Relacje międzyludzkie, uroda, ZESTAWIENIA

15 RAD „EKSPERTÓW” ORAZ FRAZSÓW,  KTÓRE USŁYSZYSZ, GDY ZACZNIESZ CHODZIĆ NA SIŁOWNIĘ

…lub innymi słowy 15 banałów lub oklepanych tekstów, którymi każdy będzie się chciał z Tobą podzielić, gdy dowie się, że zapisałeś się na siłownię

Człowieki to taki śmieszny gatunek. Przez cały czas mają Cię w dupie i dopiero, gdy dasz im pretekst, by mogli pokazać Ci, że są mądrzejsi od Ciebie, to dopiero wtedy sobie o Tobie przypominają.
A jak wiadomo każdy pretekst jest dobry, by pokazać innym ludziom, że jesteśmy od nich mądrzejsi. Ktoś zapali przy Tobie papierosa? Powiedz mu, że to szkodliwe. On a pewno tego nie wie.

Powtórzę się – bo mogę i lubię to robić:
Człowieki to taki śmieszny gatunek. Mają skłonność do bycia ekspertami, nawet jeżeli ich wiedza kończy się tam, gdzie zaczyna drugi akapit na Wikipedii. Ale oni muszą udowodnić, że wiedzą więcej. Nawet jeśli tylko im się wydaje, że są.

W poniższym tekście zebrałem 15 rad oraz oklepanych bzdur, wypowiadanych z uporem maniaka właśnie przez takich „ekspertów”, a które usłyszysz, gdy zaczniesz chodzić na siłownię.

Zacznijmy od czegoś, czego na pewno nikt nie wie:

„JEŚLI CHCESZ ZROBIĆ MASĘ, MUSISZ JEŚĆ DUŻO BIAŁKA”

No shit, Sherlock! A ja myślałem, że powinienem jeść banany.

„POWINIENEŚ JEŚĆ BANANY”

Niech zgadnę? Bo są napakowane witaminami i węglowodanami? Nie żeby trener personalny mówił to każdemu na pierwszym (praktycznie zawsze darmowym) treningu. Nie żeby większość nawet mniej rozgarniętych gimnazjalistów już o tym wiedziała. Spoko, będę jadł banany przed ćwiczeniami, panie ekspert.

„WYKUP GODZINY U TRENERA PERSONALNEGO, BO INACZEJ BĘDZIE TO CZAS STRACONY”

O cholera! Nawet nie wiedziałem, że się tak martwisz o mnie i mój czas. Ale wiesz co? Ja chyba jednak wolę sobie bezmyślnie machać hantlami. Bo przecież co innego mógłbym robić sam? Tylko trener personalny sprawi, że będę wyglądał i czuł się zajebiście.

„NIE KUPUJ ZBĘDNYCH GADŻETÓW, BO MOŻE CI SIĘ NIE SPODOBAĆ NA TEJ SIŁOWNI”

I jeszcze o moje finanse się martwisz. Dzięki, stary.

„PIJ DUŻO WODY NA TRENINGU”

Niech zgadnę? Bo się pocę? Przyznaję, ciężko było do tego dojść, ale w końcu złapałem do czego jest mi potrzebna woda. Na wszelki wypadek to sobie zapiszę.

PRZERWA NA REKLAMĘ: Wiesz, że mam całkiem fajne konto na INSTAGRAMIE? Tak, to ten moment kiedy robisz zdziwioną minę i pędzisz mnie tam zaobserwować. Takie zdjęcia nie powinny nikomu umknąć. Dodatkowo jeżeli chcesz mnie o coś zapytać, to uderzaj na mojego ASKA!  Na Snapchacie także jest fajnie: kacper.ozog

„ĆWICZENIA RÓB POWOLI I DOKŁADNIE”

Fuck! A ja zawsze byłem przekonany, że tutaj chodzi tylko i wyłącznie o jak najszybsze napierdalanie ciężarami. Głupi ja, brawo ty!

„ZAPISAŁEŚ SIĘ NA SIŁOWNIE, BO TO MODNE?”

No pewnie. Do głowy by mi nawet nie przyszło, by tutaj ćwiczyć!

„NIE ĆWICZ CODZIENNIE!”

Ja wiem, ja wiem – bo to nie ma sensu, bo mięśnie muszą się zregenerować, bo szybko mi się znudzi. Ale może ja chcę w cztery miesiące zrobić ładną rzeźbę i poprawić swoją kondycję?
Wiesz, rozmawiałem parę razy z trenerem i prawda jest taka, że im więcej ćwiczysz i robisz to z głową, tym masz większe i szybsze efekty. Więc jeśli łaska – sam zdecyduję jak często będę ćwiczył.
I trzy razy w tygodniu w zupełności mi wystarczą.

„BASEN LUB CROSSFIT SĄ LEPSZE”

A może ja się boję wody lub nie lubię biegać?

