Emocje

JAK BZYKAJĄ SIĘ GIMNAZJALIŚCI?

Lub, jak tego nie robią?

Seks, to temat, którego na blogu staram się unikać jak ognia. Dlaczego? Ano dlatego, że jestem przekonany, iż mój wiek całkowicie dyskryminuje mnie w oczach niektórych „magistrów nauk życiowych” do tego, abym wypowiadał się na tematy związane z seksem. Wiem, że zawsze znajdą się czopki, które za punkt honoru ustanowią sobie wyperswadowanie mi tego, że 17 latek, który pisze o seksie koniecznie musi pisać głupoty oraz chwalić się wyssanymi z palca podbojami erotycznymi. Bo przecież seks w tym wieku, to temat tabu i dzieciak tak jak ja nie ma prawa niczego o nim wiedzieć.

Dlatego dziś do tematu seksu, podejdę… jak to się mówi? Na lajcie? Na chillu? No w każdym razie jakoś tak. Zacznijmy więc od czegoś spokojnego. Tak więc…

DOSZŁAŚ?

To chyba najgłupsze pytanie, jakie można tuż po stosunku (lub czymś na jego kształt) zadać kobie… chociaż w tym przypadku raczej dziewczynce.
Ona jeszcze się telepie, zwija z bólu, bo przed chwilą zakończyło się najgorsze 28 sekund jej życia, aż tu nagle jakiś obsypany trądzikiem chłopaczek, poprawiając sobie nienagannie przystrzyżoną grzywkę, pyta się czy się jej podobało i czy także doszła. Chłopie, daj jej się na razie otrząsnąć. Ona tu właśnie (i prawdopodobnie także przez przypadek) została kobietą. W wieku 14 lat.

TO DLA MNIE ZA WCZEŚNIE…

-Yyyy… nie, nie, nie. Jeszcze nie jestem gotowa.

-Co? Lol, no weź…

-To dla mnie za wcześnie.

-Jezu, jaki żal. Ogarnij się.

-No nie bądź lamus, zrozum – potrzeba mi trochę czasu.

-Ale zwała…

Mniej więcej tak wyobrażam sobie sytuację, kiedy pomiędzy dwójką gimbusów ma dojść do stosunku lecz dziewczyna nie jest jeszcze na to gotowa.

DO STARTU, GOTOWI… FALSTART

Nie ma nic gorszego od przedwczesnego wytrysku. Zwłaszcza wtedy, gdy wcześniej naopowiadałeś dziewczynie setki bzdur o twoim nadnaturalnie wielkim przyrodzeniu oraz średniej długości stosunku liczonej w kwadransach. Przez czat na facebooku oczywiście, bo w realu się wstydzicie o tym rozmawiać. W każdym razie zapamiętaj sobie stary raz na zawsze – od masturbacji wcale się nie ślepnie, ani też nie wyrastają od niej włosy na rękach. To nie wstyd, że spuścisz z siebie parę przed stosunkiem. Przynajmniej podczas zbliżenia nie wystrzelisz już na pierwszej bazie. Albo na pierwszym buziaku w policzek.

MAMY NAJWYŻEJ 15 MINUT, BO ZA CHWILE PRZYJDĄ STARZY!

Matko i córko! Czy jest coś bardziej żałosnego od nastoletnich faceta lub dziewczyny, którzy starają się namówić partnera do zbliżenia w ciągu paru minut, bo w każdej chwili mogą przyjść ich rodzice? Przyznaję, szybkie numerki są fajne. Ale na boga! Dopiero wtedy, gdy obydwoje trochę już ze sobą jesteście, znacie swoje ciała oraz macie już jakieś doświadczenie w tych sprawach. Nie w wieku 14 lub 15 lat! Z gumką, którą jedno z was już od podstawówki nosi w plecaku i która już dawno zdążyła się przeterminować. Wrzućcie na luz i poczekajcie na odpowiednią okazję.
No i kupcie nowe gumki.

LEŻY I CZEKA NA OKLASKI

Ten podpunkt z tego, co wiem dotyczy nie tylko gimbusów, ale i także dużo starszych kobiet. Jestem jednak zdania, że to właśnie u gimnazjalistek wynika, to z faktu że są one kompletnie niedoświadczone i myślą, że sam fakt udostępnienia swojego ciała facetowi wystarczy, aby im obu było dobrze. Zacznijmy więc w ogóle od tego, że dziewczyna nie ma „udostępniać” swojego ciała, bo wtedy stawia się na równi z płytami DVD w wypożyczalni. Poruchać i oddać – nic więcej. Dziewczyno, nie zachowuj się jak upośledzona księżniczka i nie myśl, że kiedy chłopak dobrał Ci się już do majtek, to teraz możesz spokojnie leżeć i czekać na oklaski. Seks, to czynność w którą angażuje się każdy z partnerów.
Wziąć do buzi lub przejąć inicjatywę, to wcale nie grzech.
Chyba.

