#seks_sobota, ZESTAWIENIA

10 RZECZY, KTÓRE NIESAMOWICIE IRYTUJĄ MNIE W ŁÓŻKU

Lista 10 zaklęć niewybaczalnych

Parę miesięcy temu napisałem tekst dotyczący tego, jakie łóżkowe sytuacje irytują nas najbardziej. Do stworzenia tego zestawienia skorzystałem z pomocy paru znajomych. W końcowym rozrachunku wyszedł z tego całkiem przyjemny wpis, w którym oberwały zarówno kobiety, jak i mężczyźni.
Dzisiaj znowu postanowiłem napisać coś bliźniaczego, z tą jednak małą różnicą, że tym razem skupię się nie na tym, co wkurza nas wszystkich, lecz tym, co MNIE irytuje podczas zabaw w łóżku.

Więc tak, dobrze się domyślacie – tym razem oberwie się głównie wam, dziewczyny.
Ale i tak was kocham.
Nawet z wąsem pod nosem*

NAJPIERW „MYJU MYJU” POTEM SIĘ BAWIMY

Nienawidzę, gdy kobiecie wydaje się, że wspólne zabawy można zacząć dopiero po porządnym wyszorowaniu się, nakremowaniu buzi kremem przeciwzmarszczkowym (no co? zdarzały się starsze), kremem na noc, kremem na niedoskonałości i zaczesaniu dopiero co umytych włosów do tyłu.

Jeszcze może załóż szlafrok, wałki na włosy, cipkę posmaruj kremem przeciw podrażnieniom, a na stopy włóż kapcie z Misiem Puchatkiem. To przecież takie seksowne.

WŚRÓD NOCNEJ CISZY…

*odgłos świerszcza za oknem*

Taaa, to zdecydowanie coś, o czym marzę: Kobieta, która podczas bzykania nawet nie stęknie. Ideał.

DRAPANIE

Tak, tak, wiem – w Cosmopolitanie pisali, że to podniecające. Ale proszę, nie rób tego. Bo czym innym jest przejechanie paznokciami po moich plecach, brzuchu czy klatce piersiowej, a czym innym jest wbijanie pazurów w skórę.
Przestań! To nie jest przyjemne.

SUCHE USTA

I nie ważne, czy się ze mną całujesz, czy robisz mi dobrze. Zarówno to, jak i to drugie jest niesamowicie nieprzyjemne, gdy nie używasz do tego śliny. Obliż te usta do cholery, opluj mnie. Nie obrażę się.

14556257891_a709d3d084_k 14177906777_1cc558da5d_k

Dzisiejszy tekst sponsoruje Rosie – najpiękniejsza dziewczyna na licencji Creative Commons. Czyż nie jest ona urocza? 

„NIE TRAKTUJ MNIE PRZEDMIOTOWO!”

„Nie będę robiła Ci loda, bo to uwłacza mojej godności!”, „Nie pozwolę Ci na hiszpana, bo czuję się wtedy jak dmuchana lalka!”, „Nie będzie anala, bo to oznaka braku szacunku do mnie”, „Nie uderzysz mnie w tyłek, bo nie jestem jakąś dziwką!”

Ehh, jeżeli słyszę coś takiego, to już wiem, że się nie dogadamy. Wracaj do klasztoru. Mężczyźni nie lubią moralizatorskich gadek wypowiadanych przez oziębłe cnotki. Wolimy zdziry.

„KUPIŁEŚ GUMKI?”

No pewnie, bo to tylko i wyłącznie ja mam pamiętać o tym, żeby mieć zabezpieczenie. I nie, nawet nie chodzi mi o to, żeby kobieta brała tabletki. Jakoś już przeżyję w tych gumkach. Ale na litość boską, nie każ mi zawsze ich kupować, każdego wieczoru pamiętać o nich. Miej na względzie to, że po pierwsze trochę one jednak kosztują i nie fair jest to, aby tylko facet je kupował. Zwłaszcza, że one nie są tylko dla niego lub tylko dla Ciebie, ale dla was obu. A po drugie może zdarzyć się tak, że chłopak zapomni.

Co wtedy? On zawsze ma o wszystkim pamiętać? Daj spokój, przestań się dąsać i ty też od czasu do czasu wybierz się do tego cholernego kiosku.

„CIEMNOŚĆ, WIDZĘ CIEMNOŚĆ… CIEMNOŚĆ WIDZĘ!”

Nie ma chyba nic gorszego niż seks po ciemku. Może jeszcze od razu założymy takie białe habity z otworami, bo nie daj boże zobaczę, że masz znamię na lewym udzie?
Daj spokój – jeżeli idę z tobą do łóżka, to znaczy, że Cię pragnę. A jeżeli Cię pragnę, to mam gdzieś to, czy masz lekko odstające uszy, czy pieprzyk nad pośladkiem.

14532799928_23fec8aa53_k

I jeszcze raz :)

„STOP BRZYDKIM SŁÓWKOM!”

