Relacje międzyludzkie, ZESTAWIENIA

15 CZYNNOŚCI, KTÓRE BEZAPELACYJNIE CZYNIĄ Z CIEBIE IDIOTĘ

Czytelniku, dzisiaj masz niepowtarzalną okazję do tego, aby sprawdzić, czy jesteś idiotą. Ale zanim zabierzesz się za lekturę tego tekstu, uprzedzam, będzie bolało.

Okay, all systems ready for takeoff, please stand by:

DZWONISZ, PISZESZ, DZWONISZ, PISZESZ…

A ja jestem tym złym, który nie ma dla Ciebie czasu. Słuchaj, zdradzę Ci mały sekret – jeżeli dalej będziesz gwałcił moją gorącą linię, to okaże się, że nie tyle „nie mam dla Ciebie czasu”, co raczej „wcale go mieć nie chcę”. Bucu.

CZEPIASZ SIĘ MOJEGO WYGLĄDU

I przy każdej możliwej okazji próbujesz mi wmówić, że noszenie okularów z ciemnymi szkłami w zimie lub w pochmurne dni jest czymś nienormalnym. Być może dla Ciebie – ja traktuje ten element garderoby głównie jako ozdobę. Nie pasuje Ci to? W takim razie zejdź mi z oczu.

ZAZNACZASZ SWOJĄ WYŻSZOŚĆ, BO STUDIUJESZ NAUKI ŚCISŁE

Zdaję sobie sprawę z tego, że fizyka, chemia, biologia i większość innych tego typu przedmiotów jest bardziej istotna od przykładowo „historii”, ale z drugiej strony nie potrzebuję mieć obok siebie osoby, która uważa się za kogoś lepszego, tylko dlatego, że wybiera się na medycynę lub w przyszłości zamierza budować Autoboty.

PRZEKONUJESZ MNIE DO SWOJEJ RELIGII

Lub co gorsza twierdzisz, że bez religii moje życie jest mniej wartościowe. A ja mam całkowicie gdzieś twoją religię! Jest mi ona idealnie obojętna.
Wbij sobie do tej swojej, pełnej psalmów, głowy raz na zawsze jedną rzecz: Pan nie jest moim pasterzem, a mimo to i tak nie brak mi niczego. Jest mi dobrze żyć z perspektywą, że po śmierci czeka mnie co najwyżej wieczna sława. Także wierz sobie w co chcesz, ja mam to gdzieś.

NIE CZYTASZ KSIĄŻEK

Bo są nudne.

WRZUCASZ „SEXY ZDJĘCIA” NA INSTAGRAMA

I starasz się pokazać innym, jak bardzo seksowna to nie jesteś.
Uwierz mi – w dziewięćdziesięciu procentach przypadków prawda jest taka, że wcale nie jesteś i ani ja, ani żaden z moich kumpli kijem by Cię nie tknął.

A’propos Instagrama. Wiesz, że i ja go mam? Serio. ZAOBSERWUJ go, a codziennie będziesz widział zdjęcia moich nieogolonych cycków

ZDRADZASZ INNYM FABUŁĘ FILMÓW LUB KSIĄŻEK

Nie wiem jak dla was, ale dla mnie jest to jedna z tych czynności, za które mam ochotę wygrzebać takiemu komuś łyżką oko i kazać je zjeść. Jak można być takim niedorozwojem, żeby zdradzać innej osobie fabułę czegokolwiek?

TWIERDZISZ, ŻE DZIECI W AFRYCE MAJĄ GORZEJ

No mają, i co z tego? Jak chcesz to odnieść do naszej dyskusji?

PODKREŚLASZ WYŻSZOŚĆ SWOJEJ MUZYKI NAD MOJĄ

Bo tylko twoja muzyka jest tą najbardziej właściwą, najbardziej wartościową i tą, której warto słuchać. A prawda jest taka, że nie ma możliwości obiektywnie stwierdzić, że taki Justin Bieber jest gorszy od Mozarta. Nie ma i już.

JESTEŚ W STANIE MNIE POBIĆ, BO ZAGŁOSOWAŁEM NA KOGOŚ INNEGO NIŻ TY

Nigdy nie zrozumiem osób, które swoją partię traktują na równi z relgiią. Głosujesz na PO? W takim razie jesteś po stronie złodziei. A może wolisz PiS? Tą bandę oszołomów od zamachu w smoleńsku? Korwin? W takim razie z całą pewnością nie szanujesz także kobiet i jesteś za tym, aby można było bić zwierzęta. Kukiz? Taa, jasne – ten podstarzały punk na pewno coś zmieni.
I tak w kółko.
W życiu wyznaję parę prostych zasad, a jedną z nich jest jak największe izolowanie się od osób, które potrafią zmienić zdanie o kimś tylko dlatego, że ten ktoś ma inne poglądy polityczne. Wam też to radzę.

