minetkę to jest okej ale lodzik obrzydliwy….Ja uwielbiam gdy mój męźczyzna jest pod moim wpływem i gdy wiem, że to moja zasługa jego swietnego samopoczucia tuż po.
    Więcej takich postów, może reszta wstydliwych się przełamie…kiedyś haha!

  • Nika

    Świetna instrukcja obsługi!
    Dorzuciłabym tylko jeszcze jakieś dobre porno jako film instruktażowy.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Jakiś czas temu widziałem jak znajoma blogerka coś takiego zrobiła. Muszę poszukać.
      Zawsze twierdziłem, że blogerki modowe nadają się do tego przedstawiania typu rzeczy.

  • http://psychoword.wordpress.com/ Gabi Paliś

    Kacper, czytam Cie od daaawien dawna i kurde, nie raz Cie tu chwaliłam, ale no nie mogę, nie mogę patrzeć jak taki zdolny facet jak Ty robi takie literówki. Drażni to, chociaż wiadomo, że liczy się tekst jako całość, bo ten jest zajebisty :) Tylko wydaje mi się, że się za bardzo czasem śpieszysz.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Obiecuję poprawę

  • At

    Ja też musiałam chwilę pomyśleć nad tym silnikiem ;) Tekst ciekawy. Zawsze można sobie wyobrazić, że to nie waza dynastii Ming, tylko Duralex, ale wtedy facetowi może się nie spodobać :D

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Um… Co to „duralex”?

      • At

        „Szkło francuskie odporne na uderzenia” ;)

  • Diana

    Myślę, że jeśli ktoś tego nie czuje, to mimo twoich instrukcji nie będzie to wymarzona rozkosz. Moim zdaniem każdy powinien znaleźć swoje mocne seksualne punkty i je jak najlepiej wykorzystać. Osobiście uwielbiam to robić, ale nie lubię połykać, zapach spermy mnie odrzuca… konsystencja również. Mój, już dawno były, facet był genialny w łóżku, jednak mineta nie była jego mocną stroną. Nie przeszkadzało mi to, bo nadrabiał czym innym. Do czego dążę, każdy ma swoje preferencje i każdego podnieca coś innego. Myślę, że jeśli ktoś tego nie czuje, to mimo twoich instrukcji nie będzie to wymarzona rozkosz. Moim zdaniem każdy powinien znaleźć swoje mocne seksualne punkty i je jak najlepiej wykorzystać. Osobiście uwielbiam to robić, ale nie lubię połykać, zapach spermy mnie odrzuca… konsystencja również. Mój, już dawno były, facet był genialny w łóżku, jednak mineta nie była jego mocną stroną. Nie przeszkadzało mi to, bo nadrabiał czym innym. Do czego dążę, każdy ma swoje preferencje i każdego podnieca coś innego. A jeśli kobieta zrobi coś inaczej niż masz w planach, nie oznacza, że to jest złe, bo może cię to jeszcze bardziej podkręcić ;)

  • aAa

    Ludzie od wieków snują domysły na temat sexu oralnego, zamiast powiedzieć partnerowi, czego chcą. Mojemu facetowi zaraz na starcie pokazałam swoją intymność ze słowami „a to jest łechtaczka i tak masz ją pieścić”- po czym pokazałam mu na jego penisie, jak lubię taką pieszczotę. Jemu natomiast powiedziałam, że jeśli chce mieć satysfakcję z serwowanych przeze mnie lodów, powinien mi mówić, co czuje, bo ja tego nie wiem. Próbowałam na nim techniki przeróżne, a on mi mówił, jak jest dobrze w skali 1 do 5. Uczyliśmy sie siebie bez zahamowań. Zawsze mu mówię, że może mi powiedzieć wszystko, to tylko słowa, jedynie sposób w jaki mi to powie, jest ważny. W sumie to trochę jak z dyplomatą- to ktoś, kto w taki sposób mówi nam, że mamy spadać, że sie cieszymy na podróż :)
    Nie uznaję tekstów kobiet, że „mój facet nie potrafi działać na dole”, bo to znaczy, że same są niedouczone, skoro w praktyce owszem- pozwalają działać, ale teorii unikają jak ognia. To jakby otwierały te swoje usta tylko po to, żeby loda zrobić, ale pogadać o tym, to już nie, bo wstyd. A nie daj Boże przy świetle ;) Z facetami jest zresztą podobnie. Narzekają, ale ani mru mru na ten temat. Zresztą jest nawet takie powiedzenie „gdyby faceci robili sobie mniej jaj z loda, to by go więcej mieli” ;) bo nie ma nic gorszego, jak w towarzystwie kobiet faceci krytykują jakąś kobietę, że nie potrafi tej czynności dobrze. Ja zaraz wyskoczylabym z tekstem, że opowiadający musi być żałosnym kochankiem, który nie potrafi nawet wyartykuować swoich potrzeb.