„ROZCIĄGAJ SIĘ PRZED TRENINGIEM”

Dobrze, że dałeś mi o tym znać, bo nigdy nie byłem na ani jednym WF’ie. Do przedszkola też nie chodziłem. W ogóle, to całe życie spędziłem na przemian leżąc w łóżku lub grając w gry na konsoli.

„UŁÓŻ SOBIE DIETĘ”

Nie, ja naprawdę byłem przekonany, że wystarczy, że będę wpierdalał jak świnia. Najlepiej w McDonaldzie. Tłuszcze ciężkie i cukry proste.

Zrzut ekranu 2016-03-07 o 21.20.27 ZFIQC5CZRP-2

„NA SIŁOWNI SIĘ ĆWICZY, A NIE SIEDZI NA TELEFONIE!”

Okej, może ty ćwiczysz. Ja za to lubię od czasu do czasu napisać posta, wrzucić fotkę na snapa lub wybrać kolejną piosenkę. Nie obchodzi mnie jak to wygląda i nie obchodzi mnie to, czy z telefonem na siłowni wyglądam głupio. Jak będę miał na to ochotę, to nawet sobie tu książkę przyniosę i w przerwach będę czytał po jednej stronie.

„ĆWICZ KAŻDĄ PARTIĘ MIĘŚNI, A NIE TYLKO KLATĘ, BRZUCH I RĘCE!”

No tak, bo ja zawsze marzyłem o tym, by wyglądać jak Johnny Bravo.

„WSZYSTKO TO CO ROBISZ NA SIŁOWNI MÓGŁBYŚ ROBIĆ W DOMU!”

Może. Ale tutaj mam większą motywację. Poza tym w kieszeni mam za dużo pieniędzy i gniotą mnie tam gdzie nie trzeba.

„I TAK STRACISZ ZAPAŁ…”

Ale do tego czasu poprawię kondycję, sprawię, że będę się lepiej czuł, zbuduję tkankę mięśniową. A ty? I tak dalej będziesz siedział na dupie i się wymądrzał.

Bo tylko to potrafią robić „eksperci”.


Znacie jeszcze jakieś inne przykłady tego typu tekstów? Piszcie w komentarzach. Ja idę dalej robić z siebie dzika.


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

    PS. Jak się wyrobię, to w tym tygodniu wrzucę poradnik randkowy w wersji dla kobiet ;)

  • Lukasz

    Pamiętaj, że trzeba wpierdalać stejki, a nie jakieś kanapeczki. I to takie hardcorowe.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Tak serio, to po treningu jem wcześniej przygotowane kanapeczki na przemian ze stejkami i kurczakiem. Robię to, bo wiem, że muszę wtedy sporo zjeść, a nigdy nie chce mi się później nic robić. I tym sposobem 1000 kalorii wchodzi jak w masło. Tjs. Jak w dzika.

  • Mikołaj Matyjasek

    Jezu jakie to prawdziwe. Ostatnio zacząłem ćwiczyć, mam dietę i zacząłem się uczyć czym to się je. Niestety od kiedy cześć moich znajomych o tym wie to co chwilę słyszę jakieś uwagi „w taki sposób to ty schudniesz 2kg i więcej Ci się nie uda, nie jedz sera bo coś tam, zamiast mięsa jedz fasolę bo mniej kalorii, rozciągaj się przed i po, taka dieta to nie dieta, nie biegaj codziennie… Jakbym kurwa nie wiedział… Dobry tekst mocne 2/10

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Dz…dz… dzięki.

      • Mikołaj Matyjasek

        :D

  • Chelle13

    Zapomniałeś o tych upierdliwcach, którzy troszczą się o Twoją wątrobę… „Jak możesz pić alkohol i chodzić na siłownię?!?”

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Dokładnie, zapomniałem o tym ;)

  • Anka

    Dlatego lepiej zostać w domu przed telewizorem :)

  • Dominika

    Śniłeś mi się dzisiaj. Chyba muszę przestać czytać Twojego bloga przed snem.
    W moim śnie też nie miałeś włosów.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Cholera

  • Marika Kokocińska

    Jeszcze „Nie mozesz dźwigać ciężarów jeśli jesteś dziewczyna, bo urosna ci mięśnie i bedziesz wyglądać jak facet” … ile razy ja to slyszalam od wielkich „ekspertow” ?

  • http://ekstrawagancko.blogspot.com/ Ekstrawagancka

    Wszystko pięknie, ale ja dzisiaj usłyszałam coś gorszego. Od własnej matki.

    – Kochanie, czas wziąć się za siebie i zacząć ćwiczyć…
    – Mamo, ale ja od miesiąca chodzę na siłownię i dodatkowe zajęcia z aerobiku…
    – … Aha.

    Dziękuję, dobranoc :D