OPOWIEŚĆ

KIEDY UMARŁ SZACUNEK WZGLĘDEM KOBIET?

”Jestem kelnerem”. Zazwyczaj, gdy ludzie słyszą te słowa, to na myśl przychodzi im chlanie w pracy, marne zarobki, wiecznie ujebana biała koszula, silne przedramię, wyrobione przez tysiące godzin noszenia tacek oraz dymanie panienek na zapleczu. Cóż, minąłbym się z prawdą o jakieś dwa zjazdy, gdybym chociaż części z tych rzeczy nie potwierdził.

Continue Reading