#na_szybko, EMOCJE

A JA MAMUSIĄ ZOSTANĘ PO CZTERDZIESTCE

Albo w ogóle nią nie zostanę

Okej, krótka piłka – ja zostawiam was z poniższym klipem, a jak już go obejrzycie, to sobie go skomentujemy:

Już? Obejrzeli? Ten pan w zielonym z tyłu też? Super.
No więc co my tu właściwie mamy? Ano mamy ładną chatę, ładną muzykę, nawet nie taką brzydką panią… no i mamy przekaz. Dosyć dosadny przekaz. Ale do niego wrócimy sobie dwa akapity niżej. Na początku, tak dla jasności, chciałbym coś wyznać:

NIE WIDZĘ SIEBIE W ROLI TATUSIA 

A jakby mi się coś kiedyś zmieniło, to także i w roli mamusi siebie nie widzę. Po prostu.
Nie każda osoba marzy o tym, aby wychować gromadkę dzieci, zasadzić drzewo i łazić na wywiadówki. Nie każdy chce uczyć swoje dzieci jak poprawnie siedzieć na nocniku, nie każdego jara całowanie po brzuszku niemowląt i nie każdy chce pomagać jakiemuś małemu bąkowi w matematyce. Czemu? Powodów jest multum: Bo nie czuje się w tej roli pewnie, bo woli wybrać karierę zawodową, bo najzwyczajniej w świecie go to nie kręci, czy po prostu nie chce, „bo nie”. Tak też można i trzeba to uszanować. Każdy z nas ma inne priorytety.

Ale według ludzi, którzy stworzyli ten klip, każdy, kto w bliższej lub dalszej przyszłości, ewentualnie w ogóle, dzieci mieć nie chce, to z miejsca musi być nieszczęśliwy. Z miejsca ma być kimś, kogo życie jest niepełne, a co za tym idzie… gorsze?

No spójrzcie na tą łezkę pod koniec. Na tą biedną kobiecinę, która pogrąża się w smutku. A później ten żałosny śpiew dziecka. Słyszycie to? Widzicie? Taki obraz człowieka rysują przed nami ludzie, którzy nakręcili to gówno. Obraz człowieka nieszczęśliwego, niespełnionego. Kogoś, kto jest o krok przed popadnięciem w depresję.

Poszedłbym nawet o krok dalej. Taki obraz próbuje nam wklepać do głów całkiem spora część społeczeństwa. Zresztą Kamil Macher, u siebie na blogu, tydzień temu ładnie to skwitował. Nie masz dziecka? Nie planujesz zakładania rodziny? W takim razie jesteś kimś gorszym, a my na pewno nie zapomnimy Ci o tym przypomnieć. Krzykliwymi i piętnującymi hasełkami oraz mentalnym „fakiem” kierowanym w twoją stronę.

STOP! BAWCIE SIĘ BEZE MNIE

Bo mi tam się nie śpieszy do tego wszystkiego. Ja mam czas. Niech inni bawią się w to wszystko.
Ja tam lubię swoją beztroskę. Lubię swoje życie i wara wam buce od tego, abyście próbowali mi w nie ingerować.

I ty także, czytelniczko lub czytelniku, nie masz prawa czuć się gorzej, tylko dlatego, że jakaś część społeczeństwa, nawet całkiem spora, lub ludzie z jakiejś bzdurnej fundacji próbują Ci wmówić, że życie bez dzieci jest jak ten pusty dom.
Samotne.

Czasami wystarczy jedynie spojrzeć na sprawę z paru perspektyw. Bo każdy dom można zapełnić na masę różnych sposobów i każdy będzie właściwy. Co kto lubi.

I uwierzcie mi, ale w moich rękach ta chata nigdy by nie była pusta. 


Aha, prawie bym zapomniał – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy wulgarny, chamski czy choć trochę niemiły, względem mnie lub moich czytelników, komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Sara Stella

    I właśnie to się nazywa obiektywna ocena. Nie każdy musi żyć utratym stereotypem. Każdy ma wolną wolę i wara od niej, bo nie każdy jest taki sam. Albo chcesz dzieci albo nie – Twój i tylko Twój wybór.