To by było na tyle, czekam na komentarze z waszymi propozycjami dotyczącymi tego, jak robią to,  lub waszym zdaniem, mogą robić to gimnazjaliści. Wasza kolej :)

No a oczywiście jeżeli spodobał Ci się mój wpis i chcesz więcej, to koniecznie skomentuj lub polub mój fanpage: ANONIMEK

*autor nie ponosi odpowiedzialności za ew. uszkodzenia błon dziewiczych. 

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • http://joschiego.blogspot.com/ Joschka Kreßler

    Autor nie ponosi odpowiedzialności za ew. uszkodzenia błon dziewiczych mnie rozwaliło, Zaskakujące jak z seksu przestano robić temat tabu i nagle 14-latki zachodzą w ciąże :o

  • Przemek

    Podałeś kilka skrajnych przykładów, które wpasowujesz w temat „seksu gimnazjalistów”, natomiast takie sytuacje zdarzają się również w dorosłym życiu. Nie wspomniałeś o wartościowej rzeczy jaką jest wiedza – po co ten seks uprawiać? Nie twierdzę, że osoby w gimnazjum nie powinny uprawiać seksu, ale twierdzę, że osoby niedojrzałe emocjonalnie, mogą wyrządzić dużą krzywdę drugiej osobie. Główne powody dla których dzisiejsi gimbazjaliści szaleją to wszechobecne rozluźnienie obyczajów, obecne w telewizji i internecie na każdym kroku. Swobodny dostęp do pornografii, ciekawość, informacje od kolegów, złe wychowanie. Widzę, że jesteś na tyle mądry, aby przekazywać tę wiedzę innym – a więc nie krępuj się, pouczaj ich! Pozdrawiam

  • http://poklikany.pl/ Poklikany

    Trochę pocisnąłeś już nie mówię o samej gimbazie, lecz ogólnie o wszystkich młodziakach. W zasadzie co to za różnica… durne określenia waszego przedziału wiekowego… Tylko czy ty w wieku 15 lat, nie chciałeś przelecieć tej ładnej koleżanki ze szkoły, którą codziennie widziałeś i śliniłeś się na jej widok? Czy wtedy już wiedziałeś co zrobić aby wysłać ją w podróż w przestworza? Obstawiam, że w efekcie końcowym kończyło się na samotnych nockach w pokoju.

    Bez urazy, ale ten tekst wyśmiewa ”gimbaze”. A jednocześnie wyśmiewa też Ciebie, dwa lata temu, gdy przynajmniej ja, nie słyszałem takiego określenia jak gimbaza.
    A tak przy okazji, mam nadzieję, że świetnie sobie radzisz w łóżku tak?

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Ja w tym wieku zagłębiałem tajniki tantry.

      • http://poklikany.pl/ Poklikany

        Aha, no tak.

  • Sylwia

    szczerze?:D rozwaliłeś mnie tym ;P

  • falstart

    Jesteś gość.
    17 latek, może i tak – ale gadasz mądrze. ;d

  • Julia Bez Romea

    Naprawdę niewielu bloggerów potrafi używać takiego cudeńka zwanego „ironią” i jej mniej przyjemnego braciszka „sarkazmu”. Tobie się, Mój Drogi, udało i chwała Ci za to.

  • Joy

    Kapitalne!
    Też mam z tego bekę. A wokół tyle nie-dziewic…

  • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

    69 szerów przy wpisie o seksie. Przypadek?

  • http://z-kobiecej-strony.blogspot.com Kornelia

    Jak dla mnie gimnazjum to jeszcze trochę za wcześnie na takie sprawy. Może po prostu się nie znam.

    • Dot

      Znasz się, zdecydowanie za wcześnie. Zbyt wielkie oczekiwania, zbyt wiele rozczarowań, a potem wielkie zdziwienie, że ciąża, że ‚ale jak to?!’.