Youth, portrait of a young man wearing a grey baseball cap

Słyszałem, że zagłosowałeś na kogoś innego niż ja, nie mylę się? 

ŻYJESZ W MYŚL ZASADY „BYLE DO PIĄTKU”

Już o tym pisałem. Tutaj.

TWIERDZISZ, ŻE COŚ „NIE JEST CI DANE”

I masz rację. Bo z takim podejściem, idioto, niczego nie osiągniesz. Nigdy.

PRZECHWALASZ SIĘ SWOIMI SEKS-PODBOJAMI

Bo to takie męskie, pozycjonować się na jebakę.
Nie, to szczeniackie. Godne co najwyżej gimnazjalisty.

TWIERDZISZ, ŻE PRODUKTY APPLE SĄ ZA DROGIE I BEZNADZIEJNE

I za tą samą cenę „można kupić coś zdecydowanie lepszego”. No może i można, ale pozwól, że sam to ocenię. Nie potrzebuję adwokata, który będzie wybierał za mnie nie mając żadnego pojęcia o tym, do czego dany sprzęt będzie mi potrzebny.

KIEDYKOLWIEK KOGOŚ SHEJTOWAŁEŚ 

I nie liczy się dla mnie to, czy tym kimś był Kwiatkowski, czy może twój dentysta. Hejt oznacza bezmyślne podążanie za tłumem innych, podobnych do Ciebie idiotów. A bezmyślności nie toleruję.

PS. Chcesz zadać mi pytanie? Śmiało, możesz zrobić to TUTAJ!


JAK WIELKIM IDIOTĄ JESTEŚ?

To teraz należałoby rozstrzygnąć czy jest dla Ciebie nadzieja, czy może już powinieneś zaopatrzyć się w pistolet z jedną kulą. Ewentualnie dwoma, bo w skrajnych przypadkach takie osiołki jak ty nawet z 20 centymetrów mogą chybić.
Tak więc skala jest następująca:

0-2 ZGODNYCH PRZYKŁADÓW: Uznajmy po prostu, że każdy popełnia błędy, okej?

2-4 ZGODNYCH PRZYKŁADÓW: Jest dla Ciebie nadzieja. Niewielka, ale jest.

4-6 ZGODNYCH PRZYKŁADÓW: Słuchaj, jest źle. Naprawdę źle. Sugeruję etat w natemat.pl.

6-8 ZGODNYCH PRZYKŁADÓW: Nie mam pojęcia jak się tutaj znalazłeś, ale zrób mi tą przyjemność i natychmiast wyjdź z tego bloga. Już!

8-10 ZGODNYCH PRZYKŁADÓW: Śmiało możesz zakładać bloga modowego

10-12 ZGODNYCH PRZYKŁADÓW: …i zarobić dzięki niemu masę pieniędzy!

12-15 ZGODNYCH PRZYKŁADÓW: Tak jak pisałem wcześniej: dwie kule i pistolet.
Chociaż wiesz co? Dla pewności kup trzy.


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Magdaa1237

    *Twierdzisz, że coś „nie jest ci dane”.
    Serio, u niektórych ludzi zrobienie czegoś jest niemożliwe. Głupie są te teksty w stylu „Tylko od ciebie zależy twoje życie”. Gówno. Nie tylko ode mnie.
    Przykładowo:
    Ktoś ma kiepską pamięć, nauka go męczy, bardzo się stresuje wszystkim, a bardzo chciałby zostać np. lekarzem. I co? I nie da rady na medycynie. Nie spełni swoich wielkich marzeń. Choćby nie wiem co robił. Ktoś chce zostać prawnikiem lub politykiem – chce sprawiedliwości (ale takiej na serio), poprawy sytuacji w państwie, zna się na polityce, kocha wos i historię, ale nie ma talentu mówczego, jąka się, sepleni. I jak będzie w sądzie bronił oskarżonego, dyskutował, bawił się tymi prawniczymi/politycznymi terminami? No nie jest mu to dane.
    Ktoś kocha śpiewać, marzą mu się występy przed wielką publicznością w całej Europie. Głos ma dość dobry, ale przeciętny. Niczym nie różni się od tysiąca innych typków, ani charyzmy ani jakiegoś muzycznego geniuszu. I co? Gwiazdą na miarę M.Jacksona nie zostanie, choćby wychodził z siebie – bo gwiazdą rocka zostać nie jest mu dane. Życie to loteria. Nie od nas zależy jakie mamy możliwości czy talenty. Oczywiście jest coś takiego jak ciężka praca, co może zastąpić talent, ale i tak nie dorówna się osobą z talentem i ciężką harówką.
    Ja np. jestem bardzo nieśmiała, nie mam żadnych znajomych. Duszą towarzyską nigdy nie zostanę, choćbym sobie żyły wypruwała :)

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Madziu, nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Idiotką będziesz, jeżeli się temu poddasz i powiesz „jest trudno i się z tym godzę”.