  • Magdaa1237

    Najlepsza jest moja mama, kiedy wypowiada się na temat jej siostrzenicy. Dziewczyna ma ze 25-27 lat, skończyła studia (jakieś liche, ale nie ważne), no i… nie ma męża… i dziecka! Co gorsza mieszkała z jakąś dziewczyną (wyglądało to na lesbijski związek). No i moi rodzice (ale nie tylko, bo babcia itp. też) oburzeni, że ta młoda dziewczyna to stara panna i jeszcze bezdzietna! Ludzie naprawdę mogliby przestać myśleć według schematu: jesteś kobietą? czemu z twojej pochwy nie wyszło żadne dziecko? Ja na dziecko zdecyduję się po trzydziestce zapewne. Nie ma się gdzie spieszyć. A kariera, satysfakcja zawodowa, pieniądze, ale i wolność, zabawa, beztroska to też ważne rzeczy.

    • Tomasz

      Zabawa i beztroska, mega ważne!… Omfg.

      • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

        Tomasz, zapomniałeś zauważyć jednej rzeczy. To jej subiektywny punkt widzenia. Odpowiedni i co najważniejsze właściwy dla niej punkt widzenia.

        To tak jak z gustami. Ty lubisz to, a ktoś inny coś innego. I nie stwierdzisz obiektywnie, co jest lepsze. Nawet jak znajdziecie sobie arbitra.

      • Magdaa1237

        A nie ważne jest się wybawić? Wyluzować mając te 20 lat? Nie chodzi mi oczywiście o niewiadomo jak szalone rzeczy. Poprostu nacieszyć się młodością, zaliczyć kilka imprez ze znajomymi (oczywiście – z głową).

  • xyz

    Ja za to ma odmienne zdanie. Reklama wcale nie nakazuję rodzenia dzieci, ona tylko pokazuję współczesny styl życia – najpierw kariera, potem rodzina. I mimo, że ja sama chciałabym osiągnąć zawodowy sukces i nie siedzieć w pieluchach podczas studiów, to uważam, że wychowanie dziecka jest ważnym etapem w życiu człowieka. Nie chcemy chyba odejść w niepamięć nie pozostawiając po sobie potomka. Myślę, że reklama ma na celu zwiększenie przyrostu naturalnego i propagowanie rodzenia dzieci w młodym wieku, a nie zmusić kobiety do rozmnażania się.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Pewnie tak. Szkoda tylko, że robi to w tak chujowy sposób.

    • http://vjuliett.com/ Weronika Truszczyńska

      Ja chcę! Odejdę z tego świata nie zostawiając potomka, bo po co mi on? Wszyscy odejdziemy tak samo, nasze prochy nie będą myślały o tym czy „kogoś zostawiamy”. Serio ktoś chce mieć dziecko tylko po to, żeby coś po sobie zostawić? Ja nie mam czasu na dzieci, bo niby kiedy odwiedziłabym wszystkie kraje świata?

  • http://www.ventylacja.pl/ Ven

    Nie każda kobieta ma instynkt macierzyński. Serio. Kiedyś mówili, że mi to przejdzie i że dorosnę – do tej pory najwyraźniej nie ‚dorosłam’ i prędko się to nie zmieni. Nie spieszy mi się do wyjęcia kilku lat ze swojego cudownego życia, które z dnia na dzień jest coraz lepsze ani poświęcanie go na całodobową opiekę nad dzieciakiem. Nie spieszy mi się do rozstępów, tycia i ciała, które może już kiedyś nie być takie, jak teraz. Nie spieszy mi się do poświęceń. Brzmi egoistycznie? Brzmi. Ale po prostu – nie każdy nadaje się do tej roboty.To, że mam kobiece narządy rozrodcze nie wymusza na mnie tego, że powinnam mieć aspirację urodzenia drużyny piłkarskiej. Mam też nogi, czy muszę zostać zawodowym biegaczem?