Wiem, że w ostatnim zestawieniu opisywałem sytuację całkowicie odwrotną, ale teraz już w pełni doceniłem fakt, że kobiety mogą krzyczeć teksty w stylu: „pieprz mnie!”, „włóż go głębiej!” czy „zerżnij mnie!”.
Być może wcześniej nie trafiłem na odpowiednią dziewczynę, ale gwarantuję wam, chłopaki, że jak już taka się wam przytrafi, to będziecie w siódmym niebie.
PS. wy też nazwijcie ją od czasu do czasu swoją „suką”. Spodoba się jej, serio.

JEDZIEMY DO PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ!

Wiecie, że lubię fryzurki tam na dole. Nie wyobrażam sobie, żeby dziewczyna była tam całkowicie wygolona, a paseczek, to rzecz całkowicie obowiązkowa. Ale z drugiej strony nie dopuszczam do siebie myśli, że laska mogłaby być tam… całkowicie niewydepilowana. Wiecie, kłaki jak w latach siedemdziesiątych. Fuj!

*żartowałem

Klasycznie już, przy okazji tego typu wpisów czekam także na wasze propozycje w komentarzach.
Są one do waszej dyspozycji :)


Aha, prawie bym zapomniał – kliknij TUTAJ like’a, a od dziś i ty, i ja będziemy szczęśliwi. Możesz także zacząć obserwować mnie na moim PROFILU PRYWATNYM i dzięki temu jako pierwszy będziesz dostawał informacje o najnowszych wpisach.
Przypominam jednocześnie, że każdy wulgarny, chamski czy choć trochę niemiły, względem mnie lub moich czytelników, komentarz zostanie natychmiast usunięty. To mój dom i to mi ma być tutaj wygodnie.

Poprzedni post Następny post

Mało? Mam dla ciebie parę propozycji:

  • Sara Stella

    Udawany orgazm? Gadanie o pierdolach? Granie na telefonie? Mam kolegów, słyszałam wiele o ich laskach

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Na telefonie? God, serio?

      • Sara Stella

        No a co myślałeś? Przecież ktoś musi nakarmić Pou. Nie ważne czy uprawia seks czy jest pod prysznicem.

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Ej, ja też korzystam z telefonu pod prysznicem!

          • Sara Stella

            Ej, no dobra, ale zabrakło mi dobrego porównania

    • https://notatkizpodziemia.wordpress.com/ Rara Avis

      Hehe, hehe, ja słyszałam od znajomego historię o dziewczynie, która rozebrała się do naga, położyła płasko na łóżku, powiedziałą „Zrób ze mną co chcesz” po czym… wlazła na Facebooka. ;D

      • Sara Stella

        Haha no co może musiała status uaktualnić xd

  • http://vjuliett.com/ Weronika Truszczyńska

    Raz w życiu nie miałam przy sobie gumek. Raz wystarczył. CMV.
    Także pamiętajcie, polecam.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Pamiętajcie :)

  • Paula

    Troszkę irytuje mnie punkt jak to subtelnie nazwałeś „Wśród nocnej ciszy…” , ponieważ stwierdzam śmiało tezę, że większość facetów nie wie, że nie wszystkie kobiety mają orgazm przy normalnym stosunku, tak naprawdę większość nie ma i to nie jest tylko fakt gdzieś znaleziony i przeczytany w internecie tylko z prawdziwego źródła (wiadomo w bliskiej znajomości kobiety rozmawiają o dosłownie wszystkim), więc dlaczego kobieta ma udawać (bo tak jest w większości przypadków), tylko po to, żeby was zadowolić bo przykładowo naoglądaliście się różnych filmików i myślicie, że tak jest naprawdę i też tak chcecie. Znaczy nie chcę nikogo przy tym urazić każdy jest inny to oczywiste, tylko osobiście nigdy nie mogłam tego zrozumieć, bo tak naprawdę podnieca was fakt, który gdzieś oglądnęliście. Natomiast co do prezerwatyw zgadzam się z koleżanką lepiej miejcie przy sobie, a co do kupowania przez dziewczyny jak jest się w związku to się zgodzę, ale to można dogadać po prostu.

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      Paula, tu nie chodzi o krzyczenie i jęczenie jak w porno. Ale o zupełną ciszę. Ani stęknięcia, nic.

      • Paula

        okay, wybacz tak to odebrałam (albo moja nienawistna podświadomość do niektórych rzeczy), w takim wypadku patrząc z mojej perspektywy „Ale o zupełną ciszę. Ani stęknięcia, nic” to jest w ogóle możliwe ?…

        • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

          Paula, uwierz – zdarzały się i takie.

      • Lana

        Myślę ,że masz lekkie piòro lecz jeszcze musisz trochę poznać życie…bo chłopczykiem jeszcze jesteś :) Pozdrawiam i życzę powodzenia.

  • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

    Oh, właśnie zauważyłem, że jest dziewięć, a nie dziesięć podpunktów. Jutro dodam ten, którego brakuje.

  • Savio

    Kiedy czytam te teksty w stylu „męskiej Carrie Bradshaw”, mam wrażenie że jedyna myszka jaką widzieliście znajduje się na jpgu poniżej.

