#na_szybko, EMOCJE, Relacje międzyludzkie

CI WSZYSCY, Z KTÓRYMI ”MUSZĘ UMÓWIĆ SIĘ NA PIWO”

Ten dzień nigdy nie nastąpi.

Są w naszym życiu takie osoby, z którymi nasze ścieżki rozchodzą się bardzo szybko. Ludzie, którzy przez pewien czas byli stałym elementem naszego życia, by po chwili stać się jedynie ”tymi, z którymi w przeszłości się kumplowaliśmy”. Znajomi z przeszłości.

Zabrzmi to patetycznie, ale ludzi tych traktuję jak pewne zajawki z dzieciństwa. Długo szukałem jakiegoś dobrego porównania i to wydało mi się najbardziej trafne. Kiedyś siedzieliśmy z nimi w ławkach, wydawali nam się zabawni, spędzaliśmy z nimi naprawdę przyjemne chwile, lecz w gruncie rzeczy, gdy po pewnym czasie spotkamy ich w autobusie lub na mieście, to bardzo szybko przypominamy sobie dlaczego tak naprawdę nigdy za nimi nie tęskniliśmy. Bo tak, jak niesamowicie przyjemnie jest wracać w myślach do tych wszystkich momentów, kiedy bawiliśmy się naszymi zabawkami z dzieciństwa, do gier, w które wtedy graliśmy, a które wcale nie były w żaden sposób wybitne, tak samo miło ograniczać nasze sentymentalne rozmyślania o chwilach spędzonych z tymi ludźmi jedynie do sfery naszych umysłów. Niech tam pozostaną.

GRY, KTÓRE KOCHALIŚMY – LUDZIE, Z KTÓRYMI SIĘ ROZSTALIŚMY

Znacie to uczucie, gdy pełni oczekiwań odpalacie po latach grę, w którą zagrywaliście się w dzieciństwie? Bańka tego na co liczycie wymieszana z podkolorowanymi do granic możliwości wspomnieniami rośnie, a przed waszymi oczami ukazuje się menu początkowe. Włączacie grę, czujecie, że za chwile będziecie szczytować, a tutaj psikus. Bardzo szybko zdajecie sobie sprawę, że to, co jarało was w dzieciństwie, to co w waszych umysłach urosło do miana czegoś wręcz kultowego, tak naprawdę jest jedynie miernej jakości produktem kategorii nr. 5.

Właśnie takie wrażenie czasami mam, gdy na mieście spotykam swoich dawnych znajomych i z którymi później umawiam się na piwo. Liczę, że znów przeżyję te wszystkie intensywne chwile i na moment cofnę się do czasów podstawówki, gimnazjum czy wspólnych popijaw nad brzegiem Wisły. I zawsze kończy się tak samo – jednym wielkim zawodem. Nagle okazuje się, że nie mamy o czym rozmawiać. Że to coś, co kiedyś w nich wydawało nam się atutem w rzeczywistości jest jedynie przykrym defektem, który tylko my przez lata przekształciliśmy w zaletę wręcz idealną do sentymentalnych dywagacji.

Bo wspomnienia mają to do siebie, że przez lata lubimy je upiększać. I tak, to co kiedyś było jedynie średniej jakości przygodą, po dekadzie staje się eventem na skalę powrotu prawdziwego Guns n’ Roses na scenę.

Dlatego już nigdy tego nie zrobię. Nigdy nie umówię się na piwo z ludźmi, z którymi nie mam już żadnego kontaktu, a których okazyjnie spotykam będąc na mieście. Nie zrobię tego wcale nie dlatego, że ich nie lubię. Wręcz przeciwnie: robię to dlatego, że kiedyś lubiłem ich nawet bardzo i nie chcę, aby moje piękne wspomnienia czasów, kiedy byliśmy dla siebie chlebem powszednim, w jakikolwiek sposób się zmieniły.

Miejsce starych przyjaciół i pięknych wspomnień jest w przeszłości. W szufladach ze wspólnymi zdjęciami. W szafkach, w których trzymamy artefakty z nimi związane.

W naszych umysłach. Bo tylko tam są bezpieczne.


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Żaneta

    Bo w życiu piekne są tylko chwile. Dzięki za gleboki ale jakże nostalgiczny i zmuszajacy do refleksji tekst. Chwała niebiosa za
    takich blogerow jak Ty, którzy wnoszą coś w nasze życie, choćby niewielk ą cegiełke.

  • Karolina Kułakowska

    Dobrze napisane. Lubię wracać do wspomnień z dzieciństwa, myśleć o ludziach, z którymi je przeżyłam. Jednak to, co było wspaniałe kiedyś wcale nie musi być takie samo teraz – i dobrze,bo dorastamy,zmieniają się nasze poglądy i, że sobie pozwolę zacytować kawałek Dżemu, „ci wspaniali ludzie nie powrócą już…nie”.

  • http://blog.ozonee.pl/zalozyc-jeansowej-koszuli/ Blog Ozonee

    Taakk, to prawda… Chociaż czasami się żałuje, to widocznie tak miało być – podczas przypadkowych spotkań to widać, ile dzieli po latach. :) Ale jeśli uda się z piwem, to na zdrowie – zapraszam do mnie :) http://blog.ozonee.pl/piwo-z-kumplami-i-to-dwa-razy-w-tygodniu-naukowcy-potwierdzaja-zbawienny-wplyw/

  • Dot

    „Nagle okazuje się, że nie mamy o czym rozmawiać. Że to coś, co kiedyś w nich wydawało nam się atutem w rzeczywistości jest jedynie przykrym defektem, który tylko my przez lata przekształciliśmy w zaletę wręcz idealną do sentymentalnych dywagacji.” Jak ja dobrze to znam.

    „wspomnienia mają to do siebie, że przez lata lubimy je upiększać.”

    „Miejsce starych przyjaciół i pięknych wspomnień jest w przeszłości. W szufladach ze wspólnymi zdjęciami. W szafkach, w których trzymamy artefakty z nimi związane.
    W naszych umysłach. Bo tylko tam są bezpieczne.”

    Świetny wpis! :)