    • http://www.szydelkowe-chwile.pl Magdalena Buraczewska-Świątek

      może i rozstępów nie będzie, ale starzenie się jest nieuniknione (takie po prostu – bez większego sensu) i być może tycie i ciało, które z każdą rokiem będzie gorsze…tak już jest (nawet bez dzieci)

      • http://www.ventylacja.pl/ Ven

        Tak to już jest, ale w wieku trzydziestu albo dwudziestukilku lat się raczej nie zestarzeję. Tycie też mi nie grozi – takie geny. Kiedy o siebie dbasz, możesz zestarzeć się z klasą.

    • Brzeska

      Love it „Mam też nogi, czy muszę zostać zawodowym biegaczem?”

      • http://www.ventylacja.pl/ Ven

        Polecam się na przyszłość!

  • KlauDie97

    To nieprawda, że kobieta nie jest od rodzenia dzieci. Jest, bo tak nas przysposobila natura. Ale ta sama natura dała nam również różne organy rozrodcze, a mimo tego homoseksualizm jest już czymś powszechnym i przestaje być tematem tabu. A ten apel w formie’ eleganckiego’ spotu sprawi tylko tyle, że matki zaczną współczuć kobietom bezdzietnym, a te śmiać się z tego, że ktoś próbuje na siłę pokazać im jakie są nieszczęśliwe. To się nazywa źle zainwestować pieniądze. Jest wiele innych problemów, które dałoby się za pomocą tych środków rozwiązać.

  • anka

    to nawet nie do końca chodzi o „nie chcę dzieci bo nie” tylko raczej o ich przyszłość, też będą kiedyś dorosłe i skazane na funkcjonowanie w społeczeństwie a gdy już decyduję się na dziecko (mówię o tych planowanych) to mam też dalsze obowiązki. bo można dziecko ładnie ubrać w ładne ubranka z Zary i posadzić koło siebie w tramwaju żeby ładnie w tych ubrankach wyglądało ale co wyniesie ono z tego jeśli nie zamienie z nim ani słowa a wszelkie pytania będe zbywać odpowiedzią typu „no” czy „oczywiście kochanie”? z dziećmi po prostu trzeba rozmawiać, wiadomo że chwila wytchnienia jest potrzebna, ale to też jeden z elementów odpowiedzialności.

  • Michalina

    W ogóle nie odczułam zeby ten klip miał na celu wmówić mi, ze życie bez dziecka jest puste i bezwartościowe. Myśle ze miał tylko uświadomić (zwłaszcza kobietom i nie bez powodu to właśnie kobieta jest na filmie) ze czas na dziecko szybko mija i bardzo wiele z nich żałuje ze ich nie ma.
    Sama nie widzę sie póki co w roli matki i uważam ze dziecko jest ciężarem, ale mimo to myśle ze ostro nadinterpretowales przekaz tego spotu.

  • tak tylko

    Wydaje mi się, że filmik nie zmusza 20-latków to tego, żeby rozmnażali się jak króliki.Tylko stara się uzmysłowić ludziom, że w tym pędzie mogą nie zauważyć upływu chwili i utracą możliwość posiadania dziecka. Nie chcesz nie musisz mieć. Jednak moim zdaniem promowanie polityki prorodzinnej nie jest czymś negatywnym. W jakim świecie żyjemy, że wartości rodziny zostają spychane na margines i uważane za coś negatywnego ? Posiadanie mamy i taty jest złe? Posiadanie dziecka jest złe ? Promowanie gejów, lesbijek, transwestytów w nachalny sposób jest spoko – chodzi o media(nie chce wyjść na jakąś osobę skrajną, serio nie mam nic do osób o innej orientacji. Jednak nie podoba mi się, że chamsko promuje się „nowoczesność”, a zarazem miesza z błotem podstawę istnienia ludzkości i „nowoczesności” ). Nie chcesz, nie musisz – proste. Jednak nie żeby coś kogoś to obchodziło bo w końcu i tak wszyscy umrzemy przed naszą emeryturą, ale mamy społeczeństwo starzejące się, młodzi ludzie wyjeżdżają, mamy pogłębiający się niż demograficzny i przepraszam bardzo, ale kto będzie zarabiał na to państwo ? I nie, nie usiłuje Ci wmówić, że musisz mieć dziecko, tylko wyjaśniam podstawę takich spotów. A Ty mów mi, że rodzina jest czymś „złym”.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Nie mam pojęcia o co chodzi, ci w ostatnim zdaniu. Czy ja to gdzieś napisałem?
      Powiem więcej – parę miesięcy temu nawet wyraziłem swoją opinię, między innymi, na temat rodzicielstwa wśród par homoseksualnych. O tutaj:
      http://www.anonimove.com/wszedzie-ci-geje-muzulmanie-transwestyci-i-lesbijki/