  • DDor

    Po godzinie przebywania z idiotą, czuje jakby zeszło ze mnie całe życie. Jestem nieprzystosowana do życia w społeczeństwie chyba…..przecież idiotów jest więcej niż ludzi inteligentnych.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      kiedyś widziałem taki cytat: „Lubię przebywać wśród ludzi*

      *do dwóch godzin dziennie”

      • DDor

        Smutna prawda, z wielką chęcią spędzałabym z ludźmi więcej czasu. Gdyby naprawdę byli tego warci, i zamiast przewracania oczami na ich zachowanie, mogłabym prowadzić normalną dyskusję na ciekawy temat.

  • Ada625

    Idiotów spotyka się na każdym kroku… przez pewien czas(dosyć krótki) można ignorować ich zachowania, świadczące o niskim poziomie inteligencji, ale po dłuszym czasie robi się to denerwujące i trzeba zaregować(zazwyczaj mówiąc delikatnie, aby rozmowca skończył się tak zachowywać) wtedy on udaje wielce obrażonego i zazwyczaj na tym kończy się dyskusja…

  • Małgorzata Szostak

    Mój ulubiony post od dziś. Zgadzam się co do każdego podpunktu, zwłaszcza do fragmentu, w którym mówisz na temat polityki. Chorą sprawą jest, jak ktoś ocenia kogoś ze względu na to, jakie druga osoba ma poglądy. Ja w pewnym momencie po prostu przestałam z ludźmi rozmawiać na temat religii i polityki, większość nie potrafi podejść do tych tematów z dystansem i zawsze wie lepiej, zawsze ma rację.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Raz mój znajomy (chociaż uściślijmy, były znajomy) przestał na parę tygodni się do mnie odzywać, bo nie spodobała mu się moja opinia nt. bodajże PO

      • Małgorzata Szostak

        Mnie osobiście najbardziej bawi, kiedy ktoś sam zaczyna dyskusję na jakiś temat, a jak ktoś ma inne zdanie, to robi się czerwony, nie mówi ani słowa i odchodzi, stwierdzając, że nie będzie się kłócić, bo i tak nie masz racji.

  • Laura

    Zdobyłam 0 punktów albo taki naciągany 1 :D !
    Stawiasz piwo, albo ja stawiam.. Mniejsza z tym musimy to uczcić… :)
    Teks świetny kolejny raz zgadzam się z tb, kolejny raz zdaje sobie sprawę ze mamy podobny tok myślenie, no to to by było na tyle idę czytać Pana Tadeusza (POMOCY! piwo na prawdę się przyda)

  • Karolina Maicka

    O ile świat byłby piękniejszy, gdyby ludzie nie uskuteczniali żadnej z wymienionej przez Ciebie rzeczy…
    A tak zupełnie z ciekawości – czy Anonimek może poszczycić się tak czystym sumieniem i przyznać, że żadnego z tych piętnastu grzechów się nie dopuścił?
    Ja niestety jestem winna „sexy fot” na Insta, choć w sumie tak naprawdę tylko jednej. Aczkolwiek jestem prawie pewna, że „da się mnie kijem dotknąć”, więc czuję się rozgrzeszona.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Jestem bez winy.

  • Anita

    Mądry post, z resztą jak każdy.
    Ludzie bywają bardzo irytujący.
    Pewnych rzeczy po prostu nigdy nie zrozumiem. Szkoda mi tylko tej części społeczeństwa.
    Ile czasu tracą na hejtowanie, w ciągu którego mogliby zrobić coś pożytecznego.
    Uwielbiam tych, którzy mają zainteresowania, rozwijają je i wiedzą czego chcą, ciężko aktualnie o takie osoby.
    Najgorsze jest to przekonanie danej osoby o swojej racji oraz tym, że w żadnym wypadku nie może się mylić,a to Ty jesteś głupi i najlepiej jakbyś nie miał własnego zdania.

  • http://nastoletnie-pogadane.blogspot.com/ inna_karolina

    Trafione w punkt! Szczególnie te nauki humanistyczne. Szlag mnie trafia, jak ktoś nie dość, że zaznacza swoją wyższość matematyczną, to jeszcze mnie obraża, bo jestem w klasie humanistycznej. Do tego wszystkiego, jeszcze kreuje się na kogoś z poczuciem humoru, bo śmieszkuje o frytkach i zmywaku.To już jest idiotyzm nie do zdefiniowania.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      To mój ulubiony profil: „frytki w maku”

  • Zbyszek

    Dodałbym jeszcze jeden punkt: „Nazywanie ludzi idiotami”.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Czasem trzeba.

