Lifestyle, ZESTAWIENIA

20 SZOKUJĄCYCH FAKTÓW O MNIE!

… Które zapewne i tak masz gdzieś

Od momentu kiedy założyłem konto na ASK.FM ciągle dostaję od was różne pytania. Głupsze czy mądrzejsze? Nevermind, ważne jest to, że z reguły nie chce mi się na nie odpowiadać, a jeżeli już to robię, to zwykle pomijam te najciekawsze. Dlaczego? Ano dlatego, że któregoś pięknego dnia postanowiłem sobie, że za jakiś czas ułożę z nich fajny tekst, który oparty o najbardziej interesujące pytania pozwoli wam trochę bardziej mnie poznać. Ten dzień właśnie nastąpił. Cieszycie się?
Dobra, nie musicie udawać.

Tak naprawdę nie wiedziałem, co dzisiaj wrzucić i postanowiłem nieco odświeżyć stary tekst. O 10 nowych przykładów. Więc bez zbędnego pieprzenia przejdźmy do tych *woo-hoo* 20 szokujących (nie, tak serio to nie) faktów o mnie:

ŚPIĘ NAGO

No co? Czy to kogokolwiek powinno dziwić? Przecież tak jest po prostu wygodniej. Nienawidzę gdy jakiekolwiek ubranie krępuje moje ruchy podczas snu. Łóżko, w zdrowym rozumieniu tego zdania, zostało stworzone do tego aby się na nim relaksować. A w tym na pewno nie pomogą mi majtki, pijamy ani jakiekolwiek koszulki. Moje kobiety także nie śpią w ubraniach. Nie akceptuję tego.

A już kompletnie nie jestem w stanie pojąć jak ktoś może spać w skarpetkach. Przecież to nieludzkie, aby tak katować stopy nawet podczas snu.

NIE ZASNĘ DOPÓKI CZEGOŚ NIE PRZECZYTAM

Czegokolwiek. Może to być nawet etykieta od wody mineralnej, ale muszą tam być zdania złożone. Uwielbiam także przed snem raczyć  się artykułami z miesięczników popularno-naukowych, takich jak Focus czy National Geographic. Lubię też książki i zazwyczaj staram się przed snem zaliczać co najmniej jeden rozdział tej, którą w danym czasie przerabiam.

ZAZWYCZAJ NIE POZWALAM KOBIECIE PRZEJĄĆ INICJATYWY W ŁÓŻKU

Wolę samemu być panem sytuacji. Jak trzeba to nawet uderzę. A co się będę pierdolił w tańcu.

MAM CYCKI

Jak każda blogerka modowa mogę pochwalić się okazałym biustem. Co prawda teraz on nie robi już na nikim większego wrażenia ale były czasy, gdzieś na przełomie podstawówki oraz gimnazjum, kiedy mogłem poszczycić się większą miseczką od połowy koleżanek z klasy. To był dopiero lans.

DSC_0386

WOLĘ MNIEJ A DROŻEJ

Jest takie powiedzenie, że nie stać nas na kupowanie tanich rzeczy. I ja w pełni się z tym zgadzam. Wolę raz do roku kupić sobie porządne Levisy za 350 zł niż chodzić w spodniach z H&M’u lub innej sieciówki, które rozchodzą mi się po pięciu praniach. I takie samo podejście wyznaję z innymi rzeczami.
Głównie z jedzeniem – mamy jedno zdrowie i kupując tańsze jedzenie dokładamy cegiełkę do tego, że kiedyś będziemy musieli wydawać więcej hajsu na leki.
Więc tak – wolę porządne i sprawdzone rzeczy.

PRZERWA NA REKLAMĘ: Wiesz, że mam całkiem fajne konto na INSTAGRAMIE? Tak, to ten moment kiedy robisz zdziwioną minę i pędzisz mnie tam zaobserwować. Takie zdjęcia nie powinny nikomu umknąć. Dodatkowo jeżeli chcesz mnie o coś zapytać, to uderzaj na mojego ASKA!  Na Snapchacie także jest fajnie: kacper.ozog 

GDY TYLKO MAM TAKĄ MOŻLIWOŚĆ, TO PO DOMU CHODZĘ NAGO

Bo tak wygodnie, bo tak mi dobrze. Welcome to the Hotel California!

