#seks_sobota, Seks & relacje damsko męskie, uroda

7 KOBIECYCH ”NIEDOSKONAŁOŚCI”, KTÓRE MNIE POCIĄGAJĄ

Seks sobota!

Gdyby ktoś 5 lat temu spytał mnie, ”jakie kobiety pociągają mnie najbardziej?”, to z całą stanowczością odpowiedziałbym, że ”takie po trzydziestce”. A nawet w okolicach czterdziestki.
Dzisiaj gdyby ktoś zadał mi to samo pytanie… to odpowiedziałbym tak samo.

Dlaczego pociągają mnie starsze kobiety? Well, odpowiedzi jest wiele. Doświadczenie, bezpruderyjność, dojrzały głos. Jednak rzeczami, które kręcą mnie w nich najbardziej są tzw. ”niedoskonałości”. Zmarszczki, czasami zaokrąglony brzuch (o który przecież wraz z wiekiem, po części przez naszą fizjonomię, coraz trudniej zadbać) czy rozstępy. Tego typu ”skazy” dodają moim zdaniem kobietom charakteru i sprawiają, że wyglądają one na bardziej… drapieżne? Tak, myślę, że to dobre określenie.

Wychodząc od tej tezy, chciałbym dzisiaj przybliżyć Wam właśnie te całe ”niedoskonałości”, które w kobietach – niezależnie od wieku – pociągają mnie do tego stopnia, że nieistotne ile wypiłem whisky, to w moich bokserkach i tak robi się coraz mniej miejsca.

Zaczynamy?

ROZSTĘPY

Totalnie nie rozumiem czemu kobiety się ich wstydzą. Według mnie są one na tyle powszechne, że absolutnie nikogo nie powinny dziwić. A jednak! Od cholery facetów za każdym razem, gdy je widzi, odczuwa mniejsze lub większe obrzydzenie. Ale spokojnie dziewczyny, to nie faceci. To cipy.

Mnie tygrysie paski na tyłku kręcą do tego stopnia, że za każdym razem, gdy wpada w moje ręce dupsko większe niż średnia krajowa, to miętoszę je w taki sposób, aby rozstępy stały się jeszcze bardziej widoczne. To samo tyczy się bzykania. Uwielbiam, gdy dziewczyna leży na brzuchu, ani trochę nie odrywając tyłka od materaca/podłogi/tylnej kanapy samochodu jej ojca, bo wtedy przy każdym moim pchnięciu, stają się one jeszcze bardziej uwydatnione.

ZAOKRĄGLONY BRZUCH

Tutaj sytuacja jest analogiczna do tej z rozstępami. Ty leżysz na plecach, ja ugniatam Twój słodki brzuszek. Yummy.
Mógłbym pisać o tym całe elaboraty, ale mam wrażenie, że idealnie zostało to wytłumaczone w Pulp Fiction. Niestety znalazłem wersję tylko po angielsku, więc jeśli jesteś osiołkiem, to ciężko będzie Ci zrozumieć o czym oni gadają:

BLIZNY

Bo dodają charakteru. Ludzie ich nie lubią, ponieważ ich zdaniem są one szpecące. Według mnie natomiast są po prostu piękne. Dlaczego? Bo bardzo często to dowód na to, że komuś udało się przeżyć. Wypadek czy operację – to nieistotne. Ludzie, którzy je zdobyli, przeszli już wystarczająco dużo, abyśmy jeszcze im dokładali. Dla mnie blizny są czymś w rodzaju odznak. Trofeów. Jebanych głów utopców, które skosiliśmy podczas wyjątkowo trudnego questa.

Więc nie ważne czy masz bliznę czy nie. Jeśli lecę na twoje oczy, to i tak już masz przesrane.

DUŻE UDA

Zawsze byłem fanem hiszpańskiej figury u kobiet. Duży tyłek, wcięcie w talii, szerokie biodra… no coś niesamowitego. Do tego te – pozwolę sobie sparafrazować Oscara z zespołu PRO8L3M – wielkie uda, które dosłownie rozpierdalają fiuta. Bajka.