  • Arkadiusz Olszowski

    Bardzo ciekawy wpis, niestety wielu przypadkach spotykam się z tym na codzień, bo społeczeństwo, albo inaczej spora część *aby nie uogólniać * nie umie używać sensownych argumentów, czy enyojing się wypowiadać…. choć fakt mi też czasem się zdarzy powiedzieć ” bo tak” lecz I gdy w oralne rozmowie, tylko wśród przyjaciół przy droczeniu się…nevermind ….
    Niestety ludzkość Idzie w kierunku, gdzie każdy, albo prawie *nie wrzucam kazdego do jednego worka* każdy jest zapatrzony w czubek swojego nosa i argumenty innych mało co ich obchodzą….

    Tak poza tym lubię Twoje wpisy, są pełne ironii i sarkastycznego humoru, jednakowoż jest w ich i powagą. … ponadto masz ciekawy sposób myślenia i lekko się to czyta… „łapka w górę „i czekam na kolejne Twoje wpisy :D

  • Paulina

    Jejka, muszę być okrutną kreaturą, skoro nieraz z czystej złośliwości zdradzałam zakończenia książek czy seriali. Przecież każdy to zrobił, chociaż raz w życiu!

  • Maja Puente

    Zgadzam się ze wszystkim, a nawet dodałabym do pierwszego punktu: męczenie dupy, swoimi problemami i nieogarnięciem

    • Young(:

      Czyli robienie z siebie wielkiego męczennika

  • Paulina

    No więc nie jestem idiotką (uff) A co do tekstu,to rany jakbym widziała ludzi ze szkoły. Denerwuję mnie to, że np. nie mogę powiedzieć czegoś tam bo wybucha awantura „Aaa..ale Ty coś tam coś tam…” Na szczęście mam ostry język i spokojnie dam radę oprzeć moje zdanie na argumentach. :) Co do tego bym dodała na pewno osoby/dziewczyny które strasznie popisują się tym, że palą i piją..serio Was to kręci? (to pytanie kieruję do Anonimka :) )
    Muszę to zrobic:
    Zapraszam do siebie: swiat-wedlug-pauli.blogspot.com Jeżeli zajdziesz i napiszesz co sądzisz to będzie mi bardzo miło :D

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Wszystko okej, ale nie linkujemy do swoich blogów, stron czy czegokolwiek innego.

  • rachalahmer

    Nigdy nie rozumiałam hejtów na humanistów. Sama jestem kompletnym ścisłowcem, matura ustna z polskiego spędzała mi sen z powiek i właśnie zawsze podziwiałam i będę podziwiać artystów, pisarzy, poetów, historyków itp. Ja już chętniej 50 razy policzę deltę czy stężenie molowe roztworu niż napiszę rozprawkę czy w ogóle jakąkolwiek inną formę wypowiedzi pisemnej, dlatego ludzie, którzy potrafią pięknie pisać i się wypowiadać zawsze robią na mnie ogromne wrażenie! Tak samo artyści, umiejący wyrażać emocje poprzez sztukę; ja to tylko potrafię krzyczeć gdy jestem wkurzona albo płakać na głupiej komedii romantycznej, a pierwiastka artystycznego nie posiadam w ogóle ;>

  • Maddie

    Hmmm, czytając punkt „Przekonujesz mnie do swojej religii”, miałam refleksję związaną z czymś zupełnie odwrotnym. Myślę, że idiotą równie dobrze można nazwać osobę, która próbuje przekonać mnie, że Bóg nie istnieje. Ostatnio zdarzyło mi się to na moich własnych urodzinach, gdzie moi koledzy rozpoczęli zażartą dyskusję o licznych dowodach potwierdzających nieistnienie Boga. Było to podwójnie niesmaczne, ponieważ całe towarzystwo chodzi do szkoły katolickiej, a oni rozpoczynają taki temat! Mimo moich prób skierowania rozmowy na inne tory, wciąż powracali do tego. Nie sądzisz, Anonimku, że takie zachowanie również kwalifikuje się do nazwania kogoś idiotą?

  • Nowaa

    Ten podpunkt tak trafił do mojego serca, że zrobiłam z niego tapetę na pulpit. Dziękuję, dobranoc. x

  • losowyczłowiek

    Oczywiście – nie można „hejtować” ludzi. Ale osoby które lubią imprezować w piątek to debile. Kiedy ja kogoś oceniam to jest ok. Kiedy ktoś mnie ocenia to „hejtuje”. Szufladkowanie ludzi nigdy nie jest w porządku. No chyba że jest się blogerem.