UWIELBIAM ŚPIEWAĆ KARAOKE

Choć kompletnie nie umiem śpiewać.

SPOGLĄDAM NA TELEFON OD RAZU, GDY DOSTANĘ JAKIEŚ POWIADOMIENIE

To jakieś upośledzenie XXI wieku.

ZANIM USIĄDĘ NA UBIKACJI, DESKĘ PODGRZEWAM SUSZARKĄ

No co? Lubię, gdy jest mi wtedy ciepło w tyłek!

OD CZASU DO CZASU PALĘ PAPIEROSY

Impreza czy pogrzeb, to idealne okazje do tego, by raz na jakiś czas zajarać. Plus po seksie. Ale to wiadomo nie od dziś.

I co? Pobrałeś?

MOJA GARDEROBA PRAKTYCZNIE KOŃCZY SIĘ NA CZARNYCH KOSZULKACH I NIEBIESKICH JEANSACH

Serio. Od ponad trzech lat za każdym razem gdy wybieram się na zakupy, to staram sie wybierać rzeczy, które dopasuje do wszystkiego. A że lubię prostotę, to uznałem, że czarne lub granatowe koszulki w połączeniu z klasycznymi Levisami będą idealnym rozwiązaniem. Do tego zwykle ubieram trampki lub sztyblety, czarne bluzy i skórzaną kurtkę. Taki trochę Hank Moody… mothafuckaaaaa.

LUBIĘ STARY ROCK

Czasami zastanawiam się „czy mam się z tego powodu cieszyć?”, „czy może smucić?”. Bo wiecie, największą wadą słuchania starych zespołów jest to, że prawdopodobnie nigdy już nie posłuchamy ich na żywo. Ja miałem akurat to szczęście urodzić się w momencie, gdy mogłem jeszcze załapać się na parę koncertów moich idoli. Niestety oni nie młodnieją i wątpię abym miał więcej okazji do posłuchania ich w wersji live.

PIJĘ ALKOHOL ŚREDNIO 7 RAZY W TYGODNIU

No może trochę przesadzam, ale prawda jest taka, że po dniu pełnym nauki, pisania tekstów i ogarniania jeszcze paru innych projektów zwyczajnie lubię usiąść sobie na kanapie ze szklanką whisky i puścić sobie jakieś klimatyczne kawałki.

UWIELBIAM SYMBOLIKĘ

Przywiązuję ogromną wagę do dat oraz lubię wiązać różne przedmioty z danym wydarzeniem z przeszłości. Praktycznie od dziecka odkładam nawet największe pierdoły, które z czymś mi się kojarzą do takiej jednej, specjalnej szuflady w biurku. Lubię sobie później od czasu do czasu usiąść na sofie, wysypać wszystkie rzeczy z wcześniej wspominanej szuflady, a następnie wspominać. Rozmyślać nad tym, „czy tą koszulkę dostałem od pierwszej, czy może od drugiej dziewczyny?”. „Czy tą monetę wydała mi ekspedientka we Francji a może w Rzymie?”.
Fajna sprawa.

LUBIĘ POZNAŃ

I niedługo do was wpadam! Jutro lub pojutrze podam dokładny termin, a na samo wydarzenie, możecie się zapisać TUTAJ!

UWIELBIAM ZAPACH MYDŁA I DYMU Z KOMINÓW

Takiego zwykłego, najzwyklejszego, szarego mydła, które na kilometr śmierdzi proszkiem do prania i chemikaliami. To właśnie ten zapach przypomina mi mniej lub bardziej dzieciństwo, z uwagi na to, że w przedszkolu do którego chodziłem użyli jedynie takiego mydła.

A co do dymu? No cóż, mieszkam w pierdolonym Krakowie. Kiedyś trzeba się było do tego przyzwyczaić. Ja poszedłem o krok dalej i to nawet polubiłem.

W REALU WCALE NIE JESTEM TAKI BUCOWATY

Wiem, że brzmi to jak nieudany dowcip, ale ja naprawdę jestem miłym gościem, z którym można normalnie pogadać pogadać. Jakby to ująć – gdybym tutaj taki był, to prawdopodobnie nikt by mnie nie czytał. Czytelnik, choć nigdy Ci się do tego nie przyzna, lubi gdy ktoś go złapie za gębę, wstrząśnie nim i powie w którą stronę ma patrzeć. Moje teksty muszą być nieco agresywne, bo najzwyczajniej w świecie, takiego mnie lubicie.