MAŁE PIERSI

Istnieje jakieś takie idiotyczne przekonanie, że duże piersi, to jedyne właściwie piersi. A małe, to powód do wstydu. Wierzcie mi, jak kiedyś spotkam na imprezie gości, którzy używają podobnej retoryki, to złapię ich za kark i sprawię, że ich przedni płat czołowy dosłownie rozleje się po ścianie.

Małe piersi są cool. Tak jak i duże. Generalnie dopóki cycki mają ładny kształt, to niezależnie od rozmiaru, mnie kręcą.

PRZERWA MIĘDZY ZĘBAMI

…jest czymś, co doprowadza mnie do ekstazy. Bo gdy ona klęczy przede mną, patrzy na mnie tymi swoimi cielęcymi oczami i do tego wystawia język, który wprost krzyczy w moją stronę: „Już może Pan skończyć”, to nawet nie jest mi wstyd, że doszedłem po niespełna minucie.

WADA WZROKU – OKULARY

Klasyka rocka. Który facet nie marzył nigdy o lasce w uniformie, która poprawia okulary, patrząc na niego lubieżnie? Którego faceta nie pociąga perspektywa tego, że za moment jakaś napalona pani profesor usiądzie mu rozkrakiem na twarzy i każe pieścić językiem wszystkie zakamarki jej mokrej dziurki, niech pierwszy rzuci kamieniem. Albo stąd spierdala.

O tak – okulary u kobiet są zdecydowanie tym, co kocham najbardziej. Mógłbym na nich kończyć każdy mecz.


I jasne – Mógłbym tutaj dodać jeszcze takie kwiatki jak duże dupsko czy szerokie biodra. Wydaje mi się jednak, że żyjemy w na tyle przyjemnych czasach, że już dawno te dwie cechy (i pewnie cała masa innych) przestały być uznawane za niedoskonałości.

Cieszmy się z tego, bo na szczęście era wieszakowatych modelek przeminęła, a teraz do łask wracają prawdziwie kobiece kształty.

I pamiętajcie:

Więcej seksu, mniej kompleksów.


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

 

 

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Magda Wysmolińska Dąbrowa

    Hmmm… nigdy nie byłam doskonała jak zapewne duża liczba kobiet, ale dopiero po 30stce przestałam mieć z tego powodu kompleksy.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      No i prawidłowo… młoda? :D

  • uytre

    Skoro wolisz 30+ to czemu widuję Cię ze zgrabnymi dwudziestkami? :)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Bo z trzydziestkami mam takie doświadczenie jak… 5 lat temu z kobietami. Niewielkie. Chyba tylko raz psociłem z jedną :)

  • Dominika

    Więcej seksu, miej kompleksów. Święta prawda, Kacpi. Święta prawda.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Pożyczona od znajomej ;)

  • Eva

    Z tej listy mam dość dużo „niedoskonałości”. Cholera powinnam się zmartwić, tylko nie umiem. Ja je tak kocham. Moje niedoskonałości przemieniam w swoją doskonałość. Chociażby by blizny, na halloween nie muszę się przebierać, wystarczy krótkie spodenki nałożyć. Kobiety wiary w siebie, bo kompleksy to po prostu zło. Jeżeli takie drobnostki uważane są za niedoskonałości to jest straszne.

  • pannazwilka

    A co z dużymi piersiami? :D Co to za dyskryminacja kompleksów? :D

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      To to może być kompleks?

      • Dot

        Oczywiście, znam wiele kobiet, które mają zbyt duży biust, a dźwiganie takiego balastu to dla nich żadna przyjemność.

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Tia… niestety rozumiem.

      • pannazwilka

        Pff, no ba! I to jaki! Nie rozumiem jak małe piersi mogą mieć kompleksy, bo są śliczne <3
        Ale duże piersi są…po prostu nieestetyczne

  • Inccco

    Oj Kacper, wyleczyłeś mnie chyba porządnie bo poruszyłeś tu każdy mój kompleks, a ten przekaz na końcu wezmę głęboko do serducha

  • http://www.marineladies.pl/ Gosia Drzeżdżon

    Dzięki Kacper, pozbyłam się kompleksów. Tego lata ubieram sukienki i krótkie spodenki ;)