  • Magdaa1237

    Czegoś tu nie rozumiem… Wyśmiewasz seks gimnazjalistów, czyli osób w wieku 13-16 lat, a sam masz 17. Nie żałosne? Sam jeszcze rok lub dwa lata temu byłeś „gimbusem”. Piszesz dość ciekawie o seksie i tego typu sprawach. Wnioskuję, że pierwszy raz masz już za sobą. Czyżby odbył się w gimnazjum/tuż po ukończeniu gimnazjum? W sumie to chyba nie chcę wnikać, w to czy jesteś prawiczkiem, ale cały ten post jest dość śmieszny. Kpisz z gimnazjalistów ciekawych seksu – dam sobie rękę uciąć, że Twoja wiedza i technika wcale nie były lepsze jeszcze rok czy te dwa temu. Trochę żeś pozer. Pozdrówki od 15-letniej „gimbuski”, tutaj zaskoczenie: nie śpieszącej się z inicjacją seksualną.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Magda, przypomnij sobie którąś tam lekcję j. polskiego, na której nauczyciel tłumaczył Ci, „czym jest ironia?”. Przypomnij sobie, bo mam wrażenie, że ją przespałaś.
      Czytanie tego tekstu dosłownie i odbieranie go w pełni poważnie jest taką samą głupotą, jak dosłowne czytanie wierszy Mickiewicza czy właściwie jakiegokolwiek innego poety.

      Jeszcze dużo wody w Wiśle się przeleje zanim zrozumiesz, że na tym blogu jestem po pierwsze często samokrytyczny, a po drugie większość moich tekstów jest pisana z przymrożeniem oka.
      Na razie Ci odpuszczam, ale jeżeli drugi raz zasugerujesz, że jestem pozerem, nie podpierając swoich słów żadnymi dowodami i pisząc, że moje podejście jest „żałosne”, to na stałę pożegnasz się z możliwością komentowania.

      PS. A następnym razem zanim zaczniesz rzucać bezmyślne osądy, to zrób dokładniejszy research. Nie mam 17 lat. Mam 19.

  • http://www.ventylacja.pl/ Ven

    Hahaha dobre, dobre jak na siedemnastolatka :D. A tak serio to przykre i prawdziwe – jak słucham opowieści gimbusów z rodziny, to nie wiem, czy śmiać się, czy płakać.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Ven, dodaj sobie ponad rok od publikacji. Obecnie mam prawie 19 lat ;)

      • http://www.ventylacja.pl/ Ven

        Wooo, okej. Zwracam honor, nie ogarnęłam daty – dobre jak na dziewiętnastolatka B|.

  • http://polinska.blogspot.com POLINSKA

    Genialnie to napisałeś, nieźle się uśmiałam, chociaż sama nie wiem czemu – bo to co się dzieje wśród takich młodych ludzi jest wręcz smutne.

  • https://parzydelko.wordpress.com/ Meduza

    Udało Ci się przyciągnąć uwagę starszej pani iii…zaprawdę powiadam Wam, to wszystko jest prawdą. Kto z nas nie przeżył tego na własnej skórze niech podniesie rękę do gó…albo nie, nie podnoście, bo wstyd trochę ;) Problem kobiety-kłody jak i faceta-falstarta występować może w każdym wieku. Najważniejsze to nie okłamywać partnera przed/w trakcie/i po stosunku opisując jakie to niewiarygodne rzeczy się wydarzyły, bo druga strona nie jest ślepa, ani głucha, ma także czucie w pewnych rejonach i jak obiecane fajerwerki były tylko iskrą z zepsutej zapalniczki to sorry, ale lepiej poczekać z tym jeszcze jakiś czas.

  • http://narwany.blogspot.com/

    Kiedyś sesk w wieku 14 lat był przypadkiem, teraz raczej staje sie codziennością. No tak nas wychowują media, że w sumie to nic takiego,że fajnie jest spróbować. Jasne, że tak, ale nie w wieku 14 lat, tylko conajmniej 19 a i to czasem może się okazać za wcześnie, bo łatwo być kozakiem w necie, ale w realu to już zupełnie co innego. Nikt zdrowo myślący nie porwie sie też na jest z kim,ale nie ma gdzie. Owszem można się kochać w parku na trawniku i w samochodze na tylnim siedzeniu, pytanie tylko czy to wtedy jest przyjemne ?

  • http://narwany.blogspot.com/

    Kiedyś seks w wieku 14 lat był przypadkiem, teraz raczej staje sie codziennością. No tak nas wychowują media, że w sumie to nic takiego,że fajnie jest spróbować. Jasne, że tak, ale nie w wieku 14 lat, tylko conajmniej 19 a i to czasem może się okazać za wcześnie, bo łatwo być kozakiem w necie, ale w realu to już zupełnie co innego. Nikt zdrowo myślący nie porwie sie też na jest z kim,ale nie ma gdzie. Owszem można się kochać w parku na trawniku i w samochodze na tylnim siedzeniu, pytanie tylko czy to wtedy jest przyjemne ?