  • piipi

    Straszne masz wymagania co do kobiet a Ty co oferujesz w seksie oprócz swojego przyrodzenia ? Ciemnośc widze ciemnośc dlaczego zawsze ma być jasnośc może niektóre kobiety wolą ciemnośc nie dlatego , ze sie wstydza ale wtedy lepiej działają inne zmysły, jest bardziej romantycznie i łatwiej się skupić bo jasnośc powoduje ze kobieta przypomina sobie jeszcze o milionie nie załatwionych spraw . Wydaje mi sie , ze masz duze mniemanie o sobie w sprawach łożkowych i uważasz sie za jakiegoś Boga sesku . Dlaczego nie napiszesz czego pragną kobiety albo czego one oczekują w łożku żeby dowiedziec sie co na ten temat sądzą czytelniczki. JEDZIEMY DO PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ! to jest chyba sprawa kobiety czy jest tam wydepilowana w paseczek czy na gładko , watpie abyś Ty sobie jakieś wzorki koło sowjego przyrodzenia robił .

    • http://anonimove.com/ Kacper Ożóg

      1. Nie uważam się za Boga seksu. Ja nim jestem.

      2. Już napisałem taki tekst

      3. Nie, jeżeli jesteś z kimś w związku to zgadzasz się na pewne ustępstwa. Tak, depiluję się na dole.
      4. Pierwszego września, gdy wrócisz do szkoły, to popracuj nad interpunkcją i składnią, bo nawet ja miałem poważne problemy z odszyfrowaniem twojego komentarza.

    • http://www.takpozatym.pl takpozatym

      Powiedz mi jakiego masz faceta, skoro w trakcie seksu myślisz o milionie nie załatwionych spraw? Sorry ale strzeliłaś sobie w stopę :) Baj

    • Olcia

      Dobrze gada dziewczyna, polać jej :-). Jacy to sie wszyscy mezczyzni wymagajacy zrobili, wyszukani w sprawach lozkowych. Normalnie, obsluz ich jak profesjonalistka, every time, i byle bez wydatkow bo misia na gumki 2 na 3 razy naciagnie, a przecież to nie po równo :-). Slabe to strasznie, anal? Kto co lubi. Ja np nie. Bosz, jak mi smutno, że dla autora to by bylo za malo :-). I przechwalanki kto bardziej albo mocniej, i jak bardzo kochaja anal. Haha mega zenua :-)).

  • afhnv

    „PS. wy też nazwijcie ją od czasu do czasu swoją „suką”. Spodoba się jej, serio.” – i potem jacyś kretyni tak mówią :) Zakończyłabym stosunek, jeb*a mocno, żeby zapamiętał i wyszła

    • n

      a ja to lubię. Kwestia gustu :)

    • rjsdhyd

      Ja też lubię :-) i te klapsy

  • Natalia

    Hm, czytając ten wpis stwierdziłam, że byłabym świetną kandydatką do Twojego łóżka. Osobiście nienawidzę ciszy i ciemności podczas seksu, między innymi dlatego że dźwięki które wydaję są alarmem na nadchodzący orgazm, niech chłopak wie że ma wtedy przyśpieszyć, albo szarpnąć mnie za włosy, cokolwiek. To dodaje pikanterii. Zaś seks w ciemnościach – wykluczone! Kontakt wzrokowy, to są dopiero doznania. Bez tego dla mnie nie ma udanego stosunku, koniec. Oczywiście nie mówię tu o pozycjach gdzie musiałabym sobie złamać kości w kilku miejscach żeby w ogóle na chłopa spojrzeć, ale myślę że wiesz o co chodzi. Jeżeli mowa zaś o „przedmiotowym traktowaniu” (tutaj wypowiedź bardziej skierowana do dziewczyn które to czytają) – jak traficie na faceta który mówi to w odpowiednich momentach i nie będzie przesadzał – same będziecie o to prosić. Jestem przykładem dziewczyny która zaczynała swoje przygody z seksem po cichu, wstydząc się spojrzeć na partnera, korzystając w sumie tylko z dwóch pozycji. Później trafiłam na takiego przy którym wręcz mdlałam od pożądania, a brudne słówka, przedmiotowe traktowanie i PERWERSJA była kluczem do orgazmu. Ja wręcz błagałam by nazwał mnie tak i tak, zrobił to i to. Kwestia podejścia i faceta z którym lądujecie w łóżku, wszystko.

    Na sam koniec tylko zacytuję coś co sam napisałeś „seks w gumce, to nie seks”, dlatego drogie Panie – pomyślcie o antykoncepcji hormonalnej przede wszystkim dla siebie – o wiele większa przyjemność ;)

    • anonim

      „dlatego drogie Panie – pomyślcie o antykoncepcji hormonalnej przede wszystkim dla siebie – o wiele większa przyjemność ;)” przede wszystkim Dla Siebie=przyjemność hahahahahahahah

      to nie są słowa Kobiety. Nie nie jesteś idiot(k)ą

  • cnotka

    Czytałam kilka twoich postów i zastanawia mnie jedno – czy dałbyś radę być z dziewczyną która nie chce seksu? jeśli tak, zdradzałbyś ją?