Bez kategorii, Blogosfera, ZESTAWIENIA

9 OZNAK TEGO, ŻE STAŁEŚ SIĘ BLOGEREM

Od kiedy właściwie internet może zacząć kojarzyć Cię jako blogera?

Zastanawialiście się może kiedyś nad tym, w którym momencie przeciętny internauta zostaje kojarzony jako „Ten Bloger”? No cóż, ja też nie. Ale to nic nie szkodzi, dzisiaj postanowiłem trochę nad tym pomyśleć i wspólnie z wami zastanowić się nad pytaniem, które prawdopodobnie dręczy niektórych z was już od jakiegoś czasu – „w którym momencie ten cały internet zacznie rozpoznawać mnie jako blogera, a nie jedynie kogoś, kto jedynie zabiera innym cenne kilobajty?”
Zacznijmy więc może od rzeczy najbardziej oczywistej, a mianowicie od tego, że…

1. ZACZYNASZ PATRZEĆ NA KONFLIKTY ORAZ NIEKTÓRE SPRAWY Z INNEJ PERSPEKTYWY

I zaczynasz trochę, ale tylko trochę na siłę iść pod prąd. Chcesz tym samym wytłumaczyć swoim czytelnikom, że postawa jaką w danej sprawie wykazał się ogół jest całkowicie błędna i godna nagany. Pod koniec każdego takiego tekstu zawsze nawołujesz swoich czytelników do tego, aby następnym razem zastanowili się parę razy zanim kogoś osądzą czy coś skrytykują. Robisz to tak długo, aż w końcu…

2. POJAWIAJĄ SIĘ PIERWSZE PLOTKI O TYM, ŻE STAŁEŚ SIĘ OPINIOTWÓRCZY

Twoje ego rośnie. W końcu nadszedł ten czas kiedy nie dość, że twoje teksty przestali czytać jedynie twoi rodzice i pani od polskiego, ale dodatkowo wszyscy inni widzą w tobie coś na wzór guru lub mentora. Od tego momentu już zawsze, zanim zaśniesz powtarzasz sobie niczym mantrę słowa Woltera: „With great power comes great responsibility„.

3. POJAWIAJĄ SIĘ PIERWSZE POWAŻNE OFERTY WSPÓŁPRACY

Zwykle barterowej. Ty je oczywiście przyjmujesz, bo w końcu nie po to harowałeś przez te ostatnie parę miesięcy, aby teraz odmówić swoim pierwszym reklamodawcom. Z drugiej jednak strony znasz swoją wartość i stawiasz twarde warunki.
Prosisz o jeszcze jeden dodatkowy Szamponik. Dla mamusi.

4. ZAUWAŻASZ, ŻE OD PEWNEGO CZASU ZANIM ZACZNIESZ JEŚĆ, TO ZWYKLE ROBISZ FOTKI NA INSTAGRAMA

To taki moment od którego jedzenie już nigdy nie będzie dla ciebie „tylko jedzeniem” ale czymś, czym koniecznie musisz pochwalić się przed swoimi czytelnikami. Lub skrytykować, w końcu…

Rule number 1: Jestem blogerem, wolno mi

5. TWIERDZISZ, ŻE WOLNO CI WIĘCEJ I KORZYSTASZ Z TEGO PRZYWILEJU

Zwolnił Ci internet w domu? Nie szkodzi, zawsze możesz napisać na facebooku, że czas zmienić operatora. Odkleiła Ci się podeszwa w twoich starych i schodzonych Conversach? To dobra okazja aby zlinczować markę i dodać, że nadeszła najwyższa pora na to, aby kupić sobie New Balance’y (nie, nie zapłacili mi za to). No bo jak to tak? Blogerowi nie wolno? Blogerowi wszystko wolno.
A przynajmniej ty tak twierdzisz.

6. DOSTAJESZ LIPNE PREZENTY

…i chwalisz się nimi na instagramie. Choć akurat to drugie powinno kwalifikować się do innego tekstu pt. „9 OZNAK TEGO, ŻE JESTEŚ SZAFIARKĄ Z BLOGSPOTA

7. NAGLE WOKÓŁ CIEBIE POJAWIAJĄ SIĘ UPRZEJMI LUDZIE

… którzy zresztą są w pełni bezinteresowni, a od ciebie, za swoją miłą postawę, nie wymagają kompletnie niczego. Absolutnie.
Ale mógłbyś pożyczyć im te trzy stówy, o które tak wczoraj prosili.

8. NAGLE TWOI SĄSIEDZI STALI SIĘ DLA CIEBIE MILSI

A Twój sąsiad przestał podkradać Ci gazetę z obawy przed tym, że stanie się on inspiracją do kolejnego wpisu. Sześćdziesięcioletnia pani z siódmego piętra od teraz już zawsze przytrzymuje dla Ciebie windę, bo chce abyś wspomniał na facebooku, że jednak odzyskałeś wiarę w ludzi i że ten świat wcale nie schodzi na psy.

