#na_szybko, Lifestyle

SIEDZENIE NA KOMPUTERZE, TO NAJLEPSZY SPOSÓB SPĘDZANIA WAKACJI!

Bo w końcu, co złego jest w spędzaniu wakacji przed komputerem, wrzucając fotki na instagrama, grając na konsoli czy zwyczajowo siedząc w internecie?

Ludzie od zawsze mnie zaskakują. Wprost uwielbiam obserwować ich bulwers spowodowany tym, że inni robią rzeczy niezgodne z ich oczekiwaniami.
Nie rozumieją jednej podstawowej rzeczy – wytykając innym lub mi samemu, że marnuję czas, spędzając go w internecie, przed komputerem, czy w końcu grając na konsoli w nowego Wiedźmina (still gram) chyba nie do końca zdają sobie sprawę z tego, że tak naprawdę interesują się oni MOIM czasem. Moim. Nie ich.
Moim.

I na nic zdają się moje tłumaczenie, że…

NIE POWINNO CIĘ INTERESOWAĆ TO, JAK INNI SPĘDZAJĄ CZAS WOLNY

Bo wiecie, debilowi zawsze wydaje się, że tylko jego sposób spędzania czasu jest tym właściwym. Że istnieją jakieś normy, do których bezwzględnie należy się dostosować, bo w przeciwnym wypadku wychodzi się odludka, nolife’a czy kogoś, kto nie potrafi właściwie dysponować swoim czasem, i kiedy inni bawią się dobrze, to on robi sobie krzywdę spędzając wolne chwile robiąc same bzdury. Zdradzić wam pewną tajemnicę?
Wcale nie trzeba się do żadnych tego typu zasad dostosowywać. Olewajcie wszystkie osoby, które na siłę próbują wam wmówić, że marnujecie swój czas. Miejcie głęboko w poważaniu wszelkie docinki o tym, że jesteście przywiązani do swoich telefonów, że jesteście uzależnieni i że w czasie, który wy rzekomo marnujecie, można by było przecież zrobić „tyle wspaniałych rzeczy”. Debil zawsze widzi tylko jedną, jego zdaniem, słuszną drogę i jak koń z klapkami na oczach stara się nią podążać. Tego typu człowiek nie dopuszcza do wiadomości tego, że dla was to właśnie spędzenie czasu z telefonem w ręce może być idealną formą wypoczynku lub relaksu.

REKLAMA KONTEKSTOWA: „Pyk” i jesteście na moim INSTAGRAMIE. Kolejne „pyk” i jesteście na moim ASKU. „Pyk, pyk, pyk” na klawiaturze i jesteście na moim snapchacie: „anonimovy” 

Spędzasz czas na instagramie, tumblerze, facebooku czy pisaniu tekstów na bloga? Świetnie! Sprawia Ci to większą przyjemność niż moczenie tyłka w morzu? Jeszcze lepiej! Rób to na co masz ochotę i zapamiętaj sobie raz na zawsze, że nikt nie ma prawa wpieprzać się w to, jak dysponujesz swoim własnym, niepodległym czasem.

No chyba, że jesteś bucem, który gra na telefonie lub przegląda internet w czasie, gdy ktoś chce z tobą porozmawiać. Wtedy to nawet ode mnie dostaniesz zjebę.

„ZMARNOWAŁEŚ SWOJE WAKACJE”

Nie pójdziecie na plażę lub udacie się tam później przez to, że robiliście coś na komputerze? No cóż, to tylko i wyłącznie wasz wybór i to jedynie wy sami możecie ewentualnie później uznać, czy ten czas został przez was zmarnowany, czy też nie. Wy sami.

Zrzut ekranu 2015-07-07 o 21.26.55

Dobra, napisałem swoje – czas na mnie. Idę na plażę. Chyba nigdy nie zrozumiem, jak można siedzieć przed komputerem, czy z telefonem w ręku, w czasie, gdy paręnaście metrów przed Tobą rozkręca się dobra zabawa i tańczy tam jakieś pięć tuzinów chętnych panienek z drinkami w ręku.

Chyba tylko głupcy siedzieliby w tym czasie przed komputerem.

:)


Aha, prawie bym zapomniał – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy wulgarny, chamski czy choć trochę niemiły, względem mnie lub moich czytelników, komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Magdalena

    bardzo ładnie piszesz, a w Twoim blogu najbardziej podoba mi się nagłówek! Życzę powodzenia!

    http://s0methingood.blogspot.com/

  • http://www.mojesredniowiecze.blogspot.com Siaba

    Zgrabnie ujęte.

    Ja wychodzę zawsze z założenia, że ma się jedno życie i należy je przeżyć jak najlepiej ale dla nas. Ja osobiście wole „realne życie”. Mam sporo znajomych i szalonych pasji które realizuje latając jak łoś po świecie ;) Ale mam dni, kiedy odczuwam autystyczną potrzebę odizolowania się od ludzi oddychających i potrafię dwa tygodnie „randkować” z moim kompem. Ale jeśli kogoś uszczęśliwia siedzenie 24/24 na internecie to czemu ma się go wywalać na siłę z domu i unieszczęśliwiać? ;)

    Pozdrowienia!

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      No i też dokładnie o to mi chodziło. Rób to na co masz ochotę i spędzaj czas tak jak ty chcesz. Nie tak jak inni oczekują tego od ciebie.

  • Guest

    jestem Twoim 625 fanem a raczej lajkującym ^^ :)

    • Gosiia

      brawa

  • Sara Stella

    Nie rozumiem ludzi. A ten tekst trafił w samo sedno sprawy. W tym całym bałaganie trzeba odnaleźć własne „ja” a nie lecieć za tłumem jak pokorna owieczka. Najlepiej robić to czego Ty sam chcesz a nie to co inni chcą. Bo wtedy można się ewidentnie zatracić.

  • Magdaa1237

    Raz piszesz „rusz dupe i idź na miasto ze znajomymi, a nie siedzisz na kompie” a za jakiś czas „jeżeli siedzenie na facebooku sprawia ci przyjemność to se siedź i miej gdzieś złote rady innych” o.O

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Tym tekstem chcę pokazać ludziom, że jeżeli siedzą w domu przed komputerem i sprawia im to przyjemność, to nie powinni czuć się gorsi.
      Tym drugim (bodajże z instagrama) próbuję wypchnąć z domów tych, którym brakuje mobilizacji i najzwyczajniej nudzą się w domu.

      Nie myśl tylko na jednej płaszczyźnie.