      I wierz mi, w dużej mierze pokrywa się to z tym, co napisałeś wyżej.
      Dzisiaj oceniam ten konkretny spot. Ten sam, który jest tak fatalnie zrealizowany.
      Bo to właśnie sposób prowadzenia narracji w nim i parę chwytów montażowych zadecydowało o tym, że zyskał on drugi, opisywany przeze mnie, wydźwięk.
      Celowo, czy nie? Nie mam pojęcia. Ale wyszło tragicznie.

      • tak tylko

        A ja się zgadzam, z poprzednim artykułem. Bo to się tyczy praktycznie wszystkiego co się dzieje wokół nas. Jeżeli człowiek jest, jaki jest, ma „konserwatywne” podejście do życia jest tym „RASISTĄ.” Jeżeli masz jakiekolwiek inne poglądy niż te promowane obecnie w mediach jesteś „RASISTĄ”.
        Co do ostatniego zdania – Twój post wywarł na mnie bardziej negatywne wrażenie, niż ten spot czy jakiekolwiek spoty promujące nieudolnie różne inicjatyw (chodzi o jakość). I w większości Twoja wypowiedź opierała się na Twoich poglądach i tym jak odbierasz temat spotu, a nie jego wykonanie. Dlatego odebrałam Twoją wypowiedź w taki sposób jakbyś negował samą idę rodziny. A nie to, że spoty za państwowe/ czy czyjekolwiek pieniądze są robione za gruby hajs, a tak naprawdę wyglądają jakby robił je ktoś na zaliczenie z TI w szkole średniej.

    • http://vjuliett.com/ Weronika Truszczyńska

      O matko, jaka gupota. W tym momencie ziemia jest przeludniona i TY posiadając kolejnego dzieciaka tylko pogarszasz sytuację.

  • Lukasz

    Filmik mający wpędzić kobiety w kompleksy. Pokazuję idealnie nasze społeczeństwo, że kobieta bez dziecka nie może być szczęśliwa. Rozumiem, że może chodziło o to, że zegar biologiczny tyka i ryzyko rodzenia w późniejszym wieku, ale w klipie tego nie widać. Nie każdy chce zostać rodzicem. Nie każdy się do tego nadaje, ale to wcale nie oznacza, że kobieta z karierą, a bez dziecka, musi być nieszczęśliwa. To nieprawda, a w tym filmiku tak to zostało przedstawione. Z drugiej strony to właśnie stawianie kobiety przed ultimatum: albo kariera albo dziecko. No bo przecież nie można tego połączyć i mając dziecko, kobieta nie zrobi kariery.