I za to ja was lubię. Ale zawsze mogę żartować…

przecież, wiem, że jesteś nienormalna i pobierasz moje wszystkie fotki

NIE WSZYSTKIE POSTY ORAZ ZDJĘCIA NA MOIM FANPEJDŻU I INSTAGRAMIE SĄ SPONTANICZNE

Znam siebie i wiem, że czasami gdy coś mi nie idzie lub nie mam motywacji, to potrafię olać wszystko i nie udzielać się ani na blogu ani w ogóle w internecie. A tak napewno było kiedyś. Dzisiaj jednak wiem, że zbyt wiele mam do stracenia i nie mogę zaniedbywać swoich czytelników dlatego też zdarza się, że robię jakieś zdjęcia lub piszę uniwersalne i chwytliwe posty „na czarną godzinę”. No co? Każdy z nas czasami ma gorsze chwile.

LUBIĘ DOSTAWAĆ NAGIE FOTKI OD CZYTELNICZEK

A one lubią mi je wysyłać.
Także tego. Także ten.

CZASAMI NIE CHCE MI SIĘ PISAĆ PUNKTU 20 

Jak nam wszystkim
A teraz tak serio: Coś was zdziwiło, czy raczej luzik? Piszcie w komentarzach, postaram się nie bić.
Możecie też pisać jakie wy macie dziwne nawyki lub cechy. Pośmiejemy się.


Aha, prawie zapomniałbym – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy chamski, wulgarny czy w jakikolwiek sposób czepialski komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Milion i oliwka

    Najbardziej utożsamiam się z punktem trzecim. Tak, dokładnie mam tak samo, wszystko się zgadza… No prawie, jedyna różnica jest taka, że nie mam Iphon’a tylko potłuczony, stary telefon, który jest w naprawdę opłakanym stanie. Ale wszystkie powiadomienia wyświetla, nie ma co narzekać! :D

  • http://mateuszpasterz.blogspot.com Mateusz Pasterz

    Sikałem kiedyś do kubka w kinie.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Mój znajomy też to kiedyś rozważał na maratonie Lord of The Rings

  • Kinga

    Z tyłu głowy mam zawsze kilka siwych włosów; boję się skrzyżowań, będąc na rowerze i mam odruch wymiotny na widok nutelli.

  • http://zblogowany.pl/ Ana

    Spam? „Rili”?

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Disqus szaleje. Już zatwierdziłem ;)

      • http://zblogowany.pl/ Ana

        Ech, a tak lubię się czepiać… myślałam, że znajdę zaraz haka w regulaminie ;)

  • Daria

    Też jestem szczęśliwą posiadaczką „Sentymentalnego pudełka” ;)

  • http://little-black-balloon.blogspot.com Panna Pandora

    wyjdź za mnie, ewentualnie się ze mną ożeń, pozwalam Ci wybrać

  • Maya Black

    Nie wyobrażam sobie spać bez skarpetek. Tylko i wyłącznie dlatego iż mam bardzo słabą odporność i jedna noc bez skarpetek zwiastuje u mnie grype :D Dziwnością u mnie jest uzależnienie od wyciskania krost. Nie pytaj.

  • Charlotte HINATA

    Nie znoszę komunikacji miejskiej (nie, że nie lubię) PRZERAŻA MNIE!
    Faceci z wąsami wywołują u mnie odruch wymiotny.
    Potrafię obudzić się w nocy i zasnąć np. na posadzce w kuchni.

  • Lady.Flawia

    1) Prawie zawsze ubieram się na niebiesko. Jeśli mam do wybór, to zawsze jest nim niebieski. Niebieski to kolor doskonały.
    2) Nie mogę wiecznie pisać tak samo, więc co jakiś czas zmieniam swoje pismo.
    3) Też nie lubię spać w skarpetach. Nawet jak bym chciała, bo zimno, to nie potrafię.
    4) NIENAWIDZĘ, kiedy ktoś rozmawiając ze mną, robi coś na telefonie albo ma słuchawkę w uchu. I nie obchodzi mnie, czy ma podzielną uwagę, czy nie. Tak się po prostu nie robi.
    5) Tylko 3 razy w życiu jechałam autobusem.

