#na_szybko, Kültura

DISNEY TŁUMACZY JAK DZIAŁAJĄ NARKOTYKI, NA PRZYKŁADZIE ALICJI W KRAINIE CZARÓW

Wskocz do króliczej nory i poznaj prawdę o tej pokręconej bajce!

Od zawsze wiedziałem, że bajki Disneya są pełne podtekstów i alegorii. Że są one odpowiednie zarówno dla dzieci, jak i osób starszych.
Dodatkowo ilekroć nie oglądałem Alicji w Krainie Czarów, to czułem, że coś w niej śmierdzi. Teraz już wiem co.
Narkotyki. Dużo narkotyków.

Nie mieliście czasami wrażenia, że Disney pod przykrywką baśniowych historii często stara się nam opowiedzieć coś więcej? Zwrócić uwagę na jakiś problem.
Żeby nie szukać daleko – przypomnijcie sobie scenę z filmu „Król Lew”, w której „ten zły” (za cholerę nie pamiętam jak on się nazywa) wygłasza orędzie do swoich hien, które maszerują niczym… Hitlerowska armia. Być może dziecko tego nie wyłapie, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że na ustach dorosłego widza pojawi się  z tego powodu szyderczy grymas.
Lub chociaż śmiech, który natychmiastowo uwięźnie w gardle.

Ale żeby nie przedłużać więcej. Ktoś postanowił zebrać parę scen z Alicji w Krainie Czarów (tej animowanej wersji) i dopisać do nich nazwy narkotyków, które mogą wywoływać podobne sytuacje lub które po prostu kojarzą się z daną substancją. Efekt?
Zobaczcie sami:

LSD

METAAMFETAMINA

OPIUM

GRZYBKI HALUCYNOGENNE

MARIHUANA

KOKAINA

GAZ ROZWESELAJĄCY

SPEED

NIKOTYNA

Tak, wiem – w tym momencie zepsułem wam dzieciństwo. Nie musicie dziękować i tak nigdy nie lubiłem tej bajki.

PS. jeżeli inne bajki z czymś wam się kojarzą, to dajcie o tym znać w komentarzach :)


Aha, prawie bym zapomniał – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Jola

    Nigdy poza takimi gifami nie spotkałamsię z tą bajką. Być może to czas żeby w końcu ją zobaczyć. Chyba że jest taka sama jak film z Depp’em , wtedy to strata czasu, tak myslę.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Czas najwyższy

  • mooonia

    Nigdy nie patrzyłam na tą bajkę w ten sposób, good job!

  • AnatolijOlij

    Heh, coś w tym jest!

  • Charlotte HINATA

    „TEN ZŁY” z Króla Lwa to Skaza. Podoba mi się tekst i mam nadzieję, że w innych bajka Disneya też coś znalazłeś ciekawego i kiedyś nam o tym napiszesz.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Jutro planuje cały tekst poświęcony tym bajkom :)

  • Almondo

    Tak samo jak przedmówca – mam nadzieję, że kiedyś napiszesz jeszcze tekst, w którym pokażesz inne ciekawe smaczki z bajek.

  • Wiktoria Deptuła

    Ta bajka ogólnie jest jakaś dziwna ,ten sen , to co w niej się dzieje i to wszystko co tam jest albo ona przedawkowała albo świetnie się bawiła wcześniejszego dnia haha xd :D Nigdy nie patrzyłam na bajki ze strony psychologicznej ,może dlatego że jak byłam mniejsza to nawet ich czasem nie rozumiałam ,ale teraz jak tak pomyślałam co disney chciał nam przekazać tą bajką to pierwsze co mi przyszło do głowy to problem z narkotykami i alkoholem ale też pomyślałam o chorobie ,o jakimś niedo*ebaniu mózgowym xd albo problemem jakim jest nierozważność itp . chodzi mi o to że jak tam oni mówili żeby coś zrobiła ona to robiła ,jadła albo piła nie liczyła się z konsekwencjami . Każdy inaczej tą bajkę interpretuje tak samo rozumie :P ale styczność z narkotykami na pewno miała hahah xD

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Dobrze, ale następnym razem postaraj się jakoś ładniej skomponować swoją wypowiedź, ok?

      • Wiktoria Deptuła

        Postaram się xD :D :)

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Właśnie o tym mówię. Wybacz, ale postawię Cię przed faktem dokonanym: jeszcze raz postawisz choćby jedną emotikonę, a pożegnasz się z możliwością komentowania.
          Wszystko jest w porządku o ile nie nadużywa się różnych rzeczy.

          • Wiktoria Deptuła

            przyzwyczajenie , przepraszam .

          • niewychowana

            Jezu, nie przepraszaj. Dostosowujesz się do niego – zachowujesz się tak jak opisał w poście „jesteś czyjąś własnością”. Śmieszne jest to, że sam porusza takie tematy a oczekuje innego zachowania. Pierdol jego zdanie, to że czasami powie coś inteligentnego, nie czyni go bezwzględnym autorytetem. Chociaż nadmiar emotikonów nie jest zbyt fajny, zaburza czytelność, okej weź na to poprawkę, ale znaj swoją wartość! :) Nie definiuje Cię to czy wielokrotnie używasz ‚xd’.

  • disqus_taVzwWPal5

    szkoda, że Disney „Alicję w Krainie Czarów” tylko zekranizował.

  • Martushka

    Bajki Disneya mają oczywiście pewien potencjał do interpretowania, ale przy „Alicji” mógłbyś też zająć się książką. Fakt, że tekst nie jest tak dobrze znany jak bajka *wpis miałby pewnie mniej czytelników, komercyjnie to pewnie wypadłoby słabo*, ale Twoja opinia na ten temat byłaby niezwykła.
    Lewis kryje w sobie coś więcej, niż tylko tanie narkotyki.

    *Alicja chce wkroczyć w dorosłość, do czego rytuałem inicjacyjnym ma być ‚zdobycie’ męskiego członka*
    ehhh, szkoda, że nie lubiłeś tej bajki :’)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Ej, nie przesadzaj z tą „taniością”. Z tego co się orientuję, to one wcale takie tanie nie są.

      • Martushka

        Narkotyki są już oklepanym tematem, nawet w odsłonie Disneya.
        Narkotyki są wszędzie.
        no, fetysz członka to coś innego, ’50 twarzy Greya’ się przecież dobrze sprzedaje.
        A Lewis to coś więcej niż tylko seks przeplatany wiadomościami na Blueberry. :))

  • http://princessofdeadline.blogspot.com/ Agnieżka

    Tylko, że Alicja w Krainie Czarów była napisana przez człowieka chorego na padaczkę skroniową, który w bajce opisał stany i halucynacje, które widywał podczas napadów choroby, a także uczucia, które towarzyszyły jego przewlekłej migrenie.

    • http://joschiego.pl/ Joschka Kreßler

      Zapiszę sobie w notatniku :o

      • http://princessofdeadline.blogspot.com/ Agnieżka

        Nie ma za co, Joschka.