9. PISZESZ TEKSTY TAKIE JAK TEN

W którymś momencie, co jakiś czas zaczynasz pisać hermetyczne wpisy dotyczące blogosfery licząc na to, że w komentarzach pojawią się twoi znajomi blogerzy i słowem wspólnie pogłaskacie się po… głowach.


Macie jakieś inne typy? Jak jeszcze można według was ironicznie definiować stereotypowego blogera? Piszcie w komentarzach!


No a jeżeli chociaż w minimalnym stopniu cechuje nas podobny sposób myślenia, to jestem zdania, że powinniśmy się zaprzyjaźnić. Tak na stałe. Wystarczy, że klikniesz TUTAJ like’a a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Skarseld

    Nie ma fotek, 2/10, nie czytam.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      No weź, może chociaż naciągane 3?

      • Skarseld

        Dam 3, ale tylko jeśli dasz mi komcia u mnie. :<<<

  • http://muffincase.in/ Muffin Case

    Jakoś mi nie wychodzi to bycie blogerem.
    Idę być blogerem gdzie indziej :p

    • http://machinanotatkuje.pl/ Jan Machyński

      Nie! Trzeba twardo pokazywać jak ważnym blogerem się jest. Nie ma, że „nie wychodzi to spadam stąd” – cieniasy tak robią ;)

  • http://yetiograch.pl/ Piotr „Jasiek” Próchnicki

    I fail at blogging :X

  • http://machinanotatkuje.pl/ Jan Machyński

    Z szamponikiem to mnie rozbawiłeś, ale tak szczerze to nie śmiałem się do rozpuku. Uśmiechałem się. Tak bardzo prawdziwe ;)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      W końcu miało być prześmiewczo i ironicznie.

  • http://mrcichy.pl/ Bartosz Cicharski

    Damn, nie jestem blogerem. 7 lat pisaniny i wszystko jak krew w piach…

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Ta, krew od razu.

      • http://mrcichy.pl/ Bartosz Cicharski

        Żodyn mi szamponika nie ofiarował. Żodyn.

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Trzeba było zacząć pisać na blogspocie.

          • http://mrcichy.pl/ Bartosz Cicharski

            Zacząłem. Coś widocznie poszło nie tak :)

  • http://mwin.pl/ Marek Winiarski

    „Sześćdziesięcioletnia pani z siódmego piętra(…)” – Mój blok ma 4 piętra… Jak żyć?

    • Marta Pirga

      Dobuduj :D

  • http://dameofspades.blogspot.com Dama Pik

    a to, że mam naklejkę z Bravo „jestę blogerę” to też już coś znaczy? :D

  • http://kbrylski.blogspot.com/ Beziu

    Prawdziwy bloger musi napisać post o feminiźmie/tolerancji/seksie.
    Inaczej to żaden z niego bloger.

  • http://szczere-kocisko.blogspot.com/ Szczere Kocisko

    Hejt na ZMBS? ;)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      W żadnym wypadku. To po prostu ironiczny post odnoszący się do prawie wszystkich blogerów. W tym i do mnie.

      • http://szczere-kocisko.blogspot.com/ Szczere Kocisko

        Hejt miałam oczywiście na myśli w tym żartobliwym tonie :) Po prostu pierwsze dwa punkty pasują do niego jak ulał, co oczywiście nie przeszkadza mu w byciu jednym z moich ulubionych blogerów :)

  • Marta Pirga

    Uwielbiam ironię… Zabawę słowem. Świetnie napisane, aczkolwiek wstawiałam zdjęcia żarcia na insta zanim zaczęłam pisać bloga! Fuck! Czy to przeznaczenie w takim razie?

  • Cezary Skalik

    Ludzie nigdy nie ogarną tego, że nam wolno wszystko :D

  • http://www.hania.es Hania Sywula

    *głaska-po-główce*

  • http://bass-driver.blogspot.com/ Jarek Michalski

    Nie jestem blogerem, jestem pisaczem. Na szczęście.

  • https://parzydelko.wordpress.com/ Meduza

    Obserwując poczynania „wielkich i popularnych” proponuję 10. o następującej treści:
    Udajesz blogerskie guru i hejtujesz wszystkich blogerów, którzy nie liżą ci stóp i ośmielają się mieć inne zdanie niż kazałeś ;)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Meduza, myślę, że przesadzasz. Większość „high levelowych” blogerów po prostu prowadzi blogi opinii. Ludzie chcą, żeby to oni powiedzieli im jak mają myśleć. A prawda jest taka, że Ci najpopularniejsi nigdy nie krytykują innych blogerów. Bo nie sraliby do własnego gniazda. To zwykle te małe skurwysyniątka, które liczą, że mogą się wybić na jakiejś dramie z innym blogerem.