    • Dot

      Punkt 4. o tak! też tak uważam

  • Anna Zielińska

    Ja rownież uważam, że spanie zupełnie nago jest super wygodne. Gorzej kiedy w nocy obudzisz się, bo musisz iść do toalety….

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Wtedy idę nago. Bo jest noc i reszta śpi.

  • Natalia Kaczor

    Za punkt 3 duży plus, kobieta powinna wiedzieć gdzie jest jej miejsce w danej sytuacji, a niektórzy panowie w łóżku zachowują się jak takie pipki. Przepraszam, ale to prawda.

    Za punkt z telefonem też duży plus, większość moich znajomych mnie za to nienawidzi, reszta uważa że jestem po prostu uzależniona od telefonu.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Nie przepraszaj. W większości faceci to pizdy w łóżku, które pytają się czy mogą dać klapsa.
      Trochę jak mój były.

  • Black Angel m/

    Nie potrafię jeździć na rowerze Uwielbiam „molestować” koleżankę czyt zaczepiać ją dźgajac placem w brzuch .Wtedy zaczyna się wojna bo mnie się nudzi. Zanim napije się barszczu czerwonego muszę najpierw włożyć do niego palec. Jestem zakochana w bohaterze literackim.Da się poślubić zapach dymu? Ją zawsze gdy go czuję to mam takie nieprzyjemne mrowienie w nosie…

  • artisticsmile

    Boję się biedronek. Staram się z tym walczyć, serio. :D

  • blackpearl

    Boje się ciężarówek przejeżdżających gdy idę chodnikiem, zawsze myślę sobie wtedy ze któraś się na mnie wywróci. Niby chore ale prawdziwe. :D

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Piona

  • Pozytywnie Nakręcona

    Sentymentalizm to ciekawa sprawa. Lubię tych, którzy są sentymentalni, bo wiem, że żyją z dnia na dzień i zachowują te najlepsze chwile. Jestem sentymentalna, ale pamiątki raczej zachowuję gdzieś powyżej mojej wątroby. A te najważniejsze- zapisuję. Uwielbiam pisać, taki fetysz.
    A z dziwnych rzeczy? Dziwnym jest to, że uwielbiam dawać ludziom znaki, których nie dostrzegają. Wspominam niby w żartach, posyłam „takie” spojrzenia, mówię nawet czasem wprost. Ale oni tego nie zauważają. Są ślepi jak krety. A potem uważają, że jestem nieobliczalna. No, ale Wariatki chyba takie powinny być, prawda?

  • Klaudia

    Ja cię chyba muszę poznać! Za książki, Levisy za 350 zł, papierosy, czarne koszulki i niebieskie jeansy, stary rock, alkohol 7 razy w tygodniu i symbolikę!

  • Karolina Kułakowska

    Nie wiem jak cholernie zimno musiałoby być, ażebym miała spać w skarpetkach. Co do mnie:
    1) Panicznie boję się rowerów.
    2) Nie chcę robić prawka głównie dlatego, iż wiem, że prędzej czy później kogoś [lub siebie] zabiję.
    3) Potrafię nie obgryzać paznokci przez pół roku, po czym nagle pewnego wieczora…
    4) Gdy jem pomidorówkę lub rosół, to najpierw wyjadam „rzadkie”, a potem makaron.
    5) Solę czasem więcej niż trzeba, choć wiem, że to niezdrowe.
    6) Karaoke nie lubię. Ja je kocham. Potrafię nagrywać się po kilkanaście razy, jeśli chcę coś opublikować na Instagramie lub FB.
    7) Jeśli już edytuję zdjęcia, to najczęściej lekko „farbuję” je na fioletowo/różowo – ubóstwiam te kolory, w różnych ich, subtelniejszych, odcieniach.
    8) Kiedyś chodziłam właściwie tylko w spodniach. Teraz niemal nie ma tygodnia, abym nie założyła spódnicy lub sukienki.
    9) Jestem maniaczką zdjęć. Dosłownie, MANIACZKĄ. Obiad, drzewko, ptaszek. Uwieczniam wszystko. Cholera. To się leczy?
    10) Gdy rozmawiam z kimś starszym o poezji: ‚No, też kiedyś pisałem/am, ale obowiązki przyszły, praca, nie ma czasu…” – mam dwa blogi, miałam[do niedawna jeszcze,przez rok] pracę, dom cały do ogarnięcia,a pisanie wierszy…no jakoś nie przeszło.