  • Piotrek

    Uważam że film ma przekazać ludziom którzy nie zamierzają powiększyć rodziny i na razie cieszyć się życiem aby wzięli pod uwagę fakt że na starość zostaną sami i nie będzie osoby która się nimi zajmie gdy już sami nie będą mieli siły ze wszystkim sobie poradzić. Wszyscy dobrze wiedzą że człowiek uczy się na błędach i w tym celu powstał ten klip gdyż nie zawsze da się wykorzystać to zjawisko. W tym przypadku było by już za późno na naukę i nowy rozdział w życiu. Teraz wyobraźcie sobie że stajecie się zgorzkniałym starcem i jedyne czego pragniecie to cofnąć czas i ułożyć swoje życie, lecz nie możecie tego dokonać przez co wpadacie w depresję i popełniacie samobójstwo. Mam nadzieję że osoby które to przeczytają mądrze podejmą decyzję i zdążą znaleźć ścieżkę która ich zaprowadzi do końca tak by nie żałowali gdy już będzie za późno na ratunek. Osobiście lubiłem swoje dzieciństwo gdy wszyscy się mną zajmowali i chciałbym by tak było u kresu życia, a wszystko czego dokonałem i osiągnąłem przekazać dalej pozostawiając jakąś cząstkę mnie przy życiu aby móc kontynuować istnienie człowieka który być może skolonizuje inne planety i przekaże największy dar boga czyli życie innym. „Za rok będziesz żałował że nie zacząłeś dzisiaj” – Karen Lamb.
    Skądinąd z jakiej racji mam dawać powód ZUS-owi satysfakcję z mojej śmierci.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Traktowanie dziecka, jako kogoś, kto zajmie się nami na starość to szczyt egoizmu.
      Owszem, to, że zajmujemy się naszymi rodzicami u kresu ich dni, to coś całkowicie naturalnego i w pełni prawidłowego. Ale z perspektywy rodziców powinno być raczej „efektem ubocznym” dobrego wychowania i tego, że oni sami dali nam od siebie masę miłości.
      To nigdy nie powinno być celem nadrzędnym.

  • http://szczere-kocisko.blogspot.com/ Szczere Kocisko

    Kacper, zauważyłam jeszcze jedną zabawną rzecz. Spójrz, jak dużo ludzi w komentarzach podkreśla wartość rodziny i krytykuje ‚współczesny styl życia’, zaznaczając przy tym, że ich to nie dotyczy, bo jednak wolą robić tę karierę?

    • http://witajslonce.pl/ Dotee

      To dlatego, że społeczność tego bloga jest jeszcze za młoda na dzieci. A mimo to widzę tu wiele mądrych głosów. Na wszystko jest odpowiedni czas, sęk w tym by go nie przegapić.

  • http://www.szydelkowe-chwile.pl Magdalena Buraczewska-Świątek

    a tak w ogóle sobie myślę, że warto byłoby spytać o zdanie kobiet, które nie miały okazji nigdy urodzić dziecka (i mieć już jej nie będą). czy żałują, czy nie? (myślę sobie, że w większości – tak). na wszystko przychodzi pora (a to, że ktoś dziś nie przepada za cudzymi dziećmi, nie oznacza, że za chwilę nie zakocha się we własnym – bezgranicznie)

  • Brzeska

    Sądzę, że znaczna część społeczeństwa nie umie oddzieloć tego, że skoro oni coś lubią/chcą nie oznacza że inni mają tak samo. A w przyapdku rodzicielstwa to już jest w ogóle armagedon, zwłaszcza jak się jest kobietą mówiącą, że dzieci to nie jej bajka

  • Lord Nikon

    Wrzucie na luz ;)
    Materiał stworzyła fundacja. Na 100% powiem wam o nim dwie rzeczy: jest nie poparty badaniami socjo ani psychologicznymi i na tym klipie jakiś filmowiec zarobił świetną kasę. Aż żałuję, że to nie ja, bo te fundacje a raczej ich twórcy z reguły dobrze żyją z tych bzdet :)

  • http://witajslonce.pl/ Dotee

    Po 30tce dopiero dostrzega się, jak prawdziwa i trafiona jest ta kampania. Oraz obserwując starszych ludzi, którzy nie zostali dziadkami. To nie jest kampania skierowana do pokolenia dwudziestolatków.

