Relacje międzyludzkie, Seks & relacje damsko męskie

BAD BOY NA DŁUŻSZĄ METĘ, TO ZAWSZE BEZNADZIEJNY WYBÓR

‚Bad boys bad boys… watcha gonna do, whatcha gonna do when they come for you?’

Papieros, wytarte jeansy, pewność siebie, biała koszulka z podwiniętymi rękawkami, mocne perfumy, najlepiej ‚Chanel – Egoiste’. Do tego skórzana kurtka, ramoneska. Włosy a’la James Dean i mętny wzrok, który z każdej perspektywy mówi tylko jedno: ‚dzisiaj będziesz moją suką.’

Wiele kobiet marzy właśnie o kimś takim. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że większość. Śnią i fantazjują o tym, aby ktoś przycisnął je do ściany, złapał za szyje i zrobił z nimi to, co zrobiła bomba ‚Little Boy’ w sierpniu 45′ z Hiroszimą. Kobiety kochają niegrzecznych chłopców tak samo, jak mężczyźni kochają zdziry.

ŹLI CHŁOPCY…

Przyciągają kobiety jak magnes. Asertywność, wprost wylewająca się z nich pewność siebie, często połączona z sylwetką Adonisa i twarzą gościa, który mógłby reklamować zarówno fajki, jak i nową linię ciuchów Diora.
To ten typ faceta, o którego laski się biją, bo jest w nim swego rodzaju magnetyzm. To ten typ faceta, który da Ci w mordę, a ty poprosisz o więcej. Nazwie „szmatą”, a ty wytłumaczysz to porywczym charakterem.

Kobiety często się tego wypierają, ale prawda jest taka, że gro z nich, gdyby miało ku temu okazje, to poszłaby za takim niegrzecznym chłopcem na koniec świata. Wszystko po to, by wylądować z nim w łóżku i przeżyć przygodę swojego życia.

Na pierwszy rzut oka bad boy sprawia wrażenie perfekcyjnego mężczyzny. Problem w tym, że tutaj wszystko opiera się o pierwsze, wyidealizowane wrażenie, z dobrym podkładem muzycznym.

…NA DŁUŻSZĄ METĘ SĄ ŹLI

Bo wiecie, to trochę tak jak z pustymi laskami, o których marzy większość facetów. Fajnie jest z nimi chwilę się pobawić, ale gdy trzeba porozmawiać, to szybko zdajemy sobie sprawę, że ciekawsze będzie czytanie książki telefonicznej przy zgaszonym świetle. Z Bad Boyami jest tak samo. Są ideałem, o którym marzy większość panienek, choć tak naprawdę do ideału brakuje im całych lat świetlnych.
To tacy rozpuszczeni chłopcy, którzy nigdy nie chcą dorosnąć. Ich egzystencja opiera się na tym, by oglądać się za panienkami, pić po barach whisky i przeżywać swoje życie tak, jakby było ono jedną wielką imprezą. To goście, którzy jeśli już chcą położyć się spać, to najchętniej zrobiliby to na tylnym siedzeniu swojego Porsche.

Problem w tym, że go nie mają i raczej nigdy mieć nie będą. Bo mimo iż piękni i do granic możliwości pewni siebie, to dalej tylko i wyłącznie wieczne dzieci. Chodzące arsenały ego. Dandysi, w bardzo słabym wydaniu i często bez solidnych podstaw ku temu, by móc nazywać się prawdziwymi mężczyznami.

Bo kimże jest ‚prawdziwy mężczyzna’? Czy to ten, który non stop pieprzy się z panienkami, pachnie drogimi perfumami i generalnie kobiety traktuje jak zabawki? Czy może ten, który potrafi dać partnerce stabilność i prawdziwe uczucie? Jeśli to drugie, to pierwszy, pryszczaty student mechatroniki wyprzedza takiego delikwenta już w przedbiegach.


Wiesz, że możesz zapisać się do hiper ultra elitarnej grupy moich czytelników na facebooku? Wystarczy, że klikniesz W TEN LINK i poprosisz o dołączenie! Chodź do nas! Mamy ciastka i wódę. 