  • liz_ olcia

    lubię chodzić bez stanika, chętnie w ogóle bym go nie zakładała… w sumie i tak nie widać różnicy czy go założę czy nie…

  • Salwa123

    Jestem uzależniona od poznawania nowych ludzi. No i do utrzymywania z tymi interesującymi kontaktu.
    Uwielbiam dyskusje – przez to, że mogę wyrazić swoje zdanie. Problem w tym, że trudno jest mnie przekonać… ;)

  • http://urocza-sherly.blogspot.com Sherly

    Podgrzewanie kibla suszarką bardziej mnie zdziwiło niż upodobania łóżkowe, nie wiem, co ze mną nie tak. Swoją drogą też zawsze czytam przed snem. I jem, z reguły nad tym, co czytam.

  • Basia Klaczak

    1. Boję się waty, wywołuje ona u mnie odruch wymiotny.
    2. Zawsze śpię w puchowych skarpetkach.
    3. Jak byłam mała, uciekłam gadającej przez telefon mamie i wysikałam się na środku Krupówek, don’t ask.

  • http://www.facebook.com/usatelier USAtelier

    Bardzo łatwo zgubić mnie w mieście. Idąc z kimś zobaczę coś interesującego po prostu skręcam w tamtą stronę. Zazwyczaj się odnajduję po paru dniach. Zazwyczaj.

  • paulinkaosak

    Osobiście też czasem śpię nago- wygoda i komfort.
    A z moich nawyków… Ostatnimi czasy mam tak, że nie zasnę, póki nie zrobię serii przysiadów, brzuszków, pompek czy pajacyków.
    Albo mam też tak, że często bawię się językiem. Bardzo często. Czy to przygryzanie warg, czy oblizywanie delikatnie ust, zwijanie w rurkę, przekręcanie go w pion… Tak już mam.

  • Ania

    Mam wrażenie, że te podgrzewanie deski klozetowej to żarty :P

  • Piekielne Niebo

    Byłam raz u fryzjera; zamykam się w pokoju i po prostu udaje ze ktoś że mną jest i z nim rozmawiam… I don’t know why! Czasem przed lustrem rozmawiam że sobą… lub tańczę w bieliźnie udając że jestem ta słynna Christina Aguilera.

  • https://www.facebook.com/ekstrawagancka ekstrawagancka Klaudyna

    Uh, chciałabym poznać tego Pana NieBuca :) Ale jak to jest, że w tym witalnym świecie musimy odgrywać zupełnie inne role. W blogerskim świecie świetnie się czuję jako typowa, starsza siostra, co uczy a po co to, a do czego to. Natomiast moim znajomym, naprawdę się dziwię, że jeszcze mi nie dali kopa w tyłek za bycie bezczelną i arogancką pesymistką.

  • Diana

    Ładne masz dłonie :)

  • https://notatkizpodziemia.wordpress.com/ Rara Avis

    Dym z kominów <3
    Któregoś razu siedzi u mnie kumpela, otwieram okno, żeby przewietrzyć pokój i mówię "Oooo, zobacz, pachnie zimą, czujesz jak fajnie?" a ona na mnie patrzy jak na debila.

    Ja się złapałam na tym, ze nawet już nie zasnę w ubraniach. Niedawno próbowałam, bo i tak siedziałam już w samym podkoszulku i w sumie stwierdziłam, że nie chce mi się rozbierać (wyższy level prokrastynacji) i tak się położyłam do łóżka. M-m. Nie dałam rady.

  • WanilyP

    zawsze podgrzewasz deskę??

  • Wiktor Małkiewicz

    hiroszimen obududło hafianga hissvong londele hafuga libidga feynga

  • http://drobiazgowarupieciarnia.blogspot.com/ Justyna Wiśniewska

    Serio podgrzewać deskę ? a co jak się jest w gościach, hotelu czy wszedzie indziej ale nie we własnym domu?;O

  • Agnieszka Redzik

    Nie lubię spać nago bo nienawidzę swojego ciała. Za to kocham różowe i niebieskie piżamy ze Snoopym.

  • Nirvvv

    Znalazlam meza, szkoda ze on sie o tym nigdy nie dowie. Chyba ze czyta komentarze. Uwielbiam Cie! I napewno poczytam wiecej na tym blogu.