  • http://dreamscatcher.me/ Edyta Lech

    Mnie kampania trochę zaskoczyła swoją nieżyciowością. Wiadomo, że najlepszy czas z biologicznego punktu widzenia na dzieci to 21-26 lat. Bo wtedy kobieta szybciej dochodzi do siebie po porodzie, bo ryzyko wystąpienia jakiś schorzeń genetycznych u dziecka jest mniejsze i dlatego, że libido jest tak mocne, że bez problemu pociągnie częste starania się o potomka. Ale większość ludzi w tym wieku nie może sobie pozwolić na dzieci, bo umowa śmieciowa, bo brak ubezpieczenia zdrowotnego, bo dziś praca jest a jutro nie ma, bo zarabiają za mało, żeby wynająć coś większego od kawalerki, bo robią studia, żeby być konkurencyjni na rynku pracy, bo jak już znajdują normalną pracę za w miarę normalne pieniądze to okazuje się, że muszą robić nadgodziny, tyrać jak małe samochodziki, bo jak nie to na ich miejsce jest 1000 innych singli, którzy nie będą planowali urlopu macierzyńskiego w najbliższym czasie. A jak już urodzą i wracają do pracy to atmosfera często jest tak ciężka, że kobiety same rezygnują, bo są wykańczane psychicznie. Nie wiem, jak wy, ale ja nie znam wielu kobiet, które nie mają dzieci, bo wolały robić karierę, jechać do Paryża albo kupić sobie dom. Większość moich koleżanek nie decyduje się na zakładanie rodziny, bo albo nie ma z kim (single), albo chwilowo nie może (np choroby zdrowotne i zalecenia lekarzy), albo nie ma do tego warunków finansowych. I serio Paryż, korpo-organizejszyn-szmal-madafaka nie ma z tym nic wspólnego.

    • Dot

      Reklama, nieoddająca realiów Polski, a jednak przedstawiana jest właśnie nam.

  • http://kasias1980.blogspot.com Katarzyna Seredin-Kolarczyk

    Ta reklama to mi trochę horror amerykański przypomina. Włącznie z głosem dziecka w tle. Brrr… Nie rozumiem jak można stworzyć taką reklamę. Pomijam już oczywista oczywistość, że nie każdy chce mieć dzieci z różnych powodów, jak wspomniałeś. Ale jak muszą się czuć kobiety i mężczyźni, którzy choć bardzo chcą to dzieci mieć nie mogą? Pomijam już fakt, że kobitka z klipu ma 30-35 lat, ma więc jeszcze czas, jeśli tylko będzie chciała na dziecko. A ludzie powinni zajmować się własnymi sprawami, a nie „problemami” innych.

  • oldfashionedgirl

    Gdy mówiłam to moim znajomym, albo mojemu chłopakowi… patrzyli na mnie jakbym twierdziła, że Ziemia jest płaska. Oni wszyscy wiedza lepiej, że będę tego żałować, że dzieci są cudowne, że na pewno kiedyś będę chciała. Szkoda tylko, że gdy siostra mojego chłopaka (2 lata niecałe) budzi go cale wakacje w okolicy 7 rano to przy mnie powiedział: „no na bank Ci otworzę, wypierdalaj..” itd. Dzieci są cudowne. :)

    hahahah

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Może i są. Nie przeczę. Ale na razie tego nie czuję – może mi się zmieni za 15 lat.

      • oldfashionedgirl

        Poczułeś tą ironię na końcu?

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Poczułem, ale dla mnie one rzeczywiście mogą być cudowne. Ja naprawdę nic do nich nie mam.

          Co nie zmienia faktu, że nie widzę się w roli rodzica.

  • Kinga Błasiak

    Każdy może mówić co chce o posiadaniu dziecka/dzieci i kiedy chce , dopóki sam nie będzie miał z nimi do czynienia. Przynajmniej trochę czasu sam na sam z niemowlęciem. Każdy nastolatek, może wmawiac sobie , ze wychowywanie dziecka to tylko śmierdzące pieluchy i płacz, ale gdzie pamięc o pięknym usmiechu i małych ząbkach które sie pojawiają i tyle wspaniałych odczuć związanych z tym, ze człowiek, jako już osoba odpowiadająca sama za siebie, moze odpowiadać za takiego małego jeszcze człowieczka . Jeśli ktoś wybiera życie pełne imprez zamiast rodzicielstwa, bo narzeka na złe jak złe czynniki powyżej to tak jakby idąc na tą czy inną imprezę nie myślał o niczym innym tylko o kacu następnego dnia. Sama osobiście nie doświadczyłam jeszcze macierzyństwa, ale mam się kim zajmowac na co dzień. Posiadanie dziecka, z którym można tworzyć odrębną rzeczywistość to coś , czego nie mozna opisać, to można jedynie przeżyć. Kariera zawodowa prędzej czy później i tak wyjdzie sam bokiem. Wszystkiego człowiek ma z czasem serdecznie dość, dlatego niemowlak, nie będzie tym niemowlakiem całą wieczność :) czasem warto zauważyć , ze większą radość , zamiast naszych sukcesów , przynoszą nam sukcesy kogoś bliskiego, zwłaszcza , jeśli przyczyniło się do jego wychowania.

