Bez kategorii

10 ZMIAN, KTÓRE WPROWADZIŁEM DO SWOJEGO ŻYCIA I CZUJĘ SIĘ Z TYM ZAJEBIŚCIE

Może i wy powinniście zrobić to samo?

Przełom marca i kwietnia był dla mnie jedną z najważniejszych chwil w życiu.
W tamtym okresie bowiem moje dotychczasowe życie wywróciło się do góry nogami, a ja sam otrzymałem siarczystego kopniaka, który stał się jednocześnie iskrą zapalną do tego, aby zmienić wiele rzeczy w moim życiu.

Ten wpis jest podsumowaniem najważniejszych z nich, które udało mi się w nie wprowadzić.

Po pierwsze…

RZUCIŁEM FAJKI

Paskudny nałóg. Kiedyś wydawało mi się, że palenie szluga w skórze i okularach przeciwsłonecznych, tworzy obraz jeszcze większego bad boya od tego, który sam kreuje. Dziś jednak wiem, że jedyny obraz, który tworzą fajki, to ten, który pojawia się w formie czarnej plamy na naszych płucach, podczas prześwietleń. Szlugi, to drogie kurwy, a ja nie zwykłem płacić za seks. Zbyt szanuję swoje życie.

ZAPISAŁEM SIĘ NA SIŁOWNIĘ

Bo jest tania, a ja mam motywację do ćwiczeń, gdy widzę, jak przechodzący obok mnie mężczyźni wyglądają jak starożytne rzeźby. No homo, po prostu, gdy się z nimi porównuję, to czuję ogromną motywację do działania.

ZACZĄŁEM SIĘ ZDROWO ODŻYWIAĆ I POSTANOWIŁEM SCHUDNĄĆ

Bo czułem się jak chodząca kostka masła. 93 kilogramy przy znikomej tkance mięśniowej, to obraz, który najchętniej zacząłbym wieszać w formie plakatu na wejściu do każdego fast fooda.

Dziś, po nieco ponad 2,5 miesiącach odchudzania, ważę już 84 kg i udało mi się także zbudować podstawy tkanki mięśniowej. Jest dobrze. Ale będzie jeszcze lepiej.

ZDECYDOWAŁEM SIĘ NA STUDIA W ANGLII

Kiedy myślisz, że spędzisz życie z osobą, którą kochasz, to jedyną rzeczą, o której myślisz to to, aby nie oddalać się od niej na więcej niż parę metrów. Kiedy jednak ten ktoś się na ciebie wypina, to nagle rozumiesz, że zostałeś z niczym. Więc postanawiasz wreszcie zainwestować w siebie.

A moją inwestycją będą studia w Anglii. Prawdopodobnie w Northampton.

PRZESTAŁEM SIĘ REGULARNIE UPIJAĆ

Nie zrozumcie mnie źle – dalej lubię sobie golnąć. Ale kiedy w moim przypadku większość wieczorów kończyła się opróżnionym czteropakiem piwa lub kilkoma szklankami whisky, to był to dla mnie znak, że coś jest, kurwa, nie tak.

I tak trafiłem tutaj.

*oklaski*

ZACZĄŁEM DBAĆ O KONDYCJĘ

Bo wcześniej po 10 minutach uprawiania seksu, byłem zdyszany jak koń po wielogodzinnym galopie. No i w końcu, za rok, chciałbym przejechać rowerem te 610 kilometrów z mojego domu na OPEN’era.

ZREORGANIZOWAŁEM SWÓJ DZIEŃ ZA POMOCĄ ZAPISYWANIA NA TABLICY ZADAŃ, KTÓRE MAM WYKONAĆ

Jedno z najlepszych usprawnień, które wprowadziłem do swojego życia. Od paru miesięcy, zanim położę się spać, staję przed tablicą, łapię za pisak i zapisuję rzeczy, które mam do zrobienia nazajutrz. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo cieszy fakt, gdy odhaczam kolejne punkty z listy. Praktycznie czuje się zdobywane punkty doświadczenia.

Grywalizacja życia jest super.

ZACZĄŁEM ROZGLĄDAĆ SIĘ ZA PRACĄ, W KTÓREJ MOGĘ WYKORZYSTAĆ SWOJE UMIEJĘTNOŚCI

Wcześniej pracowałem w gastro i było to największe gówno, z jakim miałem do czynienia na przestrzeni całego swojego życia zawodowego. Od niedawna jednak wysyłam CV do różnych domów mediowych oraz agencji reklamowych, aby zdobyć doświadczenie jeszcze zanim pójdę na studia. W środę rano mam pierwszą rozmowę. Trzymajcie za mnie kciuki.

POSTANOWIŁEM REGULARNIE PISAĆ

Cóż, po prostu tego potrzebowałem. Gdy pisałem z jakąś konkretną częstotliwością, to moje życie było utrzymane w ryzach. Gdy przestałem… rzeczy zaczęły się sypać. Tutaj przelewam swoje myśli. Tutaj mam Was. Tutaj żyję.


Te wszystkie zmiany stały się dla mnie wyznacznikiem tego, że nawet taka leniwa spierdolina jak ja, potrafi wziąć się w garść. Lecz tak naprawdę, są one niczym przy kolejnym punkcie.

Bo ze zmian, które wprowadziłem do swojego życia, najważniejsze jest to, że…

ROZPOCZĄŁEM PISANIE POWIEŚCI ;)


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

 

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • emila.

    Totalnie nie znam cię osobiście i nie jestem twoją fanką, lubię od czasu do czasu zerknąć na twój sposób patrzenia na świat, ale mimo tego, czuję dumę czytając o tych zmianach ;) Najbardziej ucieszyło mnie (autentycznie się uśmiechnęłam) rzucenie palenia i studia w Anglii – na to drugie nie byłam na tyle odważna, ale przynajmniej jadę na Erasmusa.
    Naprawdę trzymam kciuki!

  • http://terra-feliks.blogspot.com/ Hipis

    Ogólnie fajnie. Niech Ci się wiedzie.

  • Wiki

    O kurde nie moge przestać się uśmiechać, po przeczytaniu takich dobrych zmian w twoim życiu. Mam nadzieje że tak dobre postanowienia zostaną z tobą na długo.
    Trzymam kciuki