    • jaca

      Bingo! I właśnie na tym polega sens wspólnego przeżywania seksu!
      Oby więcej !

  • Kobieta

    Popieram

  • Kobieta

    Moje podejście do tego tematu zmieniło się po lekturze Samotności w sieci L. Wiśniewskiego :) Polecam … książkę oczywiście; )

  • gosc

    Zrobiłbyś posta trochę innego na temat swoich zarobków z bloga i tego czym się zajmujesz?

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Mój blog jest non profit. Nie zarabiam na nim. Zarabiam na innych rzeczach :)

  • Wiktor Małkiewicz

    hiffon hafinduła sup

  • xyzzzzz

    napisałeś, że faceci nie lubią zahaczania zębami etc…. niektórzy lubią i to bardzo. nie mówię o gryzieniu, ale właśnie haczenie delikatnie muskanie zębami…. mój aktualny lubi nawet jak delikatnie przygryzę.

  • Emmilou

    Ja mogę podczas seksu oralnego zrobić wszystko…. jeśli facet jest ogolony. Już tak mam, że prawie zawsze jakiekolwiek włosy przyprawiają mnie o odruch wymiotny.

  • Uriel

    Co do fragmentu „wróg u bram” .. powiem szczerze – gryzienie – to mi podchodzi pod bdsm, ale bardzo delikatne podgryzanie lub/i używanie zębów na żołędziu jest bardzo przyjemnie. W przeciwieństwie do zwykłego memłania jak to robi zazwyczaj wiele kobiet

  • Mei Misaki

    Mam wrażenie że napisał to seksista lub szowinista. Nie każda dziewczyna lubi łykać spermę. Poza tym nie każda lubi się dusić i mieć przyciskaną do lędźwi mężczyzny głowę. Facet powinien wziąć to pod uwagę.

  • Paula

    myślałam, że się dowiem czegoś nowego ale ja to wszystko już wiem z doświadczenia :D

  • KaKa

    Aaa myślałam, że czegoś nowego się nauczę. Ale nie- w takim razie jestem mistrzynią loda :D
    Uczucie bezcenne :D

  • whatsup

    ja uwielbiam takie zabawy i reakcje mężczyzny na moje sprawne ust

  • sultanka

    Naprawdę świetny tekst .
    Zrobić swojemu mężczyźnie dobrze to jest przecież frajda chyba dla obojga partnerów .
    ja osobiście lubię wiedziec , że mu się podoba .
    i to , że facet wtedy ma prawo czuć się królem . Piękne stwierdzenie .
    Naprawdę dobry tekst .
    kobiety , róbcie loda swoim mężczyzną .
    W końcu oni też wam robią i nie narzekają ;)

  • Klaudia

    A co z tym „połykaniem”? Większość dziewczyn nie przepada za tym np. ze względu na smak bądź konsystencje gluta :P

  • Das kutang

    Z całego potoku bezsensownych słów g*wno wynika nt dobrego robienia loda. Tłumaczysz jak nastolatek swojej młodszej siostrze…
    Faktycznie, może lepiej kup swojej kobiecie tego lizaka niech chociaż zazna takowej przyjemności. 😰

  • Ewa Badeńska

    Fantastyczni!! Mam swoje lata o niejednego kutasa w ustach;) ale tak opisane wrażenia i tak pięknie zredagowany teks który bądź co bądź dotyczy tylko;) loda …hmmm no to tylko sex czy już sex? Świetnie!!!! Barwisimo! Nie mogę się od ciebie oderwać ; masz fankę .następna ;)