  • oldfashionedgirl

    Gdy mówiłam to moim znajomym, to patrzyli na mnie tak jakbym próbowała im wmówić, że Ziemia jest płaska.

  • http://angielskapolka.wordpress.com AngielskaPolka

    Gdyby nie to, że trzeba na dziecko wydać multum kasy, mieć cierpliwość, nerwy, jeszcze znosić ich humory, a przed tym mdłości, dodatkowe kilogramy z przodu pod postacią wielkiego bębna i w końcu ból w związku z porodem, wtedy luz. Niestety, nie jest tak różowo, a męczennicą nie jestem, więc podziękuję, niech ktoś inny się za mnie męczy.

    • Dot

      Właśnie, ludzie widzą posiadanie dziecka jako cudowną sprawę, a nikt nie pomyśli o ciąży, o powikłaniach jakie mogą się pojawić, o porodzie, o tym, że matka może umrzeć w trakcie porodu albo zachoruje na coś jak dziecko będzie małe i ojciec zostanie sam z dzieckiem (jeśli w ogóle będzie jakiś facet, bo wiadomo, ile obecnie kobiet jest zmuszonych wychowywać dziecko samotnie). etc. etc. etc. Mnóstwo minusów, parę plusów. Sprawa indywidualna, a innym nic do tego.

    • Monia

      „Niech ktoś inny się za mnie męczy”. Odbieram to jakbyś chciała mieć dziecko ale jak ja potem będę wyglądać, kilogramy, zmarszczki ,nie będę wstawać w nocy do dziecka niech ktoś inny je za mnie urodzi i wychowa.

      • http://angielskapolka.wordpress.com AngielskaPolka

        Nie, ja dzieci po prostu miec nie chce – po co mi?

  • Hey Han

    Ejejejejej jaki pan w zielonym?
    Okay, rozumiem że mam małe cycki ale chyba nie aż tak

  • Dot

    Podzielam zdanie. Super post!

  • Monia

    Każdy z was interpretuje to na jeden sposób. Filmik pokazuje, że kobieta bez dziecka jest kobietą nieszczęśliwą. Ale może nie szukajcie drugiego dna. „Nie odkładaj macierzyństwa na potem” taki ma tytuł i tak myślę, że właśnie o to chodzi. Dawniej w wieku 20 lat już się miało dziecko ,jak nie gromadke. Dzisiaj? Dzisiaj dziewczyna dwudziesto kilku letnia z dzieckiem zmarnowała sobie młodość- życie. A gdzie praca? A gdzie dom? Mam wrażenie że teraz wykształcenie jest ważniejsze niż rodzina i może to nam próbuje pokazać ten film. Nie należy się spieszyć ale czy odkładanie wszystkiego na potem jest lepsze?
    P.S. Co do tego, że dom bez dziecka jest pusty to nie zgadzam się. Jeśli ktoś chcę niech ma, jeśli nie to nie. Sęk w tym żeby nie przekonać się do macierzyństwa za późno.

  • Ola

    Mój chłopak ma do mnie żal o to, że przez pierwszy rok związku mówiłam, że nie chcę mieć dzieci. No do cholery, bo kto o tym marzy w wieku 16 czy 17 lat? Po roku powiedziałam ok, może kiedyś, na co on, że już ma to gdzieś i rezygnuje ze swoich marzeń i w ogóle to już nie ma celu w życiu. To jest dopiero dzikie podejście…