 

BĘDZIE CIEKAWIE, ALE NIEKONIECZNIE MIŁO

Wiele kobiet czuje wewnętrzną potrzebę wyrwania się z okowów monotonnych związków. Szukają więc szczęścia u mężczyzn, przy których nigdy nie będzie nudno. Ze skrajności w skrajność. Oglądają teledyski Van Halen oraz Guns n’ Roses, a potem marzy im się szalona przejażdżka z facetem, przy którym nigdy nawet nie pomyślą o tym, by ziewnąć. Z pożądaniem patrzą na tych wszystkich, zimnych skurwieli i wieczorami dotykają swoje mokre cipki, fantazjując o nich. I w końcu ich znajdują. Przez moment jest cudownie, zupełnie jak w teledysku. Gra dobra kapela, leje się wino, każdy wieczór jest inny. Lecz pewnego dnia nadchodzi pierwsza burza. Zdradził, uderzył lub nazwał „kurwą”. Wtedy jeszcze mu wybaczają. ‚Przecież on mnie kocha, cały czas mi to mówi’ – myśli sobie każda z nich. Lecz ta karuzela wcale nie przestaje się kręcić. Raz jest cudownie, a raz biedna Maggie całą noc płacze w poduszkę. Któregoś dnia czar na dobre pryska, a Maggie mówi do siebie jedynie – ‚niech was szlag Van Halen i Guns n’ Roses’.

Życie to nie teledysk, ani pikantna galeria na tumblerze. Każda przyjemność ma swoją cenę. Głupota również.

 

WYKORZYSTAJĄ, PRZEŻUJĄ I WYRZUCĄ DO KOSZA

To nie są goście, którzy dadzą wam oparcie, stabilizacje, tacy, z którymi będziecie mogły zbudować solidną relację. To tylko piękne opakowania, w których środku nie znajdziecie niczego wartościowego. Będą was raczyć kulturą, dobrą muzą, niesamowitymi wieczorami pełnymi alkoholu, świeczek i dzikiego seksu, ale gdy tylko będziecie chciały stworzyć z nimi coś trwalszego, to możecie być pewne, że któregoś dnia złamią wam serce.

DLATEGO NALEŻY TRAKTOWAĆ ICH JAKO JEDNORAZÓWKI

Jako odskocznię. Jak szybki i bardzo niewygodny samochód, którym zawsze chciałyście się przejechać. Możecie jednorazowo wyjechać nim na obwodnicę i poczuć, jadąc nim, wiatr we włosach i to wszystko. Bo po pewnym czasie i tak zdałybyście sobie sprawę, że na dłuższą metę, chociaż piękny, jest on całkowicie niepraktyczny.

Tym są właśnie bad boye. Pięknymi, często starymi, furami, którymi można od czasu do czasu pochwalić się przed swoimi znajomymi. Mają tylko jedną wadę: nigdy nie zmieści się do nich cała rodzina.


Aha, prawie bym zapomniał – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy wulgarny, chamski czy choć trochę niemiły, względem mnie lub moich czytelników, komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • noname

    Oj tam, oj tam. Axl to Axl – mógłby wszystko.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Pierdolenie, pierdolenie.

      • noname

        Niestety.

  • Małgorzata Leśniak

    Powiem tak: czytam Twojego bloga już od dłuższego czasu i niesamowite jest to, że zawsze Twój wpis trafia dokładnie w to, co się właśnie dzieje w moim życiu, to naprawdę niesamowite :) dziękuję Ci, właśnie zrozumiałam, że nie mam powodu żeby się smucić, że w końcu rzuciłam tego dupka :) dzięki i pozdrawiam :)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Tego typu komentarz zawsze pojawia się pod jakimś moim wpisem.
      Zawsze.
      Oznacza to chyba, że ciągle jestem we właściwym miejscu i o właściwej porze.

  • Agnieszka

    Hmm… Ciężko się nie zgodzić z tym, co napisałeś. Jako kobieta uwielbiam ostro zabawiać się z partnerem, uwielbiam jak szarpnie za włosy, zapyta czy byłam grzeczna a ja z uśmiechem na ustach odpowiem nie, a on sprzeda mi soczystego klapsa, gdy przejmuje kontrole i mówi jak mnie będzie zaraz pierdolił. W łóżku to najlepsze co może mnie spotkać, lecz potrzebuje by partner poza łóżkiem potrafił się mną zająć, obejrzał film i przytulił, wysłuchał jak mi minął dzień a później zrobił dobrą kawę. Bad boy nigdy nie będzie nadawał się do tworzenia wspólnego życia i założenia rodziny. Facet musi dbać o kobietę, być romantyczny od czasu do czasu i musi być poukładany, by rozmawiać o czymś więcej niż o seksie. Także w pełni zgadzam się z postem.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      I jak już Ci tak opowiada, że „zaraz będzie Cię pierdolił”, to co mówi?
      Kolega kazał zapytać, bo dziewczyna go męczy o sprośne słówka.

      • Agnieszka

        Najczęściej zaczyna pytać, czy byłam grzeczna, „sprzedaje” mi kilka klapsów i rozpala mnie tym jeszcze bardziej. Moja odpowiedź chyba od zawsze brzmiała „nie”. Uwielbiam gdy mówi mi, że będzie mnie teraz za kare pierdolił, że mnie zerżnie jak mu się będzie podobało. Czasem pyta „bardzo to lubisz co?” i jak tu takiemu odmówić seksu? Sama go zaciągam do łóżka, sprośne teksty działają na mnie pobudzająco i podniecają do granic. Jeśli chodzi o więcej takich tekstów, to już chyba zależy od tego co partnerka lubi, ja lubię być zdzirą w łóżku i mój facet nie waha się, by ostro podkreślić swoją dominację.

  • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

    Słyszycie pizdy? Czytajcie i uczcie się.

    • Lukasz

      Przeczytałem, zapisałem i powiesilem w pokoju.

      • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

        Najlepiej ścianie za łóżkiem, żeby szybka ściąga była :D

        • Lukasz

          Oczywiście. Dzięki.

  • Lukasz

    Własnie ten Bad boy to chyba tylko w sypialni.I chyba to jest tak jak napisałeś, że źli chłopcy są idealni na kochanków. Krótki romans. No może trochę dłuższy, ale nic wiecej. Myśle, że dobrze to wszystko wypośrodkować. Bo przecież żadna kobieta nie chce przemiłego i grzecznego faceta cały czas. Złego również.

    PS To porównanie ze starą bryką bardzo mi się podoba.

    PSS Przyznaj, że ten opis na początku to o Tobie :-P

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Ja używam „Acqua di Gio” Armaniego :D

      • Lukasz

        Byłem przekonany, że to Ty. Brak wzmianki o zaroście chyba mnie zgubił. Cholera.

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Spierdalaj.

  • Dot

    Ja też potrzebowałam przeczytać te słowa właśnie dziś. Dziękuję, uwielbiam Cię za takie wpisy!

    PS *przeżują ;)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Co za shit! Dobrze to napisałem za pierwszym razem, to coś mnie podkusiło, żeby sprawdzić pisownię. I wyświetliło mi się „przerzucić”, które ja przeczytałem jako „przerzuć”.
      JPRDL. Już poprawiłem :D

      • Dot

        Spoko, ja też czasem popełniam błędy ;)
        Poza tym jeden mały błąd nie zaniża poziomu tekstu.

  • Mała Mi

    Szczerzę powiedziawszy liczyłam na coś więcej od tego wpisu, opisałeś w nim to wszystko o czym „wiemy” nic zaskakującego…Gdzie się podziała pikanteria? jak w reszcie Twoich tekstów? Ogólnie sam tekst jest świetny, przestrzeże nie jedną nastkę, tak czy siak udostępniam.

  • http://thiefoftheworld.wordpress.com/ Aleksandra Stromecka

    Tych stabilnych i dobrych też można trochę podszlifować i robić z nimi niesamowite rzeczy, więc po co się babrać w takiej pustej jednorazówce. Na całe szczęście Bad boye mi się podobali na filmach, ale nigdy nie chciałam z takimi być.
    Świetny tekst i oby jak najwięcej dziewczyn go przeczytało, bo czasem mi ich po prostu szkoda.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Skrajności nigdy nie są dobre, dlatego ja wyznaję zasadę, że bad boyem jestem tylko wtedy, gdy trzeba pokazać tym mniej lubianym koleżankom mojej pani, że mają czego zazdrościć, w łóżku oraz wtedy, gdy trzeba obić parę pysków za dostawianie się do niej.

      • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

        I to chyba najbardziej słuszna z opcji.

  • #MOCNEDWA/10

    xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD, gdzie ja błądzę w internetach, aż mi się cancer alert uruchomił xD a nie łatwiej będzie nazwać tego „bad boya” „rich boy-em”. non stop opisujesz wizje tego typa jako kogoś kto na ciuchy i perfumy wydaje ładne pieniądze do tego drugie tyle na alkohol, itp. a jednocześnie charakter w odróżnieniu od jego ciuchów opisujesz ogólnikami a nie markami. Co mnie jednocześnie śmieszy, bo stylizujesz sie na faceta który świetnie rozumie kobiety a jedyne co wyniosłem z twojego tekstu to, „masz pieniądze i jesteś dobrze ubrany to możesz być dupkiem” noty końcowe: składnia 6/10 gramatyka/ 8/10 przekaz merytoryczność: #MOCNEDWA/10

  • Likeaninja

    Zajebałeś to zdjęcie ze strony drewwilsonphoto.tumblr.com
    Nie miło, że nie dodałeś zdródła

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Mea Culpa. Już zmieniłem fotę.