uroda

BODYBOOM – JEŚLI NIE PROBOWALIŚCIE, TO KONIECZNIE MUSICIE TO NADROBIĆ

A ja wam to ułatwię.

Jakiś tydzień temu zadzwoniła do mnie przedstawicielka marki BodyBoom:

-Cześć, z tej strony Kasia z BodyBoom, czy dodzwoniłam się do internetowego celebryty?
-Nie inaczej. W czym Ci mogę pomóc moje dziecko?
-Chcemy, żebyś został na parę dni blogerką urodową.
-Nie ma opcji
-Zapłacimy
-Zapomnijcie
-Dużo zapłacimy
-Jak dużo?
-Na whisky i papierosy do końca roku starczy.
-Nie palę.
-Więc na whisky w barze do końca roku
-Mów dalej…
-Dorzucimy roczny zapas naszych produktów. Od dziś będziesz pachniał jak jezus wychodzący z kopieli w soku mandarynkowym.
-Chciałbym codziennie pachnieć inaczej.
-Załatwione

I po tygodniu dotarła do mnie paczka. Otwieram i moim oczom ukazuje się 30 opakowań smakowej kawy. Ananas, Mango, Kokos, Truskawka… co tylko chcesz. Był tylko jeden problem. Tej kawy nie można pić.
Dzwonię więc do centrali:

-Okłamaliście mnie. To nie jest kawa do picia. Zaparzyłem ją i dałem psu do przetestowania. Głupi nie jestem. Od dwóch godzin leży na dywanie i się nie rusza.
-Naprawdę?
-Nie, ale mógłbym to zrobić. Na opakowaniu napisane jest Peeling. Co to znaczy? 
-To znaczy, że nakładasz to na ciało. 
-Kawę na ciało? Powariowaliście. Nie ma opcji, żebym to zrobił.
-Zrobisz to i będzie Ci się podobać.
-Nie.

Zrobiłem. I faktycznie – podobało mi się jak cholera. Gdy wyszedłem z pod prysznica, spłukawszy z siebie kawę o smaku Mango, istotnie poczułem się jak Jezus.

Blogerka modowa ani urodowa ze mnie żadna, więc zbytnio rozwlekał się nad tym tematem nie będę. Śmiało mogę natomiast potwierdzić, że te produkty robią robotę. Korzystam z nich od półtora tygodnia i zauważalnie czuję, jak moja skóra zrobiła się delikatniejsza. Tak, brzmi, to trochę jak tania reklama żelu pod prysznic, puszczana przy obiedzie pomiędzy familiadą a reklamą maści na żylaki, ale jeśli ja mówię, że coś jest dobre, to znaczy, że wy powinniście to koniecznie sprawdzić.

A tak się składa, że razem z BodyBoom postanowiliśmy wam to ułatwić i przygotowaliśmy specjalny kod rabatowy. Wystarczy, że przy zakupach na ich STRONIE wpiszecie hasło „ANONIMEK” i z automatu macie -20% zniżki na wszystkie produkty. Kod będzie aktywny do 23 maja, więc nie czekajcie z zakupami :)


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • http://ekstrawagancko.blogspot.com/ Ekstrawagancka

    Po raz pierwszy czuję, że robię coś lepiej! :D

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Oh, shut up! :D

      • http://ekstrawagancko.blogspot.com/ Ekstrawagancka

        Muah! Daj się nacieszyć jedyną chwilą triumfu! :D

  • Dot

    